Talent do wzięcia. Royal w poszukiwaniu nowych wyzwań

Talent do wzięcia. Royal w poszukiwaniu nowych wyzwań

02.11.2020, 17:43:56

Niech nie zmyli was ogłoszenie “Royal do wzięcia za darmo”. To nie powód aby pędzić do najbliższego McDonalda po fast foodowe zapasy na najbliższe miesiące. Zainteresować powinni się za to włodarze wszystkich Rainbow Sixowych drużyn – zarówno tych polskich, jak i zagranicznych. Możecie zyskać wiele za niewiele.

Sukces na krajowym podwórku nie utrzyma piątki dorosłych gości

I takie są niestety smutne realia. Zawodnicy Homeless jeszcze pod banderą Izako Boars zdobyli najwyższy szczyt walki o krajowy czempionat. To oni mogą dumnie nazywać się aktualnymi mistrzami kraju. Ale to nie wystarczyło. Bo sam triumf w rodzimych rozgrywkach jest tylko przepustką do większego świata. Przepustką, z której można skorzystać, ale udaje się to tylko nielicznym.

– Najważniejszy sprawdzian jeszcze przed Royalem. Jeżeli faktycznie utrzyma taki poziom i podobne statystyki do tego, co prezentował w Polish Masters, nie zdziwiłbym się, jeśli któraś z proligowych drużyn by się po niego zgłosiła. A jeśli nie, to na pewno będzie dobrym materiał na kandydatamówił nam nie tak dawno Marciu.

Niestety – nawet sam zainteresowany zauważył, że nie sprostał postawionym przed nim oczekiwaniom. Inna sprawa, że poprzeczka była ustawiona naprawdę wysoko, w końcu jeśli na kogoś liczyć, to przede wszystkim na MVP Mistrzostw Polski, prawda? 

– Challenger League było moim marzeniem które się spełniło, niestety radość zanikała wraz z kolejnymi meczami. Dawano mi kilka szans których nie wykorzystałem, a mecz na Gamme uświadomił mi, że to jeszcze nie mój czas na rozgrywki na najwyższym poziomie. Stres i presja którą sam sobie nakładałem nie pomagały, wręcz przeciwnie. Jako Mvp/“najlepszy zawodnik Polski” jestem zawiedziony, że nie udało mi się ukazać Polski w dobrym świetle, na które tak bardzo zasługuje. Na szczęście to już przeszłość. Z nabytym doświadczeniem jestem głodny gry bardziej niż kiedykolwiek i nie zrezygnuje dopóki nie będę na szczycie. Od dnia dzisiejszego jestem LFT pisał w swoim oświadczeniu Royal.

***

Mimo wszystko z przygody początkowo graczy Izako Boars, a następnie zawodników Homeless w European Chalenger League my kibice wyciągnęliśmy mnóstwo pozytywów. Bo nie brakowało spotkań, których rozstrzygnięcie poznawaliśmy w ostatnich momentach gry. Nawet 5-8 miejsce nie jest wynikiem, którego Polacy powinni się wstydzić. Pomimo wszystkich przeciwności wyszli i walczyli jak Dzik… jak lwy. I społeczność będzie o tym pamiętać.

Dlatego możemy być pewni, że to, do której drużyny trafi Jakub “Royal” Engel nie ma najmniejszego znaczenia. Debiuty na międzynarodowej scenie nie należą do prostych, ale z tym bagażem doświadczenia może być już tylko łatwiej. A krajowa scena już dawno podbita, więc powtórka nie byłaby niczym zaskakującym.

A co dalej z Homeless? Najbliższe miesiące pokażą. Ale niestety – do kolejnych mistrzostw kraju jeszcze mnóstwo czasu.

Fot. Izako Boars

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze