puki style z pierwszą PENTĄ w Ultralidze. A to tylko garść emocjonalnych momentów

puki style z pierwszą PENTĄ w Ultralidze. A to tylko garść emocjonalnych momentów

16.06.2021, 20:30:22

Cóż za dzień w Ultralidze! Kibice, drużyny, eksperci i wszyscy miłośnicy League of Legends byli świadkami nie tylko zaskakujących wyników, ale i symbolicznych momentów. Łukasz “puki style” Zygmunciak wbił pierwszą PENTĘ w swojej ultraligowej historii. Nawet nie próbujcie mówić, że wydarzyło się dziś coś ważniejszego.

Co gdyby nie puki?!

Pojedynek Illuminar Gaming z K1CK na papierze wyglądał co prawda na bardzo interesujący, aczkolwiek z zupełnie innej strony niż choćby w zeszłym sezonie. Naprzeciw siebie stanęli bowiem reprezentanci drużyn w ewidentnym kryzysie. Obie za wszelką cenę chciały wyrównać bilans zysków i strat, zdobywając drugie zwycięstwo.

Być może stąd początkowy marazm na Summoner’s Rift. Gracze przypominali zawodników w letargu. Do 25 minuty konsekwentnie uciekali od walk na solowych alejkach, stawiając na spokojny i stonowany rozwój z dala od rywali. Sytuacja zmieniłą się po wygranej przez iHG walce drużynowej i zdobytym Nashorze. Wszystkie puzzle nagle zaczęły składać się w całość. Wielkie Oko powiększało przewagę, wkroczyło do bazy i odliczało czas do triumfu.

I nagle pojawił się on – cały na biało i z napiętym bicepsem. Łukasz “puki style” Zygmunciak najpierw uniemożliwił przeciwnikom zgarnięcie kolejnego Nashora, po chwili poprowadził zespół do wrogiej bazy, a następnie poszedł za ciosem. Zgarnął pięć eliminacji, osiągając PENTA KILLA. Pierwszego w swojej karierze na przestrzeni siedmiu edycji Ultraligi. Historia zadziała się na naszych oczach.

No fajnie, fajnie – spuentował w swoim stylu Zygmunciak tuż po meczu. Niemal niewzruszony.

Ale to nie wszystko

Nie sposób nie wspomnieć bowiem o reszcie spotkań, które w wielu momentach dostarczały nieco bardziej ekspresyjnego League of Legends. Komil&Friends zdusiło w zarodku marzenia devils.one o pierwszym zwycięstwie. Diabły wciąż nie mają więc na koncie nawet jednego triumfu. 

Team ESCA Gaming raz jeszcze skradło natomiast serca fanów, tym razem sprowadzając do parteru PDW. Zamilkli więc wszyscy zwolennicy teorii o tym, że Kameleony wdrapały się na szczyt tabeli z uwagi na walkę z niedysponowanymi rywalami. Cóż, 4:0 ESCA po dwóch tygodniach rozgrywek? To nie alternatywna rzeczywistość – to ultraligowe fakty.

Do rozstrzygnięcia pozostał jeszcze jeden mecz. Czy Gentlemen’s Gaming będzie pierwszą formacją, której uda się zatrzymać liderów z AGO ROGUE?

Fot. Polsat Games

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze