Sieczkowski o League of Legends w Wiśle Płock: Myślimy o szerokiej ławce rezerwowych

Sieczkowski o League of Legends w Wiśle Płock: Myślimy o szerokiej ławce rezerwowych

30.08.2018, 21:22:00

Wisła Płock jest jednym z polskich klubów piłkarskich posiadających sekcję esportową. Pierwsze kroki w branży postawiła piątego kwietnia zeszłego roku, zatrudniając graczy FIFA. Dodatkowo zorganizowała międzyszkolny turniej w CS:GO. Dzisiaj w mediach społecznościowych organizacji pojawiło się ogłoszenie na temat try-outów do nowej dywizji – League of Legends.

Z formularza przeznaczonego do zgłoszeń możemy się dowiedzieć, że klub “ma zamiar” otworzyć dywizję w grze League of Legends, więc powstanie drużyny prawdopodobnie nie jest jeszcze pewne. Potencjalni kandydaci muszą posiadać dywizję Diamond5 na serwerze Europy Zachodniej. Dodatkowo osoba odpowiedzialna za projekt napisała na facebook’owej grupie Esportowe Świry, że nie ma w planach „wykupować Jankosa z LCS, czy próbować pokonać iHG w miesiąc”.

O nowym przedsięwzięciu Wisły Płock Esports krótko porozmawialiśmy z Marcinem Sieczkowskim, koordynatorem sekcji esportu w Wiśle Płock:

Czemu postanowiliście zainwestować w League of Legends, a nie inny tytuł – jak na przykład Counter-Strike: Global Offensive, który wiedzie prym w polskim esporcie?

Esport to nie tylko CS, choć duża grupa osób tak go postrzega. Akurat w mojej osobistej historii widać wiele przykładów, gdzie inwestowaliśmy w inne gry i to działało.

Jesteśmy otwarci jako Wisła Płock na wszelkie gry, ale chcemy budować drużyny w inny sposób. Nasze projekty są z założenia długofalowe. Szukamy okazji, opracowujemy model biznesowy, marketingowy i sportowy. Można to trochę sprowadzić do oprawy kibicowskiej z meczu, gdy wywalczyliśmy awans do piłkarskiej Ekstraklasy – myśliwy musi być cierpliwy.

Dlaczego zdecydowaliście się na try-outy z zawodnikami, którzy mają przynajmniej rangę Diamond5 na soloQ, a nie wzięliście pod skrzydła jednej z drużyn, które są na scenie bez organizacji?

Przede wszystkim prowadzimy rekrutację wielotorowo. Chcemy stworzyć coś od zera, by uniknąć tzw. zastanych problemów. Z każdym potencjalnym zawodnikiem chcemy się spotkać i porozmawiać. Nie wyobrażam sobie sytuacji, że rozmawiam tylko z menedżerem drużyny i nie mam bezpośredniego kontaktu z graczami. Taki sposób działał w każdym moim dawnym zespole i uważam to za właściwy kierunek.

Jesteśmy już też po wstępnych rozmowach z kilkoma graczami. Nie ukrywam, że priorytetem dla mnie są osoby, dla których ewentualny dojazd na stadion na dzień lub więcej nie będzie stanowił problemu.

W co będziecie celować z dywizją League of Legends? Będziecie starali się dostać do czołowej ósemki w Polsce i brać udział w najważniejszych ligach, czy macie większe aspiracje?

Zawsze cele muszą być wysokie, ale musimy mierzyć siły na zamiary. Także pierwszym celem na pewno będzie awans do lig. Tutaj ważnym aspekt będzie ustabilizowanie składu i zbudowanie medialności graczy. W tej chwili myślimy o szerokiej ławce rezerwowych, ale realia esportowe zweryfikują nasze plany.

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze