Polski Mistrz Europy, czyli kamień milowy, którego potrzebowała scena Valoranta

Polski Mistrz Europy, czyli kamień milowy, którego potrzebowała scena Valoranta

22.03.2021, 16:48:10

Ostatnie miesiące bez cienia wątpliwości stoją pod znakiem dynamicznego rozwoju światowej sceny VALORANT. Cieszy na pewno fakt, że w tyle nie pozostaje Polska, która dziś jest ważnym elementem całego ekosystemu starego kontynentu. Sukces Patryka „starxo” Kopczyńskiego, który został pierwszym rodzimym mistrzem Europy, będzie jeszcze przez długi czas omawiany przez kibiców i ekspertów, bo jest to kamień milowy, którego wszyscy bardzo mocno potrzebowaliśmy. 

W 2020 roku przez długi czas mogliśmy świętować sukcesy Patryka „Patitka” Fabrowskiego i były to bez dwóch zdań genialne niedzielne wieczory, jednak triumf starxo ma dla całego community nieco większą wagę. Wszystko ze względu na to, że wówczas VALORANT dopiero raczkował i zainteresowanie sceną nie było aż tak duże jak teraz. Kibiców przybywa z tygodnia na tydzień i już teraz dostali oni od reprezentanta Polski ogromny prezent i motywację, żeby zostać na dłużej.

Wspomniany wcześniej Patitek do spółki z Aleksandrem „zeekiem” Zygmuntem wygrał co prawda pierwszy poważny turniej w tym roku, ale RedBull Home Grounds to jednak niższy szczebel niż VCT Masters. Nie chodzi mi oczywiście o umniejszanie reprezentantom G2 Esports, bo uważam ich za fenomenalnych graczy i osoby, które przyniosą rodzimym kibicom jeszcze mnóstwo radości, ale chcę, żeby zwycięstwo starxo wybrzmiało w najbardziej donośny sposób.

Mamy Polaka, który może tytułować się mistrzem Europy. Brzmi dumnie, prawda?

Prawda jest taka, że przed startem VCT Masters niewiele osób wierzyło w ogóle w sukces Acend, w którym na co dzień występuje starxo. Formacja Kopczyńskiego była do spółki z Alliance, Ballistą i Guild Esports największym underdogiem całej imprezy. Nie miało to jednak znaczenia, bo ciężka praca i hektolitry nerwów przelanych na treningach dały efekt. Były zawodnik Entropiq wraz ze swoimi kolegami pokonał marki, które kojarzą również relatywnie nowi entuzjaści Valoranta.

Patrząc nie tylko na samo Masters, ale też kwalifikacje, starxo odprawił z kwitkiem takie marki jak: 

  • Vitality
  • SAW
  • OG
  • Ballista
  • Ninjas in Pyjamas
  • FunPlus Phoenix

I główna myśl, która towarzyszy mi przy pisaniu tego tekstu to fakt, że wydarzyło się to w idealnym momencie. W momencie, kiedy rozwój całej społeczności stał się bardzo dynamiczny, a tego typu triumf mógł być dodatkową butlą z nitro. Sukces Polaka nie tylko scementował stawiane przez ostatni rok fundamenty, ale nakręcił również budowę kolejnych poziomów naszego VALORANT Tower.

Dla społeczności zwycięstwo starxo będzie paczką emocji, które zostaną z kibicami przez długie miesiące. Dla młodych i aspirujących do zostania profesjonalistą graczy będzie to przykład, że da się w krótkim czasie dojść na sam szczyt salonów. Dla pozostałych rodzimych zawodników będzie to dodatkowy boost motywacyjny. Dla sponsorów, inwestorów i rodzimych organizacji będzie to sygnał, że warto się zainteresować tematem, który do tej pory traktowali po macoszemu.

Wczoraj usypiałem szczęśliwy. Dziś od rana myślę tylko o tym, że to nadal wczesny etap drogi, którą wszyscy musimy przejść i cieszę się jeszcze bardziej z uwagi na dostępne perspektywy. Za nami dużo dobrego, ale najlepsze wciąż czeka za rogiem.

Fot. Entropiq

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze