Riot bierze esportowy los VALORANTA w swoje ręce, a Polska ma być częścią planów
Newsy
VALORANT

Riot bierze esportowy los VALORANTA w swoje ręce, a Polska ma być częścią planów

24.09.2020, 11:39:02

Jeśli obawialiście się, że po zakończeniu Ignition Series czeka nas bezbarwny okres bez zmagań w VALORANCIE, to grubo się myliliście. Grubo, bo w takim stylu Riot Games bierze się za koordynowanie esportowych ruchów na scenie swojej produkcji. Najbliższe plany? Globalny turniej z podziałem na regiony i finałami w grudniu – First Strike. 

Od premiery VALORANTA do pierwszych esportowych wydarzeń na dużą skalę nie minęło wiele czasu. Wszystkie te międzynarodowe turnieje, którymi w ostatnich miesiącach żyliśmy, miały jeden wspólny mianownik – były częścią cyklu Ignition Series. Cyklu, który wraz z ostatnią rundę poprzednich zawodów dobiegł końca. 

Wszystkie turnieje, które tworzyły jedną z części Ignition Series, były wspierane przez Riot Games. Co to oznaczało w praktyce? A no bardzo dobrą promocję w mediach społecznościowych, w końcu za organizację często zabierały się podmioty bez milionowych zasięgów. Twórca wspomagał chętnych, jednak nie ingerował w wydarzenia bezpośrednio. Aż do tego momentu.

Teraz Riot Games przychodzi do społeczności z wielką nowiną. Już wkrótce ruszą otwarte kwalifikacje do globalnego turnieju z podziałem na regiony – First Strike. Kwalifikacje otwarte dla wszystkich – no prawie. Twórcy gry przestrzegają oczywiście ograniczenia wiekowego wynoszącego 16 lat. Dodatkowym zawężeniem liczby uczestników będzie posiadana ranga – tylko gracze z minimum Nieśmiertelnym 1 będą mogli sprawdzić się na polu bitwy. Decyzja racjonalna – w końcu po co tracić czas na spotkania z ekipami, które nie mają żadnych szans na sukces?

Wydaje się, że wszystkie wydarzenia z cyklu Ignition Series miały tylko utorować dla Riot Games drogę, którą warto będzie podążać. Nauka na cudzych błędach to w końcu nic złego, a jeśli dzięki temu otrzymamy fantastyczny produkt, pozostaje tylko podziękować wszystkim organizatorom za ich wcześniejszy wysiłek. 

Deweloperzy otwarcie mówią o tym, iż wsłuchiwali się w głos społeczności i wiele poprawek do trybu obserwatora czy innych drobnostek zaczerpnęli właśnie z porad od miłośników VALORANT. Dialog najlepszą formą konfrontacji zdań? Zdecydowanie. Szkoda tylko, że niektórzy twórcy nie potrafią zrozumieć tego od lat.

A gdzie w tym wszystkim Polska? Jeśli wierzyć słowom jednego z krajowych pracowników Riot Games, to nasz kraj ma być dużą częścią esportowego planu.

– Co ważne: już niedługo będziemy mieli więcej informacji także dla polskiej sceny. Ale tak naprawdę liczy się jedno: z Polski będzie można awansować bardzo wysoko – pisze Wiktor Cegła, Head of Publishing w Riot Games.

Kwalifikacje do First Strike rozpoczną się w drugiej części października. Regionalne finały będziemy natomiast śledzić w dniach 3-6 grudnia. Mikołajkowy prezent dla Patitka i spółki? Czemu nie!

Fot. Riot Games / VALORANT

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze