Najlepsi polscy gracze CS:GO w 2020 roku

Najlepsi polscy gracze CS:GO w 2020 roku

25.12.2020, 12:31:41

Typowaliśmy już zwycięzcę wyścigu o miano najlepszego gracza CS:GO na świecie w 2020 roku. Tam jednak grono kandydatów było wąskie i walkę tak naprawdę toczy zaledwie dwóch zawodników. Co innego w Polsce. Tutaj wielu walczyło na różnych frontach i nieco trudniej porównać wyniki.

Pod lupę wziąłem ósemkę graczy, która według mnie w 2020 roku pokazała się z najlepszej strony. Nie zabraknie debiutantów, starych wyg, krajowych wyjadaczy i jeźdźców międzynarodowej sceny. Który spośród poniższych zasługuje na miano najlepszego polskiego zawodnika ostatnich dwunastu miesięcy?

  1. Paweł “innocent” Mocek

Pseudonim sceniczny “wino”, bo im starszy, tym lepszy. I to nie tak, że na siłę podpinam to powiedzonko do twarzy Pawła. Jego 2020 rok faktycznie był znacznie lepszy od poprzedniego, a przecież część tych ostatnich dwunastu miesięcy spędził na absolutnie najwyższym szczeblu. Rating? 1.10 – najlepszy w całej karierze innocenta. 

Sukcesy? Mistrzostwo jednej z edycji Eden Arena Malta Vibes i to by było na tyle. Na korzyść Mocka gra jednak jego pobyt w MAD Lions. Tam zwycięstw może i zabrakło, ale nawet dwa udziały w imprezach wielkiej rangi wyróżniają go na tle w większości bezbarwnej konkurencji.

  1. Kamil “Sobol” Sobolewski

Mówcie, co chcecie, ale to PACT wygrał w tym roku cztery turnieje, a Kamil “Sobol” Sobolewski został wybrany najbardziej wartościowym graczem najważniejszego z nich. Może i najlepszy w kraju nie był, ale co poogląda sobie NBA z Marcinem Gortatem u boku, to jego.

A tytuły mistrza Polskiej Ligi Esportowej i dwóch edycji Esport Tour PRO zostaną z nim na zawsze. A to przecież wciąż początki jego kariery.

  1. Michał “snatchie” Rudzki

W liczbowych przepychankach na szarym końcu spośród wszystkich wymienionych, ale dużo bardziej wymagający przeciwnicy stawiają go w zdecydowanie lepszej pozycji. I nawet rating 1.07 wygląda bardziej okazale od innych, wyższych. Michał “snatchie” Rudzki zazwyczaj w istotnych turniejach jednak zawodził, stąd pozycja w dolnej części zestawienia.

Teraz być może czeka go udział w kolejnej krajowej szufli. W Sprout go kochaliśmy, ale na polskiej scenie będziemy wychwalać ponad wszystko.

snatchie sprout

Fot. EPICENTER

  1. Olek “hades” Miśkiewicz

Młody, gniewny i niepowstrzymany. Olek “hades” Miśkiewicz w wielu kategoriach bił wszystkich rodaków na głowę. Ze swoją snajperką szalał, jak nikt inny, a to przełożyło się na jeden z najlepszych ratingów i czołowy stosunek zabójstw do śmierci. 

Przełożyło się także na sukcesy, choć nie na krajowej scenie. W sumie to jeden sukces, ale konkretny. hades wraz z Wisłą All in! Games Kraków sięgnął po mistrzostwo silnie obsadzonego Nine to Five 5 i właśnie tym nadgania konkurencję. Do piątego miejsca włącznie.

  1. Kamil “KEi” Pietkun

Statystycznie? Chapeu bas. Ale nie samymi cyferkami człowiek żyje. I choć Kamil “KEi” Pietkun pod tym względem zachwycał, to nie możemy wychwalać go w nieskończoność. Rating 1.14 imponuje, jednak założymy się, że sam zainteresowany wymieniłby go na gorszy, jeśli w zamian otrzymałby sukcesy drużynowe.

A tych nie było w ogóle. Za największe osiągnięcie KEi’a w 2020 roku trzeba uznać wicemistrzostwo naszego kraju. Prób było mnóstwo, w końcu AVEZ Esport spośród wszystkich biało-czerwonych składów grało najwięcej, jednak nie przełożyło się to na drużynowe wyróżnienia. Ich nie było w ogóle. A to one wspierają pozycję zawodnika w zestawieniach takich, jak dzisiejsze.

Kamil "KEi" Pietkun - gracz AVEZ Esport. Fot. Kamil Zieliński

Kamil „KEi” Pietkun – gracz AVEZ Esport. Fot. Kamil Zieliński

  1. Janusz “Snax” Pogorzelski

Ten gość nigdy się nie skończy, prawda? Mija kolejny rok, a Janusza “Snaxa” Pogorzelskiego wciąż uwzględniamy w dyskusji o najlepszym graczu z naszego kraju. W przeszłości nie miał sobie równych. Jak było tym razem? Czysto statystycznie całkiem dobrze – rating 1.10. Snax nadrabia także  w sukcesach, a w zasadzie to w jednym konkretnym.

ESL Mistrzostwem Polski – wyróżnieniem, które zdecydowanie poprawia pozycję Pogorzelskiego. Do tego dorzucamy jeden tytuł w turnieju z serii Eden Arena Malta Vibes i wychodzi nam, że Snax w 2020 roku wcale nie próżnował. Wspomniane wyniki wrzucają go aż na podium.

  1. Miłosz “mhL” Knasiak

Mimo że od pewnego czasu nie gra drużynowo, wciąż utrzymuje się w gronie tych, których cenimy najbardziej. Miłosz “mhL” Knasiak w 2020 roku mógł aspirować nawet o pierwszą lokatę, jednak dopadła go… matura. Mamy jednak nadzieję, że w maju wróci silniejszy i znów włączy się do walki o miano najlepszego w Polsce. Byle w sierpniu nie czekała go kolejna przerwa…

W ostatnich dwunastu miesiącach został mistrzem kraju i grał w ESL Pro League. Co prawda w niepowodzeniem, ale jednak. EPL był jednak jego jedynym turniejem w ostatnim roku, gdzie nie udało mu się osiągnąć pozytywnego ratingu. Mimo to całkowity, wynoszący aż 1.19 budzi podziw i trudno przejść obok niego obojętnie.

  1. Paweł “Dycha” Dycha

Jedyny Polak, który praktycznie cały rok spędził na wysokim szczeblu. Nie dość. że Paweł “Dycha” Dycha w 2020 roku odhaczył najwięcej wielkich imprez spośród wszystkim Polaków, to w dodatku znalazł się w czołówce, jeśli chodzi o grę indywidualną (rating 1.13). A przecież sztuką jest przełożyć formę z gry w okręgówce, na prawdziwą rywalizację. Jemu się to udało.

Dycha w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zdominował trzydziesty czwarty sezon ESEA MDL, zwyciężył turniej #PlayForBelarus, zdobył mistrzostwo Niemiec i uczestniczył w wielu turniejach, o których pozostali rodacy mogli pomarzyć. Werdykt mógł być więc tylko jeden – lepszego polskiego zawodnika CS:GO w 2020 roku nie było.

Fot. ESL Polska/Adam Łakomy / Sprout / Maciej Kołek / Wisła All in! Games Kraków/Jeremi Śpiewak

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najbardziej oceniane
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Wojtek
Wojtek
2 miesięcy temu

Szkoda że tylko 2 z nich jest w jakimś teamie

Wiedźmin 3
Wiedźmin 3
2 miesięcy temu

A gdzie jest Paweł „Saju” Pawełczak? Dla mnie to zawsze bardzo mocny zawodnik, nawet nie top 8, tylko top 3 na spokojnie w jego zasięgu

Szczepan
Szczepan
2 miesięcy temu
Odpowiedz  Kkowala

Haha

Kolop
Kolop
2 miesięcy temu

Nie ma Bożydara cały artykuł bez sensu