Ważny głos SZPERA w sprawie hejtu: „To naprawdę potrafi jeszcze bardziej dobić psychikę”

Ważny głos SZPERA w sprawie hejtu: „To naprawdę potrafi jeszcze bardziej dobić psychikę”

15.04.2021, 11:12:33

Sprawa jest poważna, bo dotyczy szerzącej się w Internecie nienawiści. Grzegorz “SZPERO” Dziamałek po jednym z meczów poruszył na Twitterze temat hejtu. – To naprawdę potrafi jeszcze bardziej dobić psychikę. Ludzie, nie wiem, jak możecie być tak toksyczni – napisał kapitan Wisły All in! Games Kraków.

O tym, że hejterskie szambo wybija w sieci na nieprawdopodobną wręcz skalę, rozmawiamy regularnie. Niekoniecznie zdajemy sobie jednak sprawę z tego, jak pozbawione nawet krzty konstruktywności komentarze wpływają bezpośrednio na ludzi będących celem internetowych ataków.

Temat sieciowej nienawiści – w przypadku esportu skumulowanej głównie na Twitchu – poruszył w końcu SZPERO. Tuż po meczu Białej Gwiazdy z Anonymo Esports Dziamałek postanowił obejrzeć zarchiwizowaną transmisję spotkania. Wnioski okazały się przeraźliwe. Tym razem społeczność na ofiarę wybrała Wiktora „mynio” Kruka.

Oglądam powtórkę meczu i to jaki jest hejt na czacie w stronę mynia, jest dla mnie nie do pomyślenia. Sam to zresztą przechodziłem i ciągle przechodzę. To naprawdę potrafi jeszcze bardziej dobić psychikę. Ludzie, nie wiem, jak możecie być tak toksyczni – napisał tuż po wspomnianym pojedynku Grzegorz “SZPERO” Dziamałek.

Nie wiecie, jakim trudem jest prowadzenie zespołu. Tym bardziej gdy ktoś jest nowy w tej roli. Wspierajcie, a nie dołujcie. Bądźcie kibicami. Trzymam kciuki za Wiktora i całą drużynę – kontynuował już w nawiązaniu do atakowanego kolegi ze składu.

Do dyskusji natychmiast włączyli się inni profesjonalni gracze, a także zaangażowani członkowie środowiska esportowego.

Pan Dekay powiedział: „Ci, którzy znaleźli w życiu cel, nie mają czasu ani zdolności nienawidzić drugiej osoby”. Prawda jest taka, że każdy kto pisze taki śmietnik jest zerem i jeśli się tego nie wyzbędzie zawsze będzie zerem.  Pajac potrafi siedzieć 10 godzin dziennie i obrażać ludzi, którzy poświęcają praktycznie całe swoje życie na dojście do czegokolwiek. A celem zakompleksionego zgreda jest wylewanie śmieci na nich. Przykre, ale tacy też istnieją. Twitterowa ekipa też wychodzi na powierzchnię tylko jak komuś coś nie wyjdzie – już w mniej dyplomatyczny sposób skomentował Paweł “innocent” Mocek z Anonymo Esports.

Zderzenie z tym na początku jest dość problematyczne, ale potem chyba większość mimo to, że zdaje sobie sprawę, co się dzieje na necie, to podchodzi już do tego jakoś inaczej. U nas ludzie zawsze pamiętają ten moment, w którym zassiesz i tablicę wyników. Jeden raz coś spartolisz i tylko to każdy pamięta. Pozostałych, dobrych rzeczy już nie. Nie jest tak natomiast tylko w środowisku esportowym. Wystarczy popatrzeć na sport, gdzie funkcjonują Messi czy Ronaldo. I jeden, i drugi to świetni piłkarze, a ludzie i tak ich dyskredytują – dodał Sebastian “NEEX” Trela z Ballista Esports.

Niedługo trzeba było czekać na odzew innych profesjonalnych graczy. Z istnieniem problemu zgodzili się m.in. Patryk “ponczek” Wites z Wisły, Kamil “KEi” Pietkun spod szyldu Anonymo Esports czy Miłosz “mhL” Knasiak – nieaktywny gracz x-kom AGO.

Na temat tego, jak niebezpieczny może być hejt i do czego doprowadzić psychikę np. profesjonalnego esportowca, rozmawialiśmy swego czasu z Natalią Koperską – psycholog sportową współpracującą z wieloma drużynami esportowymi. 

Powiedzmy sobie wprost. Hejt może być bardzo niebezpieczny. Młodość potęguje zresztą problem, bo łatwiej uzbroić się w narzędzia obronne, gdy jest się w pełni dorosłym, dojrzałym i doświadczonym przez życie człowiekiem. Kiedy masz wyrobione zdanie o sobie, ustabilizowaną sytuację finansową i serię osiągnięć zawodowych na koncie – łatwiej ignorować komentarze obcych. Osiemnastolatkom czy osobom w okresie dojrzewania, którym buzują w dodatku hormony, trudno pogodzić się z nienawiścią mówiła nam przy okazji tworzenia wspierającej graczy organizacji Reconnect Yourself.

„Esportowiec musi zrozumieć, że psycholog zawsze stoi po jego stronie”

Pozorna anonimowość w sieci, brak moderacji komentarzy nie tylko na Twitchu, ale i w mediach branżowych (posypujemy głowę popiołem!), a także społeczna znieczulica – bo przecież wszyscy się do hejtu przyzwyczailiśmy – doprowadza do sytuacji skrajnie niebezpiecznych. Tak, w świecie esportu również. 

Znalezienie remedium na bezpodstawną nienawiść jest niezwykle trudne. Zacznijmy jednak głośno mówić o problemie. I pomagać osobom doprowadzonym na skraj psychicznej wytrzymałości.

Fot. Jeremi Śpiewak
Tagi:
hejt innocent mynio nienawiść SZPERO
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze