Power Ranking Polish Masters – dlaczego tak, a nie inaczej?

Power Ranking Polish Masters – dlaczego tak, a nie inaczej?

19.05.2021, 21:18:19

Już jutro wielkie otwarcie drugiej edycji krajowych mistrzostw Rainbow Six: Siege. Polish Masters powraca po kilku miesiącach nieobecności, a dla tych, których nie są na bieżąco z sytuacją na scenie – choć nie tylko – przygotowaliśmy coś specjalnego. Dziś poprowadzimy was przez analizę Power Rankingu, który wraz z gronem ekspertów sporządził Patryk “K1KS”Cieszyński.

1. NOX Esports

– Szagi to coś, czego NOX bardzo potrzebowało. Brakowało tam nieco siły ognia i dziś ten zespół wydaje się kompletny. Trudno przewidywać na koniec inny scenariusz, niż mistrzostwo tejże właśnie ekipy – tłumaczy nam K1KS.

I ma pełną rację. Wydaje się, że NOX nawet bez angażu Oskara “Szagiego” Stabińskiego byłoby murowanym faworytem do końcowego triumfu. Teraz wypowiadamy jednak te słowa z jeszcze większym przekonaniem. NOX to bowiem absolutny dominator krajowe podwórka, który podporządkował sobie wszystko już przy okazji ubiegłorocznych finałów Polish Masters. Drużyna swoją passę kontynuowała w trakcie zimowego pucharu i niewiele wskazuje na to, że wkrótce nadejdzie jej kres.

2. XPG Invicta

– Mocnym punktem XPG Invicty będzie Waluś, który został wypożyczony z Illuminar Gaming. Chłopak jest świeżo po swoich osiemnastych urodzinach i wreszcie może rozpocząć swoją profesjonalną karierę. Zawodnicy Invicty już ostatnio dostarczyli nam ogrom emocji podczas finałów Winter Cupa i liczę, że w tym sezonie Polish Masters nie będzie szło im gorzej niż wcześniej – tłumaczy Cieszyński.

Jeszcze niedawno strzelali bramki dla devils.one, dziś reprezentują barwy jednej z ulubionych organizacji polskiego fanatyka Rainbow Six: Siege. Mateusz “JiN” Romanowski i jego kompania są najbliżej detronizacji obecnych królów sceny i co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Po wzmocnieniu kadrowym znajdują się tak naprawdę na autostradzie do osiągnięcia tego celu i przy dużym nakładzie pracy i gigantycznym zaangażowaniu mogą dopiąć swego.

3. Forsaken

– Wielką niewiadomą tej edycji Polish Masters jest Forsaken – skład, po którym tak naprawdę nie wiadomo czego się spodziewać. Drużyna jest złożona z nicków, które oczywiście znamy, jednak nigdy nie widzieliśmy ich w takiej konfiguracji. Nie zawsze imiona wystarczą, aby dostarczyć dobre rezultaty. Wydaje się jednak, że możemy być dobrej myśli – waha się K1KS.

Niewiadoma, która tak naprawdę niczego przed nami nie skrywa. Po zawodnikach Forsaken możemy spodziewać się pełnej profeski. Nie chce się wierzyć, że tacy gracze nie zdołają się zetrzeć na serwerze i zawalczyć o ligowe podium, które w ich przypadku powinno być absolutnym minimum.

4. Team ESCA Gaming

– Team ESCA Gaming znajduje się obecnie na językach dosłownie wszystkich, a to przecież bardzo młoda drużyna złożona z nastolatków. W kwalifikacjach nie mieli sobie równych. Można powiedzieć, że zaorali całą konkurencję. Już pierwsza kolejka będzie symbolicznym papierkiem lakmusowym, aby sprawdzić ich dyspozycję, bowiem ESCA podejmie XPG Invictę. Mają potencjał, aby zaskoczyć konkurencję. W rankingu zajmują czwartą pozycję, ale to wciąż miejsce premiowane awansem do fazy pucharowej, co mimo wszystko byłoby wielkim osiągnięciem dla formacji, która dopiero wchodzi na ten najwyższy, krajowy poziom – uważa Cieszyński.

Młodzi, gniewni, ambitni. Nie, to nie slogan jakiegoś ruchu politycznego czy wyrywek przeciętnego ogłoszenia o pracę. Prawda jest jednak taka, że jeśli reprezentujesz Team ESCA Gaming, to pracujesz w młodym i rozwijającym się zespole. Zespole, który ma papiery, żeby z buta wejść na szczyt krajowej sceny jeszcze przed ukończeniem dwudziestego roku życia. Młodzieńcy, którzy podbijają ligę od kwalifikacji? Takie historie się kocha, takie historie się szanuje.

5. Illuminar Gaming

– Illuminar rozczarowało mnie trochę w kwalifikacjach, ale ostatecznie udało im się gdzieś wymęczyć ten awans. Dwa razy znaleźli się na ostrzu, ale to może też pokazywać ich siłę charakteru. Gra przeciwko punktom meczowym nigdy nie jest łatwa. Liczę, że ze swoim dużym doświadczeniem pokażą się z dobrej strony. Pierwsza kolejka może okazać się dla nich zabójcza, jednak wydaje mi się, że w ogólnym rozrachunku po prostu dadzą radę – mówi komentator i ekspert Polish Masters.

Gra dla tak dużej marki zobowiązuje. KingVader i spółka może i nie weszli najlepiej w sezon, jednak na koniec dnia liczył się tylko ostateczny wynik, a ten był korzystny. Za chwilę, kiedy wystartuje Polish Masters, nikt nie będzie pamiętać okoliczności, w których dana drużyna znalazła się w turnieju. A dobra wyniki, które na pewno są w zasięgu reprezentantów iHG, mogą całkowicie zatrzeć te niechciane ślady.

6. XxX

Choć nie grają pod szyldem żadnej organizacji, wciąż są istotnym punktem na Rainbowowej mapie kraju. W Power Rankingu otrzymali pewną szóstkę i wydaje się, że przy odrobinie szczęścia mogą namieszać w zagęszczonym środku ligowej tabeli. A kto wie – być może po kilku dobrych występach tajemnicze XxX przemieni się w nieco bardziej znajomą nam nazwę?

7. devils.one

– Według mnie devils.one jest troszkę niedoceniane przez społeczność. Drużyna sama mówi, że trenuje teraz w świetnej atmosferze – takiej, w której jeszcze nigdy nie pracowali. Nigdy nie wkładali tak dużo merytorycznej pracy w swoje przygotowania do ligi – powołuje się na słowa graczy devils.one K1KS.

Zupełnie nowy zespół dla samej organizacji i to od razu z dwoma zawodnikami z zagranicy. Ta polsko-brytyjska mieszanka może budzić szereg wątpliwości, jednak jak powszechnie wiadomo – ciężka praca popłaca. A do devils.one dołączyli sami tytani pracy, którzy zrobią wszystko, aby zrobić na złość każdemu ekspertowi.

8. Revenge

– Revenge – podobnie jak Koziołki czy Hummingbirds – nie ma tak naprawdę nic do stracenia. Takie drużyny zawsze są na swój sposób niebezpieczne i zawsze trzeba na nie uważać, bo nie wiadomo czego się po nich spodziewać – kończy Cieszyński.

Ktoś musi być na szarym końcu, prawda? Jeszcze kilka dni temu grali pod szyldem LoFi SUPERSTAR, jednak tuż przed inauguracją Polish Masters zgłosiło się do nich Revenge. Czy będzie to wystarczający zastrzyk motywacji, aby uciec spod ostrza gilotyny grona ekspertów? Pierwsze odpowiedzi na to i inne pytania otrzymamy już jutro podczas premierowej kolejki drugiego sezonu Polish Masters.

Power Ranking Polish Masters

Power Ranking Polish Masters wybrany przez ekspertów z całej sceny.

Inicjatora Power Rankingu – Patryka „K1KSa” Cieszyńskiego – możecie śledzić na Twitterze w tym miejscu. Jego kanał w serwisie Twitch znajdziecie natomiast pod tym adresem.

Fot. Ubisoft

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze