Sprout i OG bez miejsca na błędy. Polacy w drabince przegranych DreamHacka
CS:GO
Newsy
POLSKI ESPORT

Sprout i OG bez miejsca na błędy. Polacy w drabince przegranych DreamHacka

18.10.2020, 09:30:34

Zakończyła się faza grupowa DreamHacka Open Fall. Choć oba zespoły z Polakami w składzie awansowały do fazy play-off, ani Sprout, ani też OG nie wylądowały ostatecznie w drabince wygranych.

Organizatorzy rozgrywek zaskoczyli widzów i uczestników nietypowym systemem zmagań. Oto bowiem do fazy pucharowej turnieju z każdej grupy awansowały trzy, a nie jak zwykle ma to miejsce – dwa zespoły. Liderzy i wiceliderzy koszyków automatycznie trafili jednak do drabinki wygranych. Zespoły ulokowane na trzecim miejscu play-offy rozpoczną natomiast od dolnego drzewka.

To właśnie Sprout Michała „snatchiego” Rudziego i Pawła „dychy” Dychy, a także OG Mateusza „mantuu” Wilczewskiego rajd o puchar kontynuować będzie bez marginesu błędu. Obok nich w drabince przegranych widzimy też Heroic oraz FaZe Clan. Formacje Polaków miały co prawda niemałą szansę na lepsze rozstawienie, aczkolwiek na ostatnim etapie grupy zanotowały potknięcia.

Napędzane głównie przez dychę oraz snatchiego Sprout rozpoczęło swój rajd od emocjonującego triumfu nad Ninjas in Pyjamas. Na tym grupowe pozytywy się jednak skończyły. Mecze przeciwko North i rewanż z NiP-em charakteryzowały się walką na trzech mapach, aczkolwiek każdorazowo to przeciwnicy polsko-niemieckiej sekcji opuszczali bitwę z tarczą. Największym z pozytywów wydaje się więc forma obu Polaków. Niewiele zaryzykujemy, mówiąc, że gdyby nie Dycha oraz Rudzki, Sprout pożegnałoby się już z turniejem.

Mecze grupowe Sprout:

  • Sprout 2:0 Ninjas in Pyjamas – Vertigo 16:13; Mirage 16:12
  • Sprout 1:2 North – Train 11:16; Dust2 16:9; Vertigo 10:16
  • Sprout 1:2 Ninjas in Pyjamas – Nuke 16:6; Mirage 9:16; Inferno 11:16

OG ma za sobą podobną historię. Skład z polskim snajperem rozgrywki rozpoczął co prawda od porażki z Fnatic, ale dzień później nie dał najmniejszych szans graczom mousesports. To uratowało mantuu i spółkę, zapewniając im miejsce w play-offach. Uratowało, bo podczas rewanżu z Fnatic znów górą okazali się Szwedzi. Konfrontacja była niezwykle wyrównana, rozegrała się na trzech mapach, a o ostatecznym triumfie zadecydowały szczegóły. Finalnie nie ma to jednak znaczenia. Za jakiś czas pamiętać będziemy jedynie to, że Fnatic dwukrotnie sprowadziło do parteru OG.

Mecze grupowe OG:

  • OG 1:2 Fnatic – Mirage 16:5; Train 11:16; Inferno 11:16
  • OG 2:0 mousesports – Nuke 16:13; Dust2 16:6
  • OG 1:2 Fnatic – Mirage 12:16; Inferno 16:13 ; Overpass 14:16

Zdecydowanie lepiej być jednak w drabince przegranych, niż pożegnać się z zawodami już po pierwszych meczach. A cztery sekcje straciły już szansę na puchar DreamHacka. Mowa o mousesports, Endpoint, sAw i ENCE – najsłabszych ogniwach grup. Ze zmagań pozostanie im jedynie 390 punktów w klasyfikacji RMR.

Teraz przed uczestnikami turnieju dzień przerwy. Zespoły w drabince wygranych do rywalizacji wrócą bowiem 19 października. Mecz Sprout zaplanowany jest z kolei na 20 października, a spotkanie OG – 21 października. Obie formacje Polaków najpierw poznać muszą bowiem rywali.

Fot. EPICENTER
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze