Znudzeni krajową rywalizacją? Ten duet uratuje waszą sobotę

Znudzeni krajową rywalizacją? Ten duet uratuje waszą sobotę

21.11.2020, 10:18:57

Weekend większości polskich kibiców Counter-Strike’a będzie kręcić się wokół ESL Mistrzostw Polski. Niektórych jednak rodzime rozgrywki po prostu nudzą. Ale dziś nie ma miejsca na smęty. Pojedynek NiKo i s1mple’a rozkręci każdą imprezę.

Liquid, Boże drogi, co wyście zrobili?

Zanim przejdziemy do zachwytów nad G2 Esports i Natus Vincere, trzeba poświęcić chwilkę na rutynowe zbesztanie Ameryki Północnej. To nie tak, że my lubimy to robić i sprawia nam to dziwną satysfakcję. Liquid po prostu zasłużyło sobie na to, aby mówić o nich najgorzej, jak to tylko możliwe.

Przyznamy się – sami daliśmy się złapać w pułapkę ekscytacji, gdy szeregi amerykańskiej organizacji zasilał Grim. Z czasem Grim przeinaczyło się jednak w Grinch. Miało nie być świąt, a nie będzie pucharów. Bo Liquid straciło wczoraj szanse na triumf podczas amerykańskiej odsłony IEM Beijing. Cała stawka zwinęło się do Europy, a oni i tak przerżnęli. To trzeba mieć talent. Albo pecha.

Starcie tytanów

Dawno nie oglądaliśmy pojedynku s1mple’a z NiKo w sytuacji, kiedy obaj Panowie mieliby za sobą drużynę z prawdziwego zdarzenia. Dlatego też dzisiejsze starcie będzie wyjątkowe. Wyjątkowe, bo pierwsze w tak specjalnym wydaniu. G2 Esports kontro Natus Vincere – sceptycy polskiego CS-a nie znajdą lepszych planów na to popołudnie.

Będzie to starcie o nie byle jaką stawkę. Zwycięzca bowiem zagwarantuje sobie udział w wielkim finale europejskiej odsłony IEM Beijing. A to tylko część głównej nagrody, bo większość ekip zaciera już teraz ręce na IEM Global Challenge. Ten miał odbyć się na LAN-ie, ale to nie szkodzi. Pół miliona w puli nagród i tak wystarczająco podkręci klimat.

Czego spodziewać się po dzisiejszym starciu dwóch absolutnych gwiazd? Bierzemy za te słowa pełną odpowiedzialność – pojedynku roku. Albo przynajmniej miesiąca. Konforontacja stylów gry obu ekip to jak spotkanie niżu i wyżu. Będzie z tego burza, będą z tego piękne fajerwerki.

Wszedł i pozamiatał

Vitality po raz kolejny udowodniło, że ich sześcioosobowy skład działa tak, jak sześcioosobowy skład działać powinien. We wczorajszym starciu z Heroic nie zabrakło problemów, ale jak trwoga, to do Boga. Boga strzałów w głowę. A raczej jego brata. Bo to właśnie Nivera został wczoraj bohaterem całej Francji.

A wszystko to zasługa starszego z duetu Benrlitomów. Legenda Counter-Strike’a: Global Offensive domagała się wprowadzenia na serwer swojego brata. Belg miał nosa. A Nivera wyciągnął zespół z opałów i poprowadził go do triumfu na ostatniej mapie, zdobywając przy tym aż 27 eliminacji.

Wczorajsze wyniki IEM Beijing:

  • Complexity 2:0 BIG (16:6 Nuke, 16:14 Overpass)
  • Vitality 2:1 Heroic (16:7 Overpass, 15:19 Nuke, 16:12 Inferno)
  • Triumph 2:1 Liquid (16:12 Inferno, 8:16 Dust2, 16:14 Nuke)

Harmonogram na dziś:

  • 15:00 – G2 Esports vs Natus Vincere
  • 18:30 – Complexity vs Vitality
  • 22:00 – Chaos vs Evil Geniuses

Polską transmisję z obu pojedynków znajdziecie na oficjalnych kanałach Polsat Games.

Fot. EPICENTER / G2 Esports

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze