PowerOfEvil następcą Bjergsena w TSM!

PowerOfEvil następcą Bjergsena w TSM!

21.11.2020, 19:24:25

Kiedy Søren “Bjergsen” Bjerg wycofał się z pozycji gracza, skończyła się pewna era nie tylko dla TSM, ale całej amerykańskiej ligi LCS. Początkiem nowego rozdziału legendarnej organizacji ma być zakontraktowanie Tristana „PowerOfEvil” Schrage’a.

Po ośmiu latach gry na wysokim poziomie, a w tym sześciu spędzonych w TSM,  ogłaszam w końcu odejście na zawodniczą emeryturę. To prawdopodobnie szok dla wielu z was. Nie chciałbym jednak, żebyście traktowali to, jak reakcję na kiepski występ podczas Worldsów. O przebranżowieniu się na szkoleniowca myślałem od długiego czasu mówił Bjergsen w oficjalnym oświadczeniu po odwieszeniu myszki na kołek.

Choć legendarny Duńczyk zakończył przygodę profesjonalnego gracza, nie opuścił szeregów klubu, a także zespołu. To bowiem on przejął rolę głównego szkoleniowca drużyny League of Legends. Pojawiło się więc pytanie za sto punktów. Kogo namaści na swojego następcę trzymającego pieczę nad środkową aleją?

Ostatecznie z powołania cieszyć może się PowerOfEvil. Niemiecki zawodnik zeszły sezon kończył w barwach FlyQuest, osiągając wicemistrzostwo LCS, a także pojawiając się w fazie grupowej Worldsów. W przeszłości reprezentował też Counter Logic Gaming, OpTic Gaming, a także europejskie Misfits, Origen oraz Unicorns of Love. Na amerykańską ziemię przeniósł się w 2018 roku.

Schrage został wrzucony na głęboką wodę. Wchodzi bowiem w buty jednej z największych legend amerykańskiej ligi i bezsprzecznie najwięcej znaczącego symbolu TSM-u. Czy poradzi sobie z presją? Część kibiców już dziś nie pozostawia na nim suchej nitki. 

Nie tego spodziewaliśmy po zastępcy Bjergsena. PoE nie jest zły, ale nie jest wystarczająco dobry, kiedy myślisz o wygraniu LCS, a następnie wyjściu z grupy na Worldsach. Rozczarowanie – brzmi najbardziej komentowany wpis pod oficjalnym ogłoszeniem nowego zawodnika. I choć nie brakuje obrońców Niemca, czarno na białym widać, z jak dużą presją będzie na co dzień mierzyć się PowerOfEvil.

To drugie z bardzo głośnych ogłoszeń transferowych za wielką wodą. Wczoraj Cloud9 również oficjalnie zaprezentowało nowego midlanera. Została nim gwiazda Europy, choć śmiało możemy powiedzieć, że i świata – Luka “Perkz” Perković. W nawiązaniu do zakontraktowania byłego już zawodnika G2 Esports Jack Etienne też wspomniał o Bjergsenie. 

Jego wycofanie się z rywalizacji pozostawiło w LCS ogromną próżnię, której nie mógł wypełnić żaden gracz z Ameryki. Wraz z pojawieniem się Perkza, ta próżnia jest nie tylko wypełniona, ale także zyskaliśmy zawodnika, który będzie siłą napędową prowadzącą LCS do międzynarodowej konkurencyjności – podkreślał CEO i współzałożyciel Cloud9.

Nie ulega wątpliwości, że kibice TSM cieszyliby się dużo bardziej, gdyby ich pupila zastąpił właśnie Chorwat. Na weryfikację przyjdzie jednak czas. Kto wie, być może na oczach młodszej publiki narodzi się kolejna legenda TSM-u?

Fot. Yicun Liu/Riot Games
Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze