Szopy w natarciu. Japończycy z Crazy Raccoon spróbują zaskoczyć świat

Szopy w natarciu. Japończycy z Crazy Raccoon spróbują zaskoczyć świat

23.05.2021, 15:05:53

Niedawno przedstawiliśmy wam krajobraz esportu oraz bardziej szczegółowo Valoranta w Japonii. Na zbliżającym się wielkimi krokami turnieju Masters dalekowschodni kraj reprezentować będą zawodnicy Crazy Raccoon, którzy na obu turniejach z serii VCT udowodnili, że w tym roku są najlepszą japońską drużyną. Czy Szopy stać na sprawienie niespodzianki? Jaką drogę przebył zespół, żeby zdobyć bilety na Islandię? Poznajcie Crazy Raccoon!

Kiedy Valorant pojawił się w Japonii, jeden zespół z miejsca zmonopolizował scenę. Mowa o teamie Absolute JUPITER, który w 2020 roku seryjnie wygrywał turnieje i był drużyną wyznaczającą standardy. Kolejny rok przyniósł nam pierwszy prawdziwie spójny międzynarodowy sezon i można się było spokojnie spodziewać, że JUPITER będzie głównym faworytem do reprezentowania Japonii na arenie międzynarodowej.

Pierwszy turniej przebiegł bez żadnych niespodzianek. Absolute JUPITER dostał się do pierwszego Challengera bez konieczności przechodzenia przez kwalifikacje, po czym wygrał na nim swoją grupę, gwarantując sobie występ w drugiej edycji. Drużyna Crazy Raccoon nie wystąpiła nawet w qualifierze tego turnieju, choć tydzień wcześniej wygrała swój pierwszy krajowy tytuł podczas VALORANT TechnoBlood Climber Summit.

Jednak już od drugiego Challengera Crazy Raccoon weszło na ścieżkę zwycięstw, która ostatecznie miała ich zaprowadzić na turniej Masters na Islandii. Wygrali swoje grupy w kolejnym qualifierze i Challengerze, po drodze tracąc tylko jedną mapę. Zagwarantowali sobie w ten sposób miejsce w finałach pierwszego Mastersa.

W silnie obsadzonym turnieju ekipa CR nie straciła mapy aż do finału upper bracketu. Tam uległa faworytom z JUPITER-a 2:0 i spadła do lower bracketu, gdzie pokonała w finale zespół Reject 2:1 i zdobyła szansę zrewanżowania się za niedawną porażkę.

Pierwsza mapa była wyrównana, ale to Szopy triumfowały na Bindzie 13:11. Statystycznie jednak Bind jest zdecydowanie najsłabszą mapą CR (tylko 52% win rate) i kolejne pojedynki jasno pokazały, że pierwszy mecz rozgrywali niejako „na wyjeździe”. Na Ascencie i Haven stracili łącznie tylko 9 rund (wyniki kolejno 4:13, 5:13) i pewnie sięgnęli po tytuł, 3mln jenów (ok. 100tys. zł) i 100 punktów w rankingu VCT, jednocześnie zaskakując dużą część fanów i obserwatorów.

Stawka drugiej serii Challengerów była jednak o wiele większa – nie chodziło już tylko o pieniądze, prestiż i punkty w międzynarodowym rankingu, ale także możliwość reprezentowania kraju na pierwszym międzynarodowym turnieju Valoranta. Wszystkie oczy w Japonii skierowane były na nowego mistrza kraju oraz zranionego giganta.

W pierwszym Challengerze Crazy Raccoon i JUPITER wylądowały w tej samej grupie i w bezpośrednim pojedynku to ci drudzy pewnie wygrali 2:0. Obie drużyny uzyskały jednak na tym evencie kwalifikację do decydującego turnieju play-off.

Tam na ekipę CR nie było już mocnych. Szopy szły od zwycięstwa do zwycięstwa, po drodze zrzucając JUPITER-a do lower bracketu. Finał to kolejne spotkanie obu drużyn, jednak był to pojedynek tylko odrobinę mniej jednostronny niż podczas pierwszego Mastersa. 13:3 na Ascencie i 13:5 na Iceboxie ustawiło mecz, JUPITER był pod ścianą. Potem dla chłopaków z Absolute pojawił się cień nadziei, kiedy ponownie wzięli Binda (14:12), jednak po emocjonującym pojedynku na Haven (15:13) Crazy Raccoon zdobyło trzeci punkt, wygrywając tym samym kolejnego Challengera i gwarantując sobie udział w Mastersie.

Wiele osób zastanawiało się, jak to się stało, że relatywnie nowa drużyna zaczęła regularnie ogrywać ekipę, która nie tylko zdominowała krajową scenę Valoranta, ale wcześniej też przez wiele lat była najlepszą japońską drużyną Counter-Strike’a. Czy to Crazy Raccoon stało się tak silne, czy po prostu szczęśliwie trafili na kryzys JUPITER-a. Komentator lokalnych rozgrywek, Tetsuya „OooDa” Okagami przekonuje jednak, że to wszystko zasługa Szopów. 

JUPITER wygrywał bez przerwy przez ostatnie 5 lat – wspomina. – Wcześniej w Counter-Strike’u, potem w Valorancie. Kiedyś ta seria musiała się skończyć. Codziennie ciąży na nich duża presja, do tego robią się coraz starsi, mają też inne zobowiązania, to na nich wpływa – analizuje nasz rozmówca. – Ale to nie JUPITER stał się słabszy, to Crazy Raccoon stało się mocniejsze. Jeden z zawodników, zepher, przeszedł do Valoranta z Fortnite’a, nie miał wcześniej doświadczenia grania na arenie i w drużynie, potrzebował czasu. W międzyczasie organizacja zatrudniła nowego trenera i analityków, ściągnęli ludzi z Korei, to było tuż przed początkiem pierwszego turnieju VCT. Do tego są bardzo mocni fizycznie, to silna drużyna – zachwala OooDa. – Stworzyli bardzo ciekawy projekt, dużo się teraz od nich oczekuje. Osobiście przed drugim Challengerem obstawiałem już, że to właśnie oni wygrają. Inna sprawa, że JUPITER, próbując być zawsze o krok przed wszystkimi trochę zaczął przekombinowywać i w efekcie przegrali – ocenia. – Jednak podsumowując wszystko Crazy Raccoon jest teraz zdecydowanie najsilniejszą drużyną w Japonii i nie ma co do tego żadnych wątpliwości – dodaje.

Nie jest jednak tak, że Crazy Raccoon jest aktualnie drużyną bez wad i słabych stron. Nasz rozmówca od razu zwrócił uwagę na relatywnie mniejsze od konkurencji doświadczenie na turniejach offline. – Jeśli pandemia byłaby w odwrocie i finał byłby rozgrywany offline, to myślę, że JUPITER by wygrał – mówi. I choć dla wielu graczy występy w Valorancie to pierwsze doświadczenie na taką skalę, nie ulega wątpliwości, że gra na turnieju organizowanym przez znane z rozmachu Riot Games, wygenerowałaby olbrzymią presję otoczenia.

Jednak kim są zawodnicy, którzy w 2021 roku zrzucili Absolute JUPITER z długo zajmowanego tronu i przejęli rolę dominującej drużyny Japonii? Kto już w poniedziałek zmierzy się z najlepszymi drużynami na świecie? Poznajcie chłopaków z Crazy Raccoon.

 

rion
Imię i nazwiskoHiroto Tateno
NarodowośćJapończyk
Poprzednie doświadczenieOverwatch, PUBG
W drużynie odLipiec 2020r.
Rola w drużynieKontroler
Ulubiony operatorOmen
KD1.1

 

To człowiek, który spaja całą drużynę, ma bardzo globalną wizję gry. To jego największa siła – opisuje riona OooDa. – Członkowie jego drużyny bardzo mu ufają i polegają na nim. Poza tym jest człowiekiem, który potrafi powiedzieć wprost, jeśli coś nie działa w zespole, potrafi poprowadzić dyskusję. Z tego powodu moim zdaniem jest bardzo ważny dla CR – wyjaśnia ekspert.

 

 

zepher
Imię i nazwiskoJōsuke Matsuda
NarodowośćJapończyk
Poprzednie doświadczenieFortnite
W drużynie odLipiec 2020r.
Rola w drużynieDuelist
Ulubiony operatorJett
KD1.15

 

Bardzo młody zawodnik, wcześniej grał w Fortnite’a i był jednym z najlepszych zawodników w Japonii – OooDa żywi do tego zawodnika wyraźną sympatię. – Jest świetnym fraggerem, który zawsze naciska swoich przeciwników i prze do przodu. Spośród obecnych zawodników jest też z organizacją najdłużej i jest z nią utożsamiany. Chciałbym, żeby ludzie zwrócili na niego szczególną uwagę – zachęca komentator.

 

 

Medusa
Imię i nazwiskoAn Min-cheol
NarodowośćKoreańczyk
Poprzednie doświadczenieFortnite
W drużynie odLipiec 2020r.
Rola w drużynieInicjator
Ulubiony operatorSova
KD1.21

 

To taki niedoceniany bohater Crazy Raccoon – opisuje go w jednym zdaniu OooDa. – Zawsze jest solidny i kontroluje sytuację. Jeśli tylko jest w grze, to zawsze coś się może wydarzyć. Na każdym etapie rundy jest w stanie dużo pokazać – analizuje MC. Z czasów gry w Korei Medusa wyniósł sporo doświadczenia na wysokim poziomie, jako zawodnik Fortnite’a reprezentował barwy znanej organizacji T1.

 

neth
Imię i nazwiskoYusuke Matsuda
NarodowośćJapończyk
Poprzednie doświadczenieCounter-Strike: Global Offensive
W drużynie odWrzesień 2020r.
Rola w drużynieSentinel
Ulubiony operatorKilljoy
KD1.3

 

Ma dużo doświadczenia, wcześniej długo grał w CS:GO – mówi o nim OooDa. – Do jego najmocniejszych stron zawsze należał zmysł taktyczny w bezpośrednim pojedynku z przeciwnikiem. Ma też mnóstwo innych zalet i bez wątpienia jest jednym z trzech najlepszych zawodników w Japonii w tej chwili. Na niego też ludzie powinni zwracać uwagę – ocenia nasz rozmówca. – Do tego porównując do innych rodzimych graczy, ma co nieco doświadczenia w rozgrywkach offline, występował nawet za granicą za czasów gry w CS-a, choć było to dawno temu. Wie jednak, jak to jest lecieć do innego kraju, żeby wziąć udział w międzynarodowym turnieju – dodaje.

 

Munchkin
Imię i nazwiskoByeon Sang-beom 
NarodowośćKoreańczyk
Poprzednie doświadczenieOverwatch
W drużynie odStyczeń 2021
Rola w drużynieDuelist
Ulubiony operatorRaze
KD1.21

 

Jest po prostu najmocniejszy – krótko podsumowuje OooDa. – To najnowszy gracz Crazy Raccoon, ale myślę, że dostarczy fanom radości. Jeszcze w poprzednim roku reprezentował w swoim kraju barwy Cloud9, w końcu bardzo prestiżowej drużyny. Munchkin jest IGL drużyny i dla mnie jest to bardzo ciekawe, że zawodnik z Korei pełni tę funkcję w japońskim zespole – kończy nasz rozmówca. Warto też dodać, że za czasów gry w Overwatcha reprezentował barwy Seoul Dynasty.

Pytany o największą gwiazdę zespołu OooDa bardzo długo się waha. – zepher i neth – odpowiada w końcu. – zepher jest z organizacją najdłużej, to jest twarz drużyny. neth przyszedł później, ale ma dużo doświadczenia i tak jak mówiłem, jest jednym z trzech najlepszych graczy w Japonii. Moim zdaniem to są dwie kluczowe postaci w zespole – wyjaśnia.

Mimo niebanalnych umiejętności i bardzo zdecydowanych zwycięstw na rodzimym podwórku, Crazy Raccoon nie znajdzie się raczej zbyt wysoko na listach faworytów do wygrania tytułu. Jako jedna z czterech drużyn wystartuje już w pierwszej rundzie turnieju, gdzie zmierzy się z amerykańską drużyną Version1, która zajęła drugie miejsce w NA. Ekipa CR jest jednym z zaledwie dwóch mistrzów regionu, który zacznie turniej już w poniedziałek.

OooDa ma jednak nadzieję, że Crazy Raccoon nie sprzedadzą łatwo skóry. – Mam nadzieję, że postawią twarde warunki. Pokażą, że nie jest wcale tak łatwo pokonać japońskie drużyny. Myślę, że mogą stać się czarnym koniem turnieju, napędzić strachu nawet największym. Oczywiście chciałbym, żeby dotarli do samego finału, ale przede wszystkim liczę na solidną walkę z ich strony – wyraża nadzieje swoje, a także zapewne całej japońskiej sceny komentator. – W Valorancie wszyscy zaczęliśmy od poziomu zero, a japońskie drużyny szybko się rozwijają. Chcę, żeby Crazy Raccoon sprawdziło swoją siłę, oraz całego regionu, w starciu z drużynami z zagranicy – zakończył OooDa.

Valorant świetnie przyjął się w Japonii, jest to jeden z największych sukcesów ostatnich lat na rodzimym rynku. Bardzo szybko wokół shootera Riotu powstała ogromna społeczność, a swoje drużyny wystawiają duże, prężnie działające organizacje. Zespoły bardzo szybko się rozwijają, zatrudniani są kolejni trenerzy i analitycy, cała scena szybko podnosi standardy, a wciąż widać w nich jeszcze olbrzymi potencjał. Całe japońskie środowisko esportowe liczy, że Valorant stanie się tytułem, który wreszcie pozwoli krajowi wypłynąć na szerokie międzynarodowe wody i da impuls, żeby wznieść całą branżę na jeszcze wyższy poziom. W najbliższym tygodniu w Islandii Crazy Raccoon zrobi wszystko, żeby postawić w tym celu bardzo ważny krok.

 

NazwaCrazy Raccoon
Rok założenia2018
Aktywne drużynyValorant, Apex Legends, Fortnite
Wygrane turnieje (Valorant)VALORANT TechnoBlood Climber Summit, VCT 2021: Stage Japan Stage 1,  VCT 2021: Stage Japan Stage 2
Wyniki (W/D/L)32/1/9, 76% win rate
Najlepsza mapa (atak)Haven (58%)
Najlepsza mapa (obrona)Icebox (67.1%)
Najsłabsza mapa (atak)Bind (51.6%)
Najsłabsza mapa (obrona)Bind (52.6%)

 

Fot. twitch.tv/valorant_jpn

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze