Opielski: Najprawdopodobniej będziemy starali się stworzyć nowy zespół
League of Legends
POLSKI ESPORT
Wywiady

Opielski: Najprawdopodobniej będziemy starali się stworzyć nowy zespół

22.09.2020, 17:05:38

Po mistrzostwach świata otworzy się okno transferowe, a teraz zarząd Rogue przebywa w Szanghaju i skupia się na Worldsach. Priorytety są teraz trochę inne, ale najprawdopodobniej będziemy starali się stworzyć nowy zespół. To też zależy od tego, czy oferty, które wpłyną będą atrakcyjne dla organizacji oraz zawodników – mówił nam w audycji „Weszło w esport” Maciej Opelski, partner AGO ROGUE. O czym jeszcze porozmawialiśmy? Wybraliśmy najciekawsze fragmenty! 

Co dalej z zawodnikami AGO ROGUE?

Umowa z Rogue musiała być skonstruowana w taki sposób, że zawodnicy mają podpisane kontrakty właśnie z tą organizacją. Wynika to z tego, że należą do akademii głównej drużyny z LEC. Na końcu to Rogue będzie rozdawać karty i rozmawiać z innymi o potencjalnym wykupie. Nie powiedziałbym, że nie mamy tutaj za dużo do powiedzenia, ale to oni będą mieli ostatnie słowo.

Tak jak bardzo cieszyliśmy się z tego zwycięstwa, tak też mi smutno, bo zaprzyjaźniłem się z tymi chłopakami, bardzo się polubiliśmy, ale zdaję sobie sprawę, że Ultraliga i EU Masters to nie jest ich ostatnie marzenie. Celują wyżej i chcą atakować wyższy poziom rozgrywek. W końcu będziemy musieli się rozstać. Chciałbym, by u nas grali, ale wiem, że na Ultralidze i EU Masters świat się nie kończy.

Szykujecie się już na zakontraktowanie nowych zawodników na nowy sezon Ultraligi?

Na ten moment ciężko powiedzieć. Po mistrzostwach świata otworzy się okno transferowe, a teraz zarząd Rogue przebywa w Szanghaju i skupia się na Worldsach. Priorytety są teraz trochę inne, ale najprawdopodobniej będziemy starali się stworzyć nowy zespół. To też zależy od tego, czy oferty, które wpłyną będą atrakcyjne dla organizacji oraz zawodników. Bo czy na ten moment przejście naszych zawodników do innej regionalnej będzie awansem? Nie do końca się z tym zgodzę. Mamy mocną scenę, do tego trzy sloty w EU Masters, więc jedyne, co mogłoby ich skusić do grania w Hiszpanii, we Włoszech czy Niemczech, to kasa. Ale jeśli Rogue wyrówna oczekiwania finansowe, to jaki jest sens wyjazdu? Wydaje mi się, że jeśli nie będzie tu ofert typowo z LCS lub LEC, to nie widzę powodu, dla którego mieliby wyjeżdżać.

Pojawiły się już jakieś oferty?

Nieoficjalnie wiem, że zapytania były, ale tak jak mówiłem – oferty spływają do Rogue, bo to oni są przedstawicielami zawodników.

Czym wyróżniają się ci zawodnicy, że dotarli do trofeum EU Masters?

Jakbym miał odpowiedzieć w skrócie – etyka pracy u tych zawodników jest ogromna. Tak jak nigdy nie byłem wielkim fanem League of Legends, tak od momentu utworzenia zespołu zacząłem oglądać mecze, kibicować, przyjeżdżać specjalnie do gaming house’u. Mogę powiedzieć, że ilość czasu jaką poświęcają na dojście tam, gdzie obecnie są, jest na pewno większa niż u niektórych zespołów czy graczy CS:GO. Mają od linijki odmierzony to, ile czasu potrzebują na sen, regenerację, trening fizyczny, spacery, masaże, fizjo czy trening drużynowy. Nie spotkałem się jeszcze z czymś takim, by któryś z nich po wspólnym graniu powiedział: ok, zrobiłem swoje, teraz mam czas dla siebie. Tutaj każdy z nich wie, że celem było EU Masters, kolejnym jest gra w LEC, wygranie splitu, awans na Worldsy i wygranie Worldsów.

To podejście wykreowało się w AGO ROGUE?

To było takie 50-50. Oni mieli nastawienie, ale z naszej perspektywy dosyć przesadne. Nie było zdrowego podziału, a długi trening nie zawsze oznacza efektywność. Pomogliśmy im to zrozumieć i wspólnymi siłami wypracowaliśmy model, który rzeczywiście się sprawdza i daje najoptymalniejszą formę treningu.

Jakie są różnice pomiędzy dywizjami LoL-a i CS-a?

Zawodnicy CS-a nie mają nic przeciwko, kiedy wejdziemy do pokoju i będziemy zza ich pleców oglądać, gdy grają. Słyszymy wtedy te rozmowy, jak się nakręcają. Z LoL-em jest tak, że chłopaki już jakiś czas temu poprosili, byśmy nie wchodzili do pomieszczenia, bo się stresują, nie podoba im się to. Z różnych powodów. Z tego powodu podczas finału większą bandą staliśmy oparci od drzwi i czekaliśmy aż zniszczą Nexusa, byśmy mogli wparować, pogratulować, uściskać ich i pokrzyczeć z radości.

Sukces przeradza się w zainteresowanie firm?

Aż się zdziwiłem zainteresowaniem ze strony podmiotów zewnętrznych. Firmy nam gratulowały, wyrażały chęć współpracy i otrzymania oferty.

*

Pełna audycja do odsłuchania poniżej. Rozmowa z Maciejem emitowana była w pierwszej części:

Fot. AGO Esports

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze