To nie koniec walki o utrzymanie w ESEA Premier. Do Anonymo uśmiechnęło się szczęście

To nie koniec walki o utrzymanie w ESEA Premier. Do Anonymo uśmiechnęło się szczęście

16.07.2021, 15:57:37

Kiedyś podobne szczęście sprzyjało reprezentantom Virtus.pro, którym zdarzało się uniknąć spadku z ESL Pro League. Tym razem taka sytuacja spotkało Anonymo, które kilka dni temu straciło miejsce w ESEA Premier, tylko po to, żeby teraz otrzymać kolejną szansę na jego odzyskanie. Tej nie można już zmarnować.

Anonymo Esports nie miało najlepszego sezonu w ESEA Premier. Można nawet stwierdzić, że to była tragiczna przygoda, ale to chyba tajemnicą nie jest. W końcu nie bez powodu podopieczni Adriana “imd” Piepera znaleźli się w ligowych barażach, które zrzeszały jedne z najgorszych formacji całego sezonu.

Potwierdzeniem kiepskiej dyspozycji był także brak sukcesu we wspomnianych barażach, gdzie polski zespół po niezwykle wyrównanej walce w decydującym spotkaniu uznał wyższość Sprout. Uznał i najpewniej pogodził się ze swoim losem. Losem, który wrzucał Anonymo Esports do ESEA Advanced, a stamtąd już naprawdę niedaleko do EMERITOS BANDITOS. Wyobrażacie sobie takie derby?

Mamy jednak nadzieję, że jeśli do takich dojdzie, to w ESEA Premier, a Anonymo nie będzie musiało walczyć o powrót do ligi, tylko ze spokojem utrzyma swoje miejsce. Sporo w tym wszystkim szczęścia i jeszcze więcej zamieszania. Zapytacie – jakim cudem Polacy otrzymali w ogóle tak wyjątkową szansę?

Odpowiadamy – nie wiemy, choć się domyślamy. Wszystko wskazuje na to, że wysoka pozycja BIG w rankingu ESL zagwarantuje tej drużynie bezpośrednią inwitację do najwyższej klasy rozgrywkowej. Przypomnijmy, że niemiecka formacja miała w przyszłym sezonie przystąpić do walki właśnie w ESEA Premier.

Prawdopodobnie właśnie w ten sposób zwolnił się slot, na którego jednak chrapkę mają aż dwie formacje. Drużyną, która bije się o ten sam cel, co Anonymo, jest Apeks. Kiedy mecz się odbędzie? Tego jeszcze nie wiemy. Drużyny najpierw muszą ustalić termin, który przypasuje obu stronom.

Fot. Anonymo Esports / Maciej Kołek

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze