Polska kontra Brazylia, ale na wirtualnej murawie. W składach Vinicius Junior i Krystian Bielik
POLSKI ESPORT
Pozostałe

Polska kontra Brazylia, ale na wirtualnej murawie. W składach Vinicius Junior i Krystian Bielik

07.06.2020, 12:03:55

Starcie, jakiego w tym tysiącleciu jeszcze nie było. No, może nie na rzeczywistej murawie. Już jutro reprezentacja Polski, w skład której wchodzą Krystian Bielik i Gracjan “elpolako” Gołębiewski, podejmie Brazylijczyków – Viniciusa Juniora i Pedro „Resende” Henrique Soaresa. Plac boju – murawa w FIFA 20.

Można powiedzieć, że na ten mecz czekaliśmy całe tysiąclecie i nie byłoby to specjalne wyolbrzymienie, wszak ostatni pojedynek Brazylii i Polski na zielonej jak Irlandia murawie oglądaliśmy w 1999 roku. Wtedy jednak nasi rodacy biegali po boisku, wylewając z siebie ostatnie poty, a teraz poćwiczą koncentrację i koordynację dłoni. Nie jest to może mecz, który zaspokoi wszystkich głodnych futbolowych emocji, ale na pewno warto znaleźć jutro chwilę na śledzenie takiego wydarzenia.

Barwy naszego kraju będzie reprezentować między innymi Krystian Bielik, który od początku luki piłkarskiej aktywnie udziela się w wirtualnej rzeczywistości. Zawodnik Derby County brał udział w turnieju charytatywnym FIFA 20, gdzie grał u boku najlepszego krajowego miłośnika tej dyscypliny – Damiana “damiego” Augustyniaka.

Bielik miał również swój epizod z Counter-Strike: Global Offensive, w końcu to po jego strzałach w obozie ekipy Piotra “Izaka” Skowyrskiego wielokrotnie zapadała głucha cisza. Ta inicjatywa również miała charakter charytatywny, a dokładniej promowała zrzutkę na pomoc zakażonym koronawirusem.

Tym razem Polakowi towarzyszyć będzie jeden z czołowych “fifaczy” na naszym podwórku. Elpolako na co dzień zmaga się z przeciwnikami na konsoli Xbox One, jednak na potrzeby jutrzejszej bitwy spróbuje swoich sił na PlayStation 4. Spokojnie, nie ma tu jednak mowy o żadnych udogodnieniach dla rywala – ten również preferuje grę na konkurencyjnym sprzęcie od Microsoft.

Największe zainteresowanie powinien jednak wzbudzać oponent Bielika. Viniciusa Juniora nie oglądaliśmy jeszcze na wirtualnej murawie, jednak jeśli potrafi przenieść swój styl gry z rzeczywistych boisk na konsolę, to Polak może mieć przechlapane. Z drugiej strony – jeśli Brazylijczyk zabierze ze sobą swoją skuteczność, to niespecjalnie mamy czego się obawiać.

Na mundialu w 1972 drugim zwyciężyliśmy 1:0. Teraz liczymy na nieco większy grad bramek, w końcu na tym opiera się piękno tej gry. Miejmy nadzieję, że zbliżające się lato nawiąże do wydarzeń sprzed niemal 50 lat i żaden Vinicius nie będzie Bielikowi straszny.

Całe wydarzenie skomentuje niezawodny Dariusz Szpakowski. Transmisji szukajcie jutro punktualnie o godzinie 19:00 na Facebooku Łączy nas piłka.

Fot. 400mm.pl / Piotr Kucza

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze