Na start debiut Virtus.pro, na koniec brazylijskie derby
CS:GO
Newsy

Na start debiut Virtus.pro, na koniec brazylijskie derby

30.03.2020, 11:56:18

Nudny poniedziałek? Nic z tych rzeczy – dziś czeka nas debiut Virtus.pro w starciu z FaZe Clanem, mecz z udziałem zaskakującego Swole Patrol, a także brazylijskie derby pomiędzy FURIĄ i Made in Brazil, które na szczęście zaczną się o 22. A to wszystko w 11. sezonie ESL Pro League. 

14:25 – FaZe Clan vs Virtus.pro

Pierwszy mecz dnia to debiut nowego składu Virtus.pro w 11. sezonie ESL Pro League. Rywal? Niełatwy, bo po drugiej stronie serwera staną reprezentanci FaZe Clanu, którzy co prawda przegrali dwa z trzech inauguracyjnych starć, ale na pewno stać ich na więcej niż AdreNa i jego kompanów. Następcy Polaków w rosyjskiej organizacji nieudanie zaczęli przygodę z nowymi barwami – szybko odpadali z takich turniejów, jak DreamHack Open Lipsk, ICE Challenge i Intel Extreme Masters Katowice. Co więcej – na razie wygrali tylko jedno oficjalne spotkanie przeciwko Heroic.

Udział w EPL może być więc szansą na przełamanie i powrót na właściwe tory, na których skład był w poprzednim roku. Dla FaZe dzisiejszy pojedynek będzie równie istotny, bo dotychczas wygrało tylko z TYLOO. Później przyszły porażki z mousesports i G2, które mogą pokrzyżować plany NiKo i jego ekipy na drugą fazę grupową.

18:00 – Evil Geniuses vs Swole Patrol

Następnie zmagania przeniosą się za ocean. W akcji zobaczymy ekipy z dolnej części tabeli – Swole Patrol i Evil Geniuses. Pierwszy z zespołów ma za sobą porażkę z 100 Thieves oraz niespodziewane zwycięstwo z Teamem Liquid, którego dokonał po wygranej 16:11 na Vertigo i 16:12 na Overpassie. Z kolei EG dotychczas rozegrało tylko jedno spotkanie, w którym – podobnie jak dzisiejszy rywal – uległo 100T.

22:00 – FURIA vs MIBR

Ciekawszy pojedynek, ale z uwagi na jego uczestników, a nie na poziom, szykuje się na zakończenie dnia. O godzinie 22:00 dojdzie do brazylijskich derbów. Z jednej strony stanie MIBR, który zmagania w ESL Pro League zaczął od zdobycia dziewięciu rund przeciwko Teamowi Liquid. Z drugiej pojawią się przedstawiciele FURII, którzy wczoraj rozprawili się z Liquid. Do rozstrzygnięcia meczu potrzebowali trzech map – najpierw ulegli 10:16 na Nuke’u, a później triumfowali 16:11 na Inferno i 16:13 na Mirage’u. I nie ma co ukrywać, ale to oni będą faworytem w dzisiejszych derbach.

Dobrze, że mecz odbywa się o 22, bo może mieć różne scenariusze.

*

Transmisja dostępna będzie w Polsat Games.

Fot. Virtus.pro