Szybki strzał: Jakub „Krzok” Kierzek
POLSKI ESPORT
Rainbow Six: Siege
Wywiady

Szybki strzał: Jakub „Krzok” Kierzek

06.09.2020, 11:32:06

Schabowy w barze mlecznym czy sushi w ekskluzywnej knajpie? Domówka czy melanż w klubie? Największe wady i zalety PRIDE? Mecz, który śni mu się po nocach? Kto ostatecznie wygra Polish Masters? Na szereg pytań o wszystko i nic odpowiedział nam Jakub „Krzok” Kierzek – kapitan Orłów w dobiegających końca mistrzostwach kraju Rainbow Six: Siege.

Runda pierwsza – wszystko i nic:

Czy esport pomógł ci spełnić jakieś marzenie? 

Zawsze lubiłem rywalizację. Wcześniej grałem w koszykówkę i reprezentowałem klub, ale choroba uniemożliwiła mi dalszą karierę. Wziąłem się więc za esport, który wypełnił miejsce w moim życiu. Można powiedzieć, że wygranie drugiego sezonu Masters League było spełnieniem małego marzenia. Mam jednak nadzieję że jeszcze dużo przede mną. 

Jeśli nie grałbym w Rainbow Six: Siege, karierę chciałbym rozwijać na scenie…

Counter-Strike’a. Wcześniej grałem w tytuł Valve i gdyby nie Rainbow Six prawdopodobnie nadal siedziałbym przy CS-ie. Przed premierą Siege’a nie myślałem jednak o karierze w esporcie.

Ulubiona forma aktywnego spędzania wolnego czasu?

Zdecydowanie koszykówka. 

Na imprezę do klubu czy na domówkę?

Domówka ze znajomymi zawsze lepsza. 

Najczęściej słuchany gatunek muzyczny?

Rap i rap-metal z Ghostemane, Pouya, $uicideboy$ na czele. Raz na jakiś czas coś polskiego. 

Ostatnie dwie płyty Taco Hemingwaya – hit czy kit?

Nie słuchałem. 

Schabowy z mizerią w barze mlecznym czy sushi w ekskluzywnej restauracji?

Oczywiście, że schabowy. 

Kiedy nie mam żadnych obowiązków, najchętniej…

Oglądam seriale na Netflixie lub HBO GO.

Zazdrościsz czegoś CS-owcom lub LoL-owcom?

Bardziej rozwiniętej i profesjonalnej sceny w Polsce.

Jak opisałbyś się w pięciu słowach?

Zdeterminowany i konsekwentny, ale leniwy. 

Runda druga – Polish Masters:

Najtrudniejszy rywal w pierwszym etapie?

Zdecydowanie TEETRES.SLAVGENT. 

Mecz Polish Masters, który śni ci się po nocach w najgorszych koszmarach?

Zremisowany pojedynek z Actiną PACT, w którym przegrałem clutch’a 1 vs. 2, a ostatecznie 1 vs. 1.

Po zwycięstwie z XPG Invictą poczuliśmy w PRIDE, że…

Jest jeszcze szansa dla tej drużyny i możemy coś osiągnąć. 

Gracz na lokalnej scenie, którego darzysz największym szacunkiem?

Iqorex z TEETRES.SLAVGENT.

Największa wada Orłów?

Brak zgrania.

A największa zaleta?

Umiejętności indywidualne.

Co czujesz, gdy patrzysz na bilans 2-2-10?

Niewykorzystany potencjał i złe decyzje. 

Jak oceniasz współpracę z PRIDE?

Jak dotąd z żadną organizacją tak dobrze nie współpracowałem. Od PRIDE dostaliśmy pełne wsparcie organizacyjne. 

Czy po Polish Masters zamierzacie kontynuować wspólną przygodę?

Już niedługo zdradzimy wszystkie informacje dotyczące przyszłośći składu.

Najlepszy gracz w historii polskiej sceny Rainbow Six: Siege?

To akurat wie każdy – Saves, który osiągnął więcej niż cała scena razem wzięta. 

Kto czasem powinien ugryźć się w język i po prostu grać, zamiast gadać?

Właściwie 90 procent sceny, żeby znów nie dochodziło do sytuacji, w których zawodnik jest zawieszony na kilka map. 

Najbardziej niedoceniony gracz na krajowym podwórku?

Paplisek, którego spisali na straty przed Polish Masters, a Actina PACT było krok od playoff’ów. Kto wie, co zdarzyłoby się, gdyby nie remis przeciwko nam.

Czujesz, że polskie zespoły poświęcały wystarczająco dużo czasu na treningi przed Polish Masters?

Większość drużyn powstała krótko przed startem ligi, a nie każda miała możliwość regularnych treningów z różnych względów. Trudno oczekiwać od pełnoletnich zawodników, żeby poświęcali cały wolny czas, nie dostając za to wypłaty. Większość zawodników w Polish Masters oprócz gry w Rainbowa normalnie pracuje.

Czym dla sceny R6S stał się start Polish Masters?

Od początku domagaliśmy się ligi z prawdziwego zdarzenia, która zjednoczyłaby scenę i w końcu się udało. „Polska scena wstaje z kolan” 

Kto ostatecznie wygra Polish Masters?

Trzymam kciuki za izako boars, bo włożyli bardzo dużo pracy, żeby dojść daleko. To jednak TEETRES.SLAVGENT reprezentuje najwyższy poziom w Polsce. 

Jaki zawodnik zyska miano MVP sezonu?

iqorex.

Czy zwycięzca Polish Masters będzie w stanie nawiązać walkę z europejskimi zespołami?

Myślę, że bez problemu powalczy nawet o najwyższe lokaty. 

Runda trzecia – Rainbow Six: Siege:

Ulubiona mapa?

Coastline i Oregon.

Ulubieni operatorzy?

Sledge i Jager.

Operatorzy, którzy są tak OP, że powinni wylecieć z gry?

Melusi.

Czy wierzysz, że Rainbow w Polsce osiągnie popularność proporcjonalną do tego, jakim zainteresowaniem cieszy się w USA czy Brazylii?

To zależy od sukcesu polskich drużyn na scenie międzynarodowej. 

Co powiedziałbyś niedzielnym graczom czy widzom, którzy zastanawiają się nad wgłębieniem się w świat Rainbowa?

Jeżeli myślisz że R6 to zwykły FPS – jesteś w błędzie. Coraz bliżej mu do gry MOBA przez liczbę operatorów. Jeżeli chcesz poznać ten świat, przede wszystkim potrzebujesz dużo czasu. 

Najbardziej wyczekiwana poprawa błędu gry, za którą Ubisoft jeszcze się nie wziął, a powinien?

Artykuł byłby za długi, jakbym zaczął wymieniać… 

Turniej na światowej scenie, jaki śledziło ci się z największą przyjemnością to…

Finały Pro league 2019 w Japonii.

Fot. Ubisoft Polska
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze