SORRY NIE MOGĘ GADAĆ, WRACAM DO ESL PRO LEAGUE

SORRY NIE MOGĘ GADAĆ, WRACAM DO ESL PRO LEAGUE

17.08.2020, 20:36:05

– Halo? 

– Sorry, nie mogę gadać, wracam do ESL Pro League 

– Furlan, ale to ty dzwoniłeś…

– NARA 

Niemalże rok czekania i w końcu to mamy. x-kom AGO w świetnym stylu pokonało niemiecko-polskie Sprout wynikiem 3:1 i zagwarantowało sobie awans do 12. sezonu ESL Pro League. Mistrzowie kraju będą pierwszą formacją od czasów ARCY, która zagra w Counter-Strike’owej lidze mistrzów. 

Jeszcze przed rozpoczęciem spotkania jako zdecydowanych faworytów do awansu typowano Sprout, które nie tylko wyglądało lepiej na papierze, ale też wygrało ostatnią bezpośrednią potyczkę z „Jastrzębiami” oraz dysponowało mapą przewagi. Wszelkie przewidywania zostały jednak błyskawicznie zweryfikowane przez serwer, na którym bezapelacyjnymi szefami byli dziś reprezentanci polskiej organizacji.

Zmagania rozpoczęły się na Mirage’u, gdzie od początku do końca karty rozdawali gracze x-kom AGO. Rozdawali też chore buły. A przede wszystkim rozdawał je Miłosz „mhL” Knasiak, który po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych europejskich graczy młodego pokolenia. Snajper nadwiślańskich mistrzów robił z rywalami, co chciał, czego efektem był między innymi rating na poziomie 2.26. Tak, nie przecierajcie okularów. 2.26. Ostateczny rezultat na tablicy wyników? 16:7 na korzyść „Jastrzębi”.

Podopieczni Mikołaja „miniroxa” Michałkowa nieco gorzej rozpoczęli Traina, jednak jeszcze po stronie terrorystów udało im się wypracować sześciopunktową zaliczkę. Szybki swoim byłym kolegom próbował popsuć Michał „snatchie” Rudzki, który prezentował się wcale nie gorzej, niż mhL na mapie de_mirage. Po emocjonującej końcówce w regulaminowym czasie gry przenieśliśmy się do dogrywki, gdzie więcej zimnej krwi zachował w pełni biało-czerwony kolektyw.

Formacja dowodzona przez Oskara „oskarisha” Stenborowskiego rozpoczęła Dusta 2 od dwóch przegranych rund, ale na odrobienie strat nie musieliśmy długo czekać. Od pierwszych minut szalał zabójczo skuteczny Maciej „F1KU” Miklas, który ewidentnie woli we wrześniu pykać w ESL Pro League niż wracać do szkoły. Po drugiej stronie barykady również widać było jednak zacięcie, głównie za sprawą naszych eksportów, ale dobrej gry wystarczyło jedynie na kilka rund. Na półmetku x-kom AGO miało już pięć punktów przewagi.

Druga pistoletówka padła jednak łupem Sprout, a nieudane próby forsowania ze strony x-kom AGO doprowadziły do wyniku 10:8. Nie ma jednak tego złego, co by nie wyszło na dobre. Bestię po raz kolejny uwolnił mhL, który akcjami rodem z „Nieśmiertelnych 3” poprowadził swój zespół do zwycięstwa. I prosto do ESL Pro League!!!

x-kom AGO 3:1 Sprout

  • 0:1 Default
  • 16:7 Mirage
  • 19:16 Train
  • 16:10 Dust2

12. sezon ESL Pro League rozpocznie się już 2. września. Oprócz x-kom AGO w stawce zobaczymy najlepsze drużyny globu pokroju Vitality, G2, Na’Vi, Astralis czy FaZe.

Fot. x-kom AGO / Krystian Pilawa

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze