W Europie grają w gry, a za oceanem zatrudniają szachistów
Newsy
Pozostałe

W Europie grają w gry, a za oceanem zatrudniają szachistów

02.10.2020, 14:14:58

Cloud9 ewidentnie pozazdrościło swoim przeciwnikom z rodzimego podwórka. Nie tak dawno informowaliśmy przecież, że Team SoloMid zdecydował się na zakontraktowanie najlepszego szachisty w Stanach Zjednoczonych. Co robią więc na niebieskiej chmurze? Także ściągają szachistę, także wielce uznanego.

Pod koniec sierpnia przecieraliśmy oczy ze zdumienia, gdy ujrzeliśmy informację o nietypowej inwestycji działaczy TSM. Z czasem ją zrozumieliśmy, w końcu Hikaru Nakamura to nie tylko pięciokrotny mistrza USA w szachach, ale też dobrze rokujący streamer, a przecież nie od dziś wiadomo, że organizacje esportowe chcą rozpychać się łokciami na tym rynku.

I jak widać w parze z zatrudnianiem twórców treści na platformach streamingowych idzie kontraktowanie arcymistrzów szachowych. Bo taki właśnie tytuł posiada najnowsze ogniwo organizacji Cloud9 – Andrew “penguingm1” Tang. Ten osiągnął jeszcze jako nastolatek, a teraz śrubuje swoje wyniki w różnych szachowych odmianach, szczególnie tej zwanej bullet.

Tang już wcześniej posiadał swój kanał na platformie Twtich i regularnie gromadził na nim dość liczne grono odbiorców. Ciekawy trend zatrudniania szachistów zaczyna nabierać tempa i kto wie – być może za kilka lat każda organizacja będzie posiadać jedną tęgą głowę pod swoimi skrzydłami. Ale to pokaże czas – jeżeli ze współprac nie będą płynęły żadne korzyści, nikt tych osób nie będzie trzymać u siebie na siłę.

Tang to ponadprzeciętny gość i nie mówimy tego tylko dlatego, że zdobywał szachowe mistrzostwa. To jedna z niewielu osób, która potrafiła przeciwstawić się sztucznej inteligencji. Tak – tej przedstawianej jako nieomylna. Jest jeszcze nadzieja dla nas ludzi. Tylko potrzebujemy więcej Andrew Tangów.

Penguingm1 pokonał szachowy silnik stockfish w odmianie ultrabullet na poziomach od pierwszego do ósmego. Jest też ostatnią osobą, która poradziła sobie z Leela Chess Zero, czyli zaawansowanym programem. którego działanie jest oparte na różnych sieciach neuronowych.

A my wciąż czekamy, aż któraś z europejskich organizacji pofatyguje się i odezwie do Magnusa Carlsena. Bo nie oszukujmy się – lepszy szachista prawdopodobnie nigdy nie stąpał po tej ziemi. To taki Faker swojej dyscypliny, z tym że w przeciwieństwie do Koreańczyka raczej nigdy nie zawodzi. G2 Esports? Team Vitality? A może x-kom AGO? Kto pierwszy się odważy?

Fot. Cloud9

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze