Mecz turnieju? Nie do końca… Wisła Kraków pierwszy raz w finale EMP

Mecz turnieju? Nie do końca… Wisła Kraków pierwszy raz w finale EMP

21.11.2020, 22:53:19

Wisła All in! Games Kraków nie dała najmniejszych szans zawodnikom Actiny PACT. Faworyzowany zespół szybko rozprawił się z rywalami, pierwszy raz w historii cyklu awansując do wielkiego finału ESL Mistrzostw Polski. Ich przeciwnikiem w meczu o złoto będzie Illuminar Gaming.

Na nic zdały się bezpośrednie zwycięstwa Actiny PACT w sezonie zasadniczym, a także Polskiej Ligi Esportowej. Wisły All in! Games Kraków z rytmu nie wybił nawet przegrany pojedynek ze Sprout, który w ramach ESEA Mountain Dew League Biała Gwiazda rozegrała kilka godzin przed startem mistrzostw. Ekipa Grzegorza „SZPERA” Dziamałka nie przestraszyła się zapowiedzi Kacpra „darko” Ściery i po prostu wzięła, co swoje.

***

Czekaliśmy na przedwczesny finał i emocje od początku do samego końca. Okazało się jednak, że na pierwszej mapie Actina PACT właściwie nie zaznaczyła swojej obecności. Podopieczni Vincenta “VinSa” Jozefiaka rozpoczęli grę po stronie ofensywnej i jak się szybko okazało – nie mogli przebić się przez obronny mur Białej Gwiazdy.

Trzy zdobyte w nieregularnych odstępach punkty nie wyglądały na zaliczkę dającą wielkie nadziejet. Podczas gdy Wiktor “mynio” Kruk czy Patryk “ponczek” Wites wznosili się na wyżyny swoich umiejętności, a koledzy nie odstępowali ich na krok, niemal cały skład Actiny PACT wchodził w konflikt z własnym sprzętem. Gdyby nie bohaterskie akcje Kacpra “darko” Ściery czy Kamila “Sobola” Sobolewskiego, Wisła Kraków skończyłaby mecz dużo szybciej.

Nazywajmy rzeczy po imieniu. Pierwsza połowa to totalna dominacja SZPERO i spółki. Inaczej nie da się tego określić – komentował Radek „jon5ification” Sikora tuż po zmianie stron.

Kiedy Actina PACT wskoczyła w stroje antyterrorystów, zakasała rękawy. Udało się jej zdobyć przecież siedem rund. Niech nie zmyli was jednak wynik. Ten jest stał się bowiem raczej efektem rozluźnienia w szeregach krakowskich i nieco nonszalanckiego podejścia do pierwszych strat. Kiedy licznik ryzyka zaczął bić mocniej, kadra Mariusza “Loorda” Cybulskiego zwolniła i zwieńczyła dzieło. O kondycji PACTowiczów dużo powiedziała sekwencja dwóch rund. Po genialnej akcji Sobola, drużyna nie była w stanie pójść za ciosem i po krótkiej chwili dała pokonać się Wiślakom.

To przekłamany wynik. Mapa naprawdę nie była aż tak zacięta. Jeśli Inferno zakończyłoby się rezultatem 16:3, nie odczulibyśmy większej różnicy. PACT miał ogromne problemy – podsumował pierwszą arenę Paweł “innocent” Mocek.

Statystyki na pierwszej mapie półfinału #ESLMP20 Wisła All in! Games Kraków vs. Actina PACT. Fot. ESL Polska

Statystyki na pierwszej mapie półfinału #ESLMP20 Wisła Kraków vs. Actina PACT. Fot. ESL Polska

Druga mapa nie miała być już tak łatwą przeprawą dla Wisły. Actina PACT niejednokrotnie udowadniała przecież, że na Trainie czuje się, jak na placu zabaw. I faktycznie – w początkowej fazie obrony spółka darko stawiała oponentom twarde warunki, ale po kilku udanych zagraniach Białej Gwiazdy mocno przygasła. Po wybitnym clutchu Dziamałka czerwono-biali nie oddali już prowadzenia. Koniec końców, krakowska masakra zabolała bardziej niż na Inferno.

Pięć rund zaliczki wywalczonej po stronie antyterrorystów? Ubogi to margines błędu, o czym bardzo szybko Actina PACT miała się zresztą przekonać. Cudowny rajd hadesa w drugiej pistoletówce ostatecznie miał się stać gwoździem do trumny PACTowiczów. Po takiej stracie naprawdę trudno podnieść się z kolan. Rywale Wisły zaczęli wracać do meczu dopiero, gdy na tablicy meczowej pojawił się punkt meczowy. Łapali kontakt, gryźli murawę, jak powiedzieliby pewnie eksperci piłkarscy, ale mimo to ostatecznie polegli. Pokusili się bowiem tylko o sześć punktów, kończąc stację kolejową z jedenastoma oczkami. Trudno nie odnieść jednak wrażenia, że na zdobycie części z nich Biała Gwiazda najzwyczajniej w świecie pozwoliła, ponownie wprowadzając do swoich szeregów zbyt dużo luzu w podejściu do ekonomii.

Statystyki na drugiej mapie półfinału #ESLMP20 Wisła All in! Games Kraków vs. Actina PACT. Fot. ESL Polska

Statystyki na drugiej mapie półfinału #ESLMP20 Wisła Kraków vs. Actina PACT. Fot. ESL Polska

  • Wisła All in! Games Kraków 2:0 Actina PACT – Inferno 16:10; Train 16:11

To miał być drugi finał z udziałem Actiny PACT w historii ESL Mistrzostw Polski. I kto wie – być może mecz, po którym podopieczni Marcina „padre” Kurzawskiego zdobędą upragniony tytuł. Raz jeszcze najbardziej stabilna i nieprzetrwanie od 2017 roku pojawiająca się w EMP sekcja musi obejść się jednak ze smakiem. Wisła All in! Games Kraków po zaledwie trzech edycjach dostała z kolei szansę na zgarnięcie złota. Teraz wystarczy pokonać tylko Illuminar Gaming.

Fot. Wisła All in! Games Kraków / Jeremi Śpiewak
Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze