Wjechać w NiP taranem. Patitek i zeek powalczą o awans do VALORANT Masters

Wjechać w NiP taranem. Patitek i zeek powalczą o awans do VALORANT Masters

20.02.2021, 12:45:38

Wczorajszy wieczór bez cienia wątpliwości był dla polskiej sceny VALORANT wyjątkowym wydarzeniem. Dowodzona przez Karola „Nitro” Przedpełskiego Chakalaka co prawda nie wygrała ostatecznie z Team Heretics, ale samo spotkanie dostarczyło niesamowitych emocji i można z optymizmem patrzeć w przyszłość. Dziś z kolei rozpoczną się play-offy Challengers 2, a o awans do fazy Masters powalczy Patryk „Patitek” Fabrowski i Aleksander „zeek” Zygmunt reprezentujący G2 Esports. 

Zmagania w ramach kwalifikacji VALORANT Champions Tour rozpoczęliśmy wczoraj meczem pomiędzy Fnatic a Guild Esports. O ile na premierowym Haven szwedzki kolektyw całkowicie zdominował przeciwnika, o tyle na Bindzie piątka dowodzona przez Jake 'a „Boastera” Howletta odpłaciła się Skandynawom pięknym za nadobne. Głównie za sprawą Saifa „Sayfa” Jibraeela Guild próbowało jeszcze wrócić, ale wszystko miało rozstrzygnąć się na Splicie, gdzie po absurdalnej wręcz końcówce dogrywka wpadła na konto brytyjsko-bałkańskiej formacji.

Największym wydarzeniem wieczoru było jednak bez wątpienia starcie pomiędzy Chakalaka oraz Heretics. Na rozpoczynającym całe widowisko Ascencie przez długi czas dominowali biało-czerwoni, a wyborna forma Sebastiana „snikka” Kamińskiego była prawdziwym motorem napędowym dla nadwiślańskiej piątki. W pewnym momencie szósty bieg wrzucili jednak triumfatorzy europejskiego First Strike’a, co poskutkowało bolesną porażką.

O ile część ekspertów była zdania, że rywalizacja zakończy się na Splicie, o tyle tego typu scenariusz został całkowicie odrzucony przez Polaków. Na mapie rywala prawdziwy koncert zafundował nam Grzegorz „grubinho” Ryczko, który operując Breachem raz po raz sprowadzał reprezentantów Heretics do parteru. Wyrównanie stanu BO3 sprawiło, że nadzieje zostały wywindowane do maksimum, zwłaszcza że decydującą areną miał być Bind.

Na ostatniej mape tego starcia Heretics pozbawiło Polaków wszelkich złudzeń. O ile rodzima formacja miała swoje przebłyski, o tyle w końcówce bezsprzecznie lepszy okazał się międzynarodowy kolektyw, który zaprezentował solidny atak. Niesamowite statystyki wykręcił powracający do wyjściowej piątki Dustyn „niesoW” Durnas, który zaliczył 27 eliminacji przy zaledwie dziesięciu zgonach.

Dziś jako pierwsi na placu boju zameldują się gracze WAVE Esports oraz Alliance. Podopieczni niemieckiej organizacji zaskoczyli kilkanaście dni temu wielu ekspertów, ogrywając w kluczowym Bo3 Fnatic, ale faworytem i tak wydaje się formacja z Enzo „Fearothem” Mestarim na czele.

O 20:00 na serwerze zamelduje się z kolei G2 Esports, które dostanie szansę na rewanż przeciwko Ninjas in Pyjamas. Po czwartkowym triumfie z Animel Oscar „mixwell” Cañellas przyznał, że międzynarodowa formacja gwiazd wyciągnęła dużo wniosków z ostatniej porażki i tym razem powinniśmy zobaczyć znacznie lepiej prosperujący zespół. Formą imponował dwa dni temu polski duet w postaci Patitka i zeeka, więc pozostaje mieć nadzieję, że trend ten zostanie utrzymany również dziś.

Harmonogram dzisiejszych meczów w ramach VCT:

  • 17:00 – Alliance vs. WAVE Esports
  • 20:00 – G2 Esports vs. Ninjas in Pyjamas

Wszystkie mecze w ramach VALORANT Champions Tour wraz z polskim komentarzem możecie oglądać na oficjalnych kanałach Polsat Games.

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze