Polski komplet w play-offach ESEA Premier. Jak tego nie zepsuć?

Polski komplet w play-offach ESEA Premier. Jak tego nie zepsuć?

29.09.2021, 10:59:31

Trzy polskie drużyny kilka tygodni temu rozpoczęły zmagania w ramach kolejnego sezonu ESEA Premier. Dziś z dumą możemy przyznać, że mimo iż wszystkie rywalizowały w tej samej grupie, każda z nich uzyskała awans do kolejnej fazy. A łatwe to nie było, bowiem biało-czerwoni zajęli aż trzy z czterech miejsc premiowanych promocją.

Pierwsi na pokładzie fazy pucharowej zameldowali się zawodnicy x-kom AGO. Im awans przyszedł najłatwiej, bowiem uzyskali go na dłuższy czas przed zakończeniem rozgrywek. Jastrzębie królowały także w grupie i jako jedyne zgromadziły na swoim koncie aż pięć triumfów.

Jako drudzy po bilet do play-offów ESEA Premier i dalszą możliwość rywalizacji o ESL Pro League zgłosili się zawodnicy Anonymo Esports. Podopieczni Adriana “imd” Piepera nie zaliczyli najlepszej inauguracji w ligowym sezonie, jednak fantastycznym finiszem wyprzedzili konkurencję i zmagania zakończyli na wysokiej, drugiej pozycji. Niewiele na to wskazywało jeszcze kilka tygodni temu, dlatego oddajemy im tym większy szacunek. Teraz tylko podtrzymać formę w kolejnej fazie.

Trzecią polską formacją w play-offach ESEA Premier jest Wisła All in! Games Kraków. Biała Gwiazda swój sukces przypieczętowała dopiero wczoraj. I to w dodatku meczem przeciwko x-kom AGO. Wiślacy uzupełniają biało-czerwony komplet w wyścigu po ESL Pro League.

Kto z kim w fazie pucharowej?

W teorii nie ma to szczególnego znaczenia, w końcu tylko jedna formacja uzyska awans do CS-owej Ligi Mistrzów. Niektórzy rozkręcają się jednak z meczu na mecz i do układu drabinki przywiązują wielką uwagę. Jak zatem prezentują się pary w pierwszej rundzie play-offów ESEA Premier?

BLINK vs Wisła All in! Games Kraków

Sangal vs Anonymo Esports

DBL PONEY vs LDLC

Sprout vs x-kom AGO

Pierwsza runda zacznie się 12 października. Pięć dni później poznamy nowego, oby polskiego uczestnika ESL Pro League.

A odpowiadając na pytanie tytułowe – jak tego nie zepsuć? Wystarczy nie grać tak, jak w fazie pucharowej ESEA Premier dwa sezony temu. Wtedy również mieliśmy trzy polskie formacje blisko EPL-a. Ba, to były te same drużyny. I wszystkie przegrały swoje pierwsze mecze, co skutecznie przeszkodziło w walce o upragniony awans.

Fot. Wisła All in! Games Kraków / Maciej Kołek/Anonymo Esports / x-kom AGO

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze