Oh shit, here we go again. smooya znów do wzięcia
CS:GO
Newsy

Oh shit, here we go again. smooya znów do wzięcia

16.10.2020, 11:04:34

Tułaczka brytyjskiego snajpera nie dobiega końca. Owen „smooya” Butterfield rozstaje się z kolejną drużyną w roku. Tym razem opuścił szeregi c0ntact Gaming po niespełna dwóch miesiącach wspólnej gry.

Butterfielda sprowadzono do zespołu na okres testowy pod koniec sierpnia. Przez siedem tygodni pod szyldem c0ntact wziął udział w dwóch turniejach, a także zamkniętych kwalifikacjach do DreamHacka Open Fall. Wszystkie z występów zakończyły się jednak spektakularną porażką. Najbardziej wymownym podsumowaniem niech będzie fakt, że każdorazowo wyprzedzali ich Polacy.

Niekorzystne wyniki nie są jednak głównym powodem rozstania. Wpadki w pierwszych tygodniach po odświeżeniu składu wpisane są przecież w jego funkcjonowanie. Największy wpływ na taki stan rzeczy miał po prostu wewnętrzny konflikt Butterfielda z Ottonem „⁠ottoNemd⁠” Sihvo. Obaj panowie najbardziej cenią sobie AWP. smooya sprowadzony został natomiast do roli drugiego snajpera. A to mu się nie spodobało.

Rozstanie z c0ntact sprowadza się po prostu do mojej roli w zespole i przedstawionych mi planów długoterminowych. Z chłopakami spędziłem super czas, w którym otworzyłem oczy na wiele spraw. Dziękuję NeiLowi za danie mi szansy i wsparcie – napisał Brytyjczyk na Twitterze.

Priorytetem jest dla mnie bycie głównym snajperem. Czuję, że nadszedł mój czas. W Chaos w końcu zrozumiałem, jakim chcę być graczem i muszę nadal podążać tą ścieżką – zaznaczył, dodając, że jest otwarty na wszelkie propozycje od zespołów z poziomu ESEA MDL lub wyższego.

Słów pożegnania nie szczędził mu trener formacji. Neil “NeiL_M” Murphy podziękował Butterfieldowi za niesamowity wysiłek włożony w rozwój zespołu, a także wartościową etykę pracy, której nie sposób dostrzec z zewnątrz. – Wiem, że już niedługo będziesz świetnie radzić sobie w najlepszym zespole, będąc w stu procentach sobą. Powodzenia, wszyscy będą za tobą tęsknićczytamy.

Przed c0ntact Gaming udział w ósmym sezonie LOOT.BET. Choć zespół nie zdradził jeszcze nazwiska piątego gracza, niemal pewnym jest to, że został on już wybrany. – To pieprzona bestia – zapowiedział sam smooya.

Skład c0ntac Gaming:

  • Rokas „⁠EspiranTo⁠” Milasauskas
  • Otto „⁠ottoNd⁠” Sihvo
  • Marco „⁠Snappi⁠” Pfeiffer
  • Lotan „⁠Spinx⁠” Giladi (okres testowy)
  • Neil „⁠NeiL_M⁠” Murphy (trener)
  • Serbia Luka „⁠emi⁠” Vuković (rezerwa)
  • Georgi „⁠SHiPZ⁠” Grigorov (rezerwa)

Ostatnie dwa lata są dla brytyjskiego snajpera pasmem esportowych nieszczęść. Choć na świecie panuje powszechne przekonanie o jego ponadprzeciętnych umiejętnościach, ten nie może znaleźć dla siebie odpowiedniej drużyny. Kariera zaczęła mu się sypać po usadzeniu na ławce BIG. Choć po sześciu miesiącach nieaktywności wrócił do gry, powrotny angaż trwał zaledwie cztery miesiące.

Wydawać się mogło, że smooya próbował już wszystkiego. W 2019 roku jako zmiennik wspierał nawet polski x-kom team, a na dwóch dużych turniejach LAN-owych – Renegades. Rzeczywistość miała wrócić do normy po podpisaniu kontraktu z Chaos Esports Club. Odważna decyzja postawienia na Amerykę powoli zaczęła się spłacać. Butterfield znów poczuł wiatr w skrzydłach. Niespodziewanie na drodze stanęła mu jednak pandemia i problemy natury covidowej. Przed nosem zamknięto mu ambasadę, przez co nie zdążył przedłużyć wizy. Tak trafił na ławkę, a następnie z kadry wyleciał.

Jak widać i c0ntact Gaming nie było drużyną pisaną dwudziestojednolatkowi. Po kilku jeszcze próbach w końcu będzie trzeba zadać więc niełatwe pytanie. Czy jakakolwiek jest?

Fot. DreamHack / Joao Ferreira
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najbardziej oceniane
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Stefan
Stefan
11 dni temu

Pasjonujące w chuj!