Na’Vi kontra Vitality, s1mple vs. ZywOo, czyli drugi taki finał w historii

Na’Vi kontra Vitality, s1mple vs. ZywOo, czyli drugi taki finał w historii

12.09.2021, 11:30:04

Choć cała społeczność Counter-Strike’a od co najmniej dwóch lat żyje rywalizacją pomiędzy dwoma najlepszymi indywidualnie zawodnikami globu, to dopiero drugi raz w historii będziemy świadkami bezpośredniej walki Oleksandra „s1mple’a” Kostylieva i Mathieu „ZywOo” Herbauta w finale prestiżowych zmagań. Natus Vincere stanie w szranki z Vitality i spróbuje się zrewanżować za porażkę w ramach Intel Extreme Masters Bejing 2020. 

Czternasty sezon ESL Pro League od samego startu dostarcza niezwykłych emocji. Liczba pięknych historii napisana podczas kolejnej edycji Counter-Strike’owej Ligi Mistrzów, jak na turniej online, jest bez cienia wątpliwości zadowalająca. Zwieńczeniem całej imprezy może być z kolei scenariusz, który również na lata zapisze się w dziejach CS:GO. W końcu znów w walce o trofeum w bezpośrednim pojedynku spotkają się dwaj najlepsi zawodnicy globu.

Natus Vincere konsekwentnie udowadnia od kilku miesięcy, że ich pozycja na szczycie światowych rankingów jest jak najbardziej zasłużona. Odmłodzony pod koniec ubiegłego roku roster w 2021 po prostu nie bierze jeńców, czego efektem były trofea BLAST Premier: Global Final, DreamHack Masters Spring czy IEM Cologne. W nowej siedzibie ukraińskiej organizacji brakuje jednak wciąż trofeum za ESL Pro League.

A poprzedni sezon był w wykonaniu Na’Vi bardzo słaby. s1mple i spółka nie byli w stanie nawet powąchać podium. Tym razem wszystko ma jednak wyglądać inaczej. Podopieczni Andriiea „B1ad3’a” Gorodenskyiego zarówno w fazie grupowej, jak i playoffach, pokazali się wszak z piekielnie mocnej strony.

Nie oznacza to jednak absolutnie, że Vitality jest na przegranej pozycji. Francuska formacja gwiazd bez utraty mapy była w stanie pokonać w końcu takie ekipy jak ENCE, Astralis, OG czy Gambit. Richard „shox” Papillon i spółka wygrali z Na’Vi w finale IEM Bejing 2020 i dziś będą chcieli bez wątpienia to powtórzyć, zwłaszcza że dla ich organizacji również byłoby to pierwszego trofeum EPL-a w historii.

Warto jednak podkreślić, że dla Natus Vincere walka toczy się nie tylko o triumf w ESL Pro League. Zwycięstwo w dzisiejszym finale pozwoliłoby zawodnikom z regionu CIS zapisać się także w panteonie legend, które zgarnęły Intel Grand Slam, czyli czek na milion dolarów. Do tej pory udało się to jedynie Astralis oraz Teamowi Liquid.

Spotkanie pomiędzy Natus Vincere oraz Vitality w finale ESL Pro League rozpocznie się o godzinie 16:00. Mecz wraz z polskim komentarzem będziecie mogli śledzić w tym miejscu.

Fot. EPICENTER

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze