Myślał Dzik z Feniksem o niedzieli, ale w czwartek im łby ścięli…
Newsy
POLSKI ESPORT
Rainbow Six: Siege

Myślał Dzik z Feniksem o niedzieli, ale w czwartek im łby ścięli…

24.07.2020, 10:38:18

Miało być szybko i bez żadnych niespodzianek, ale drużyny w Polish Masters stwierdziły najwyraźniej, że zbyt łatwo szafujemy wyrokami przed rozpoczęciem meczów. Kiedy faworyci przegrali więc walki z niżej notowanymi ekipami, zabawa zaczęła rozkręcać się na nowo.

To było pewne jak techno w Trendzie

Co by się jednak nie działo, na polskiej scenie Rainbow Six: Siege są dwie rzeczy pewne niczym śmierć i podatki. Po pierwsze – TEETRES.SLAVGENT wygrywa niemal wszystko, co jest tylko do wygrania. Po drugie – Hummingbirds wspomniane zwycięstwa omija szerokim łukiem? Remis? Czemu nie. Porażka? Jak najbardziej. Triumf? Może w kolejnym terminie…

Zgodnie z powyższymi prawidłami devils.one zmiotło z powierzchni ziemi Hummingbirds, a TEETRES.SLAVGENT nie dało najmniejszych szans PRIDE. Diabły ugruntowały więc swoją pozycję w strefie awansu do play-offów, a podopieczni Krystiana Sidorowicza raz jeszcze pokazali, że nie zamierzają opuścić pozycji lidera. Ten zespół manifestuje swoją siłę w sposób bardzo znaczący.

Zarówno devils.one, jak i TEETRES.SLAVGENT mieli tym razem jednak niezwykle łatwe zadanie. Mierzyli się przecież z czerwonymi latarniami rozgrywek. Orły i Kolibry okupują dno tabeli ze skromnym dorobkiem czterech punktów. Przepaść między ornitologicznym duetem a resztą stawki jest ogromna i nie zapowiada się, by stan rzeczy miał się znacząco zmienić.

Z łatwych kąsków w postać kata

Zdecydowanie więcej emocji zapewniły nam mecze środka tabeli, a szczególnie triumf Actiny PACT nad XPG Invicta. Nie myliliśmy się pisząc, że ekipa Natana „usoga” Rafała może pokąsać rywali. Jasne, Feniksy nazwaliśmy faworytami, nazwali ich tak też eksperci ze studia, a także społeczność. Zdawaliśmy sobie jednak sprawę z niejednoznacznego charakteru nadchodzącej rozgrywki.

Najwięcej wątpliwości budzi rzecz jasna konfrontacja XPG Invicty oraz Actiny PACT. Oba zespoły nie nawiązały jeszcze do swojej optymalnej formy. […] Triumf Natana „usoga” Rafała bardzo nas by nie zdziwił pisaliśmy, zapraszając na wieczór meczowy. I cóż – nie dziwimy się zgodnie z zapowiedzią. Zaskoczeni bez wątpienia byli jednak gracze Invicty, widząc, co wyprawia z nimi zasłużony MVP meczu – Oskar „luxi” Lach. Park Rozrywki bezsprzecznie należał właśnie do niego.

Zdecydowanie mniej osób dawało szanse AVEZ Esport w starciu z Izako Boars. Dziki od początku sezonu pracują przecież na miano najbardziej stabilnej drużyny sezonu, nie pozwalając sobie na wpadki z niżej notowanymi sekcjami. Cóż – kiedyś musi być ten pierwszy raz, stwierdzili najwyraźniej. Choć aż 65% społeczności wróżyło kolejny triumf podopiecznych izaka, Ośmiornice wreszcie otrząsnęły się z letargu.

Gdyby pojedynek odbył się w Willi, wynik prawdopodobnie wyglądałby inaczej. Zespoły spotkały się jednak na Wybrzeżu, a morska bryza najwyraźniej uskrzydliła Patryka „Jessiego” Tekieli, który rozkładał rywali po kątach.

Wyniki meczów dziewiątej kolejki Polish Masters:

  • one 7:3 Hummingbirds – Oregon
  • Izako Boars 4:7 AVEZ Esport – Coastline
  • XPG Invicta 5:7 Actina PACT – Theme Park
  • PRIDE 3:7 TEETRES.SLAVGENT – Kafe Dostoyevsky
Klasyfikacja Polish Masters po dziewięciu rozegranych kolejkach.

Klasyfikacja Polish Masters po dziewięciu rozegranych kolejkach

Trzecia wpadka Izako Boars nie zmieniła znacząco ich położenia. Dziki wciąż liczą się w walce o pierwsze miejsce w tabeli. Wygrane AVEZ i Actiny PACT zaostrzyły jednak rywalizację w środkowych rejestrach klasyfikacji. Feniksy, Ośmiornice i PACT znów mogą pochwalić się taką samą liczbą zwycięstw – czterech, a my ponownie możemy zacząć drapać się po głowach. Bo walka o czwarte, a potencjalnie nawet trzecie miejsce w play-offach będzie wybitnie interesująca.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze