Wracają tytani. Tym razem spotkają się w Nowym Jorku

Wracają tytani. Tym razem spotkają się w Nowym Jorku

25.09.2019, 17:52:00

Od momentu zakończenia mistrzowskich zawodów podsumowujących sezon byliśmy świadkami trzech dużych turniejów międzynarodowych. Na żadnym z nich nie zobaczyliśmy jednak mistrzów berlińskiego StarLadder Majora. Astralis do akcji powróci już jutro, rozpoczynając tym samym ESL One w Nowym Jorku. Duńczycy w USA nie będą jednak osamotnieni. Czeka na nich walka z szeregiem wymagających przeciwników.

BLAST Pro Series w Moskwie, gdyński Games Clash Masters czy V4 Future Sports Festival w Budapeszcie – podczas każdego ze wspomnianych turniejów widzieliśmy co prawda uczestników Majora, aczkolwiek nie byli to uznani mistrzowie z Astralis. Skandynawowie z powrotem na duże sceny czekali do dużo bardziej prestiżowych zawodów, a więc ESL One w Nowym Jorku.

Podopieczni zonica przyzwyczaili swoich kibiców do nie przyjmowania zaproszeń na pierwsze lepsze zawody. Ba, niejednokrotnie rezygnowali z udziału w bardzo prestiżowych zmaganiach, redefiniując poniekąd esportowe planowanie harmonogramu startów. Najbardziej utytułowana formacja w historii CS:GO, a być może CS-a w całym swym ogóle, za priorytety stawiała sobie Majory, a także zawody z cyklu Intel Grand Slam.

To, że nieco bledszy okres przed wyjazdem do Berlina nie był wymierną ich formy pokazał StarLadder Major. Trzeci tytuł mistrza z rzędu i czwarty w historii? Cóż, powiedzieć, że to imponujące, to nie powiedzieć właściwie nic. W Nowym Jorku okaże się jednak, czy w Duńczykach pozostała energia jaką emanowali w Niemczech czy może – jak po triumfie w Katowicach – koszulka lidera szybko zostanie im odebrana.

Gracze STS jednoznacznie stawiają na Astralis, co odzwierciedla kurs na ich zwycięstwo – 2.00. Zęby na puchar ostrzy sobie jednak konkurencja. Najgroźniejszym przeciwnikiem gla1ve’a i spółki będzie bez wątpienia Team Liquid – odwieczny rywal Duńczyków. Amerykanie nie tylko pragną potwierdzić status lidera światowego rankingu, ale wyczekują rewanżu za ćwierćfinał Majora, w którym – cóż – bez większych komplikacji zostali sprowadzeni do parteru.

Okoliczności się jednak zmieniają. To „Koniki wodne” zagrają na własnej ziemi i przed krajową publicznością. To do nich należy też pierwszy punkt trzeciego sezonu Intel Grand Slam. Historia pokazała już, że wyścig o sztaby złota potrafi zmotywować do bicia kolejnych rekordów. Nic dziwnego, że kurs na triumf Liquid w ofercie STS bliski jest liczbom wspomnianym przy okazji Astralis – wynosi bowiem 3.75.

Trudno lekceważyć również NRG Esports, które z niepozornej ekipy na przestrzeni roku wyrosło na półfinalistę Majora i czwartą sekcję w globalnej klasyfikacji. Wsparcie lokalnych fanów bezsprzecznie uskrzydli ekipę stanislawa, która od dawna czeka na sukces pieczętujący jej ogromny potencjał.

ESL One w Nowym Jorku przede wszystkim jednak zweryfikuję formę czołowych zespołów, które zdecydowały się na zmiany w składzie. Okaże się bowiem, czy osiemnastoletni Estończyk – Helvijs „broky” Saukants sprawdzi się w FaZe Clanie, a Marcelo „coldzera” David odnajdzie wśród gwiazd pokroju Nikoli „NiKo” Kovača czy Håvarda „raina” Nygaarda. Rzetelniej uda nam się ocenić również formę ENCE, które z Miikką „suNnym” Kemppim w kadrze nie zwojowało Moskwy. Z jednej strony gracze STS stawiają oba zespoły ex aequo na czwartym miejscu w kolejce faworytów, z drugiej kursy jasno pokazują, że niewielu wierzy w ostateczny sukces składów. Stawiając na FaZe lub ENCE – w przypadku triumfu jednej z sekcji – pomnożysz majątek dwunastokrotnie.

Mało kto wierzy natomiast w targane kadrowymi plotkami G2 Esports, próbujące przypomnieć o swojej wielkości OpTic Gaming czy największego underdoga w stawce – eUnited. Kurs na wygraną ostatniej sekcji w wyliczance wynosi niebotyczne 125.00.

 Grupa AGrupa B
#eeeeeeTeam LiquidAstralis
#eeeeeeENCENRG Esports
#eeeeeeG2 EsportsFaZe Clan
#eeeeeeeUnitedOpTic Gaming

Harmonogram pierwszej kolejek grupowych ESL One w Nowym Jorku wraz z przedstawionymi kursami STS:

  • 17:00 – Team Liquid [1.12] vs eUnited [6.26] – BO3
  • 17:00 – G2 Esports [2.20] vs ENCE [1.67] – BO3
  • 20:35 – Astralis [1.12] vs OpTic Gaming [6.26] – BO3
  • 20:35 – FaZe [2.76] vs NRG Esports [1.45] – BO3

Zawody startują 26 września o godzinie 17:00. Zwieńczy je wielki finał zaplanowany na 29 września. W puli nagród organizatorzy ulokowali 200 tysięcy dolarów.

Fot. StarLadder / Igor Bezborodov

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze