Najpierw mantuu, później dycha ze snatchiem

Najpierw mantuu, później dycha ze snatchiem

17.10.2020, 10:24:15

Play-offy już mają, ale dziś okaże się, w którym miejscu wylądują – czy w drabince przegranych, czy w wygranych. W takim samym położeniu są obie drużyny z Polakami w składzie – OG z Mateuszem „mantuu” Wilczewskim, a także Sprout z Pawłem „dychą” Dychą i Michałem „snatchiem” Rudzkim. Czas na ostatnie mecze fazy grupowej DreamHack Open Fall 2020.

Początek kolejnego internetowego turnieju dla polskich zawodników można podzielić na dwie grupy. Sprout w swoim pierwszym starciu rozprawiło się z Ninjas in Pyjamas, zaś OG po trzymapowym pojedynku przegrało z Fnatic. W drugiej rundzie role się odwróciły – formacja dychy i snatchiego musiała uznać wyższość pokonanego niedawno North, ulegając 11:16 na Trainie, wygrywając 16:9 na Duście2 i zdobywając tylko 10 rund na Vertigo. Z kolei mantuu i jego kompani tym razem zanotowali pierwszy triumf, męcząc się z mouesports na Nuke’u (16:13) i dość łatwo przechodząc Dusta2 (16:6).

Dziś obie drużyny są w tym samym położeniu, bo z uwagi na nieco inny system niż w większości turniejów, mają już zapewniony awans do play-offów. Tym razem w fazie pucharowej zagrają po prostu po trzy zespoły z każdej z grup. Trzeba tylko rozstrzygnąć, do której części drabinki się trafi, bo jedynie zdobywcy pierwszego i drugiego miejsca lądują w drzewku wygranych. W przypadkach Polaków, dzisiejsze starcia będą rewanżami.

Najpierw OG po raz drugi podejmie Fnatic, z którym w ostatnim czasie grało także na Intel Extreme Masters New York. Bilans? 1:1 – wówczas wygrała bowiem ekipa mantuu, a dwa dni temu górą byli Szwedzi, którzy po porażce z Vitality muszą zagrać jeszcze jedno starcie w fazie grupowej. Wydaje się jednak, że szanse są dziś wyrównane, bo w poprzednich pojedynkach żadna z drużyn nie dominowała, a i żadna też nie pokazuje na razie wielkiego Counter-Strike’a na DreamHacku.

Później czeka nas rewanż pomiędzy Sprout a Ninjas in Pyjamas. W ich pierwszym meczu polsko-niemiecki skład wygrał 16:13 na Vertigo i 16:12 na Mirage’u. Wczoraj jednak zawiódł w spotkaniu z North, a Szwedzi całkiem dobrze zaprezentowali się przeciwko ENCE, triumfując 16:7 na Overpassie i 16:13 na Trainie. Czy to napędzi ich, by pokonać dziś Sprout? Szansę są, ale wierzymy, że dycha i snatchie znów się odpalą i pokażą, czym jest ta gra.

W międzyczasie nie można zapominać także o meczach innych formacji, bo dziś odbędzie się także decydująca walka pomiędzy Heroic a G2 Esports, a także FaZe Clanem a GODSENT.

Harmonogram:

16:30 – OG vs Fnatic
16:30 – Heroic vs G2 Esports
20:00 – FaZe Clan vs GODSENT
20:00 – Ninjas in Pyjamas vs Sprout

Fot. OG

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze