Walka o jak najlepsze rozstawienie w play-offach. Czas na ostatnią kolejkę LEC
League of Legends
Newsy
POLSKI ESPORT

Walka o jak najlepsze rozstawienie w play-offach. Czas na ostatnią kolejkę LEC

27.03.2020, 13:15:22

Lwia część emocji związanych z fazą zasadniczą LEC odeszła w zapomnienie już po ubiegłym tygodniu zmagań, gdy poznaliśmy komplet uczestników play-offów. Dziś rozpocznie się jednak dziewiąta seria potyczek pierwszego etapu mistrzostw starego kontynentu. Na ostatniej prostej wszystkie formacje z czołówki będą chcieć jeszcze bardziej zdemolować swoich rywali, gdyż stawką jest lepsze rozstawienie w walce o puchar Europy. 

Rogue vs. SK Gaming 

Oskar „Vander” Bogdan i Kacper „Inspired” Słoma w dalszym ciągu utrzymują się w walce o czwarte miejsce w sezonie zasadniczym. Przed Polakami i ich kompanami z zespołu stosunkowo łatwe zadanie, gdyż czekają ich już tylko starcia z SK oraz Schalke 04. Potyczka z badziewiakami z szarego końca tabeli będzie idealną szansą na odrobienie punktów po porażkach z ostatniego tygodnia, gdy Rogue mierzyło się z G2 Esports oraz Fnatic.

Vitality vs. Misfits Gaming

Chwile później na serwerze zobaczymy kolejny biało-czerwony duet. Marcin „Selfie” Wolski i Jakub „Jactroll” Skurzyński do spółki ze swoimi kolegami postarają się o to, żeby „Pszczółki” zachowały przynajmniej odrobinę twarzy i nie zakończyły sezonu z bilansem 1:17. Lepszego momentu na przełamanie po sześciu kolejnych porażkach z rzędu po prostu nie będzie, bo jutro Vitality czeka przecież mecz z Fnatic. Misfits na pewno nie pozwoli sobie jednak na chwile odpoczynku, gdyż podobnie jak Rogue, utrzymuje się w walce o czwartą lokatę.

G2 Esports vs. Schalke 04

W czystej teorii można by tu żartować, że Schalke już raz z G2 w tym splicie wygrało, więc czemu miałoby się to nie powtórzyć? Bądźmy jednak realistami. Nawet trolle z G2 Esports nie pozwolą sobie na utratę fotelu lidera i na 99.99% zmiażdżą podopiecznych niemieckiego klubu sportowego. Ciekawostką będzie oczywiście powrót do głównego składu Schalke Erberka „Giliusa” Demira, który w ostatnim czasie odbudowywał formę w akademii formacji.

Origen vs. Excel 

Jeszcze tydzień temu podopieczni Joeya „YoungBucka” Steltenpoola liczyli się w szalonym wyścigu o play-offy, jednak aktualnie potyczka z Origen będzie dla nich przysłowiowym meczem o pietruszkę. OG nadal ma z kolei szansę nawet na drugą lokatę i w czystej teorii powinniśmy obejrzeć w tym spotkaniu teatr jednego aktora. Elias „Upset” Lipp i jego kompani z pewnością mają na uwadze również to, że w niefortunnym scenariuszu mogą zostać zepchnięci przez MAD Lions, więc o jako takim rozluźnieniu nie będzie po prostu mowy.

Fnatic vs. MAD Lions 

Na koniec dnia czeka nas prawdopodobnie najbardziej emocjonujące starcie. Obie piątki nadal mogą poprawić swoją sytuację w tabeli i tym samym zapewnić sobie lepszy start w wyścigu o koronę LEC. Bezapelacyjnym faworytem jest oczywiście drużyna Oskara „Selfmade’a” Boderka, jednak nie ulega wątpliwości, że MAD Lions będzie walczyć jak lwy. W końcu nazwa zobowiązuje.

Pierwszy drafcik w ramach ostatniej kolejki LEC został zaplanowany na godzinę 18:00. Zmagania wraz z polskim komentarzem będziecie mogli jak zwykle oglądać na oficjalnym kanale Polsat Games.

Fot. Riot Games / Michał Konkol