Rekkles oficjalnie opuścił Fnatic. Szwed na ostatniej prostej do zastąpienia Perkza w G2

Rekkles oficjalnie opuścił Fnatic. Szwed na ostatniej prostej do zastąpienia Perkza w G2

18.11.2020, 21:53:12

Nie chcieliśmy w to wierzyć do samego końca, ale koniec kolejnej ery stał się faktem. Fnatic oficjalnie poinformowało o rozstaniu z legendarnym strzelcem – Martinem „Rekklesem” Larssonem, który z przerwami przez łącznie siedem lat bronił barw brytyjskiej organizacji. Wszystkie znaki na niebie wskazują na to, że Szwed lada moment dołączy do G2 Esports, w którym zastąpi Luke „Perkza” Perkovića.

Mówiło się o tym już od kilku ładnych dni, ale negocjacje miały trwać jeszcze długie godziny po oficjalnym rozpoczęciu okienka transferowego. Wśród osób, które donosiły o tym, że Rekkles może opuścić Fnatic i przenieść się do G2 Esports, był między innymi Jacob Wolf, który jak co roku bezbłędnie trafia ze swoimi raportami. Dziś transfer 24-letniego Szweda do organizacji Carlosa „ocelote” Rodrígueza nie jest już mrzonką. Dziś historia dzieje się na naszych oczach.

Dla Rekklesa odejście z Fnatic to już trzecie w jego karierze pożegnanie z organizacją. Jeszcze w 2012 roku reprezentował on przez krótki okres zarówno główny skład organizacji, jak i akademię Brytyjczyków, a w listopadzie 2014 roku po dwóch splitach spędzonych pod banderą Pomarańczowych zdecydował się na przenosiny do Alliance, które później przeobraziło się w Elements. W maju 2015 syn marnotrawny powrócił jednak do domu, by spędzić tam pięć kolejnych lat.

Kariery Rekklesa nie trzeba nikomu specjalnie przypominać, bo na przestrzeni lat wielokrotnie zdobywał on tytuły mistrza Europy. W gablotce Szweda brakuje jednak nadal złotego medalu poważnej imprezy międzykontynentalnej. Najbliżej wielkiego sukcesu był on w 2018 roku, kiedy dotarł aż do finału Worlds, gdzie musiał uznać wyższość Invictus Gaming.

Wszystko wskazuje na to, że Rekkles zjednoczy się ze swoim byłym kolegom z Fnatic, z którym odbierał srebrne krążki za wicemistrzostwo globu. Wszyscy najważniejsi dziennikarze nie mają wątpliwości co do tego, że Szwed zaakceptował ofertę G2 i ponownie będzie występować u boku Rasmusa „Capsa” Winthera. Doświadczony strzelec miał tą decyzją dać jasny sygnał ku temu, że jest już sfrustrowany swoją sytuacją i chce dać z siebie wszystko, aby sięgnąć po upragniony puchar przywoływacza.

Jeśli nie możesz ich pokonać, dołącz do nich.

Fot. Riot Games

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najbardziej oceniane
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Zenon
Zenon
10 dni temu

„ ze swoim byłym kolegom” ?????