XPG Invicta zmienia. Jak wygląda nowy skład Feniksów?
Newsy
POLSKI ESPORT
Rainbow Six: Siege

XPG Invicta zmienia. Jak wygląda nowy skład Feniksów?

02.10.2020, 16:30:55

Coś się kończy, coś się zaczyna – poinformowali włodarze XPG Invicta, ogłaszając zmiany w składzie Rainbow Six: Siege. Kadra Feniksów została odświeżona mimo bestialsko długiego off-seasonu.

Z zespołem pożegnali się Dariusz „Derius” Sokołowski i Norbert „Deep” Świątek – mistrzowie inauguracyjnej odsłony Masters League, a także Mark „Optyk” Kaudyk stanowiący o sile sceny od wielu sezonów. W barwach XPG Invicta spędzili pięć miesięcy, osiągając finalnie czwarte miejsce w Polish Masters.

Dla jednego z faworytów rozgrywek – mierzącego zresztą w podboje międzynarodowe – wynik ten nie był rzecz jasna satysfakcjonujący. Zmiany wisiały więc w powietrzu. Wystarczy powiedzieć, że Feniksy nie spróbowały nawet powalczyć o awans do European Challenger League. Zgodnie z przewidywaniami rotacji doczekaliśmy się ekspresowo.

Miejsce Deriusa, Deepa i Optyka zajęli już Hubert „TOUDix” Wojciechowski, a także Karol „Janko” Gabryluk znani z występów w AVEZ Esport. Janko był zresztą związany z Invictą już w przeszłości. Dobrze zna się też z Mateuszem „sovvym” Walczakiem i Pawłem „RauiNem” Rodzimem – aktualnymi kompanami. W barwach Feniksów wspomniana trójka zdobyła przecież wicemistrzostwo trzeciego sezonu Masters League. Kompozycję dopełnił z kolei nieznany szerszemu gronu Bartosz „Baitzera” Bartoszewski.

Świadomi tego, jak daleko nam do najbliższych oficjalnych rozgrywek, zdecydowaliśmy się dać szanse osobie, która do tej pory nie występowała w bardziej znanych składach. Motywacja głód sukcesów na najwyższym poziomie i chęć poświęcenia się dla zespołu, to cechy, jakich brakuje wielu doświadczonym zawodnikom obecnym na scenie R6S od lat. Idąc tropem devils.one, chcemy na scenę wprowadzić świeża krew – zapewnia zarząd XPG Invicty, tłumacząc wybór Baitzera.

Skład XPG Invicty:

  • Hubert „TOUDix” Wojciechowski
  • Karol „Janko” Gabryluk
  • Mateusz „sovvy” Walczak
  • Paweł „RauiN” Rodzim
  • Bartosz „Baitzera” Bartoszewski

XPG Invicta wytycza na polskiej scenie nietypowy szlak. Warto bowiem zaznaczyć, że na horyzoncie nie widząc prestiżowych rozgrywek, w których organizacja mogłaby się pojawić. Z uwagi na brak miejsca w European Challenger League, Feniksy do gry o poważną stawkę wkroczą prawdopodobnie dopiero w kolejnym sezonie Polish Masters. Włodarze klubu są jednak zdeterminowani i nie chcą znikać ze świadomości esportowej sceny.

Od 2017 roku, gdy z prywatnych środków umożliwiliśmy wyjazd na LAN-a do Francji pierwszego mistrza Polski, nie ominęliśmy pięciu kolejnych finałów krajowego czempionatu. Rainbow Six zapisany jest więc w naszych genach i to z jego powodu powstała XPG Invicta. Większość naszych fanów to miłośnicy R6, przez co naturalnym jest fakt, że Feniksy zawsze będą miały aktywny skład w czołówki Polski – komunikuje nam zarząd.

Nie ma większego znaczenia to, że od rozgrywek polskich, jak i europejskich, dzieli nas długi off-season. Budowę zespołu zaczynamy wcześnie, mając świadomość posiadania miejsca w kolejnym sezonie Polish Masters. Po wicemistrzostwie trzeciego sezonu Masters League, czwarte miejsce w tym roku było dużym rozczarowaniem. Chcemy zrobić wszystko, by ten wynik poprawić i po raz trzeci w historii poczuć smak meczu o złoto – kontynuują przedstawiciele jednej z najważniejszych organizacji w historii polskiego Rainbowa.

Choć XPG Invicta znacznie odświeżyła skład, długo nie będzie miała okazji do przetestowania jego możliwości na najwyższym poziomie. Kolejna odsłona Polish Masters odbędzie się przecież dopiero w przyszłym roku. W połączeniu z brakiem awansu do European Challenger League maluje nam się bardzo bolesny off-season.

Fot. Ubisoft Polska
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze