W iHG rallen za reatza – atak spoko, w CT kaplica

W iHG rallen za reatza – atak spoko, w CT kaplica

13.07.2020, 15:00:31

Z obniżonymi morale i po tymczasowych roszadach kadrowych Illuminar Gaming rozpoczął play-offy międzynarodowych rozgrywek Nine to Five. Jak iHG poradziło sobie w sytuacji, w której Karol „rallen” Rodowicz zastąpił Pawła „reatza” Jańczaka podczas konfrontacji z Syman?

Nijak, ale z uwagi na zaistniałe problemy personalne trudno mieć drużynie porażkę za złe. Jańczak prośbę o urlop zdrowotny związany z wypaleniem i próbą odnalezienia motywacji wystosował przecież przed dwoma dniami. Rodowicz potwierdził z kolei chęć wejścia w rolę zmiennika zaledwie kilkanaście godzin przed startem meczu. Trudno o szczegółowe wprowadzenie nowego zawodnika w drużynowe realia, nie mają na to czasu.

Mimo wszystko można było mieć nadzieję na zaskakujący wynik. – Zdaję sobie sprawę z tego, że to zawodnik stylistycznie różniący się od reatza, ale część zespołu grała z Karolem w przeszłości. Dotarcie nie będzie przez to bardzo problematycznemówił przecież o wysuniętej do polskiego Hulka propozycji Mateusz Kowalczyk, menadżer Illuminar Gaming.

rallen z kolei zapowiada, że jest w wyśmienitej formie i chce ją zaprezentować światu. Mam więc nadzieję, że mimo wszystko będziemy wygrywać kolejne turnieje, a nie je po prostu odbębniać – kontynuował, dając jasny komunikat: „DO WSZYSTKICH ROZGRYWEK PODEJDZIEMY W PEŁNI POWAŻNIE”.

Cóż – być może w kolejnych turniejach walka zostanie nawiązana. Jeśli chodzi o Nine to Five – Polacy muszą obejść się z ćwierćfinałowym smakiem. Nie jest to rzecz jasna wina gracza zastępującego reatza. Rodowicz na tle drużyny ani nie zachwycał, ani też znacząco nie obniżał jej lotów. Illuminar Gaming jako kolektyw zagrało najzwyczajniej w świecie kiepściutko. Jedno trzeba jednak przyznać – nie takiego rallena pamiętamy z czasów efektywnie rozdawanych headów. Do wyśmienitej formy brakowało mu dziś niemało.

***

Porażkę zwiastował już Mirage – teoretycznie mapa wybrana przez Polaków, a praktycznie pole do podejmowania złych decyzji, tańczenia z nożem na BS-ie podczas ataków, nieopłacalnej agresji i timingowych potknięć. Obrona iHG właściwie nie istniała, dzięki czemu Kazachowie bez większych problemów systematycznie powiększali przewagę. Z zaledwie czterema punktami na koncie nawet największy chojrak miałby problemy po zmianie stron. A dziś biało-czerwonym do chojraków było daleko.

Żałować mogli jednak ci, którzy zwątpili w iHG, wyłączając transmisję przed Trainem. Owszem, strona antyterrorystów znów dała wiele do życzenia, a ekipa Janusza „Snaxa” Pogorzelskiego gubiła się niemal na wszystkich stronach mapy. Wystarczyła jednak zmiana strojów, by odwrócić losy potyczki na stacji kolejowej. Z 7:8 do 16:8? Oj tak, byczki, kombinacyjna gra Polaków i ich niemal szachowe podejście do wielu zagrań  w ofensywie da się lubić. Półka ta stała się jednak osamotnioną ozdobą przegranej ostatecznie batalii.

Overpass znów obnażył bowiem największe wady zespołu. O ile imponować mógł powrót z wyniku 1:7 do 8:7 w ataku, niewielki margines błędu na czas dziurawej defensywy zapalił czerwoną lampkę. I słusznie – obrona iHG znów zapraszała oponentów na bomsite’y z otwartymi rękoma. A luki na mapie w żaden sposób nie były łatane indywidualnymi wyskokami. Brak kontroli w połączeniu z chybionymi strzałami wyeliminował biało-czerwonych z turnieju. No bo jak to – zdobyć tylko jeden punkt z M4 w dłoniach?

Rację miał Mateusz Kowalczyk, mówiąc, że gra formacji w obronie kuleje. Wystarczy wspomnieć, że z trzydziestu dwóch zdobytych punktów na trzech mapach tylko dwanaście iHG zgarnęło w CT. To zaledwie 37,5%, co martwi podwójnie. Pamiętać należy przecież o tym, że ekipa znad Wisły dwa razy wystartowała właśnie w defensywie.

Illuminar Gaming 1:2 Syman Gaming – Mirage 7:16; Train 16:8; Overpass 9:16
***

Z trzech polskich zespołów w play-offach Nine to Five ostał się więc zaledwie jeden z nich. Wisła All in! Games Kraków uznała bowiem wyższość AVEZ Esport w porannej potyczce, przez co to właśnie Ośmiorniczki samotnie będą reprezentować Polskę w dalszej części turnieju. Kolejnym rywalem podopiecznych Jędrzeja „bogdana” Rokity – Hard Legion.

Fot. Games Clash Masters / Maciej Kołek
Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze