Major w Europie! PGL ogłasza turniej z pulą 2 miliony dolarów

Major w Europie! PGL ogłasza turniej z pulą 2 miliony dolarów

14.01.2021, 17:00:03

2020 – nic. Ostatnie miesiące – cisza. Ale w końcu jest. PGL zajmie się organizacją najbliższego Majora w CS:GO. Tak – dokładnie tego, na którego czekamy już grubo ponad rok. A przed nami niemal cały kolejny, bo zawody w Sztokholmie odbędą się dopiero na przełomie października i listopada.

Ciężka przeszłość

I nie mówimy tu o PGL i organizacji Majorów, choć do tego zaraz dojdziemy. Ciężką przeszłość miały turnieje najwyższej rangi w CS:GO, choć nie tylko one. Inne turnieje ze względu na pandemię były jednak przenoszone do internetowego formatu. A o Majorach najzwyczajniej w świecie zapomnieliśmy. Bo organizacja takiego wydarzenia w sieci nie miałaby najmniejszego sensu. 

2020 rok stanął pod znakiem przekładanego bez końca turnieju w Brazylii. Całe wydarzenie obsługiwał ESL. Obsługiwał, albo miał obsługiwać, bo do tego ostatecznie nigdy nie doszło, choć do końca łudziliśmy się, że będzie inaczej. Data była bowiem przekładana, jednak za każdym razem trafiała na jeszcze bardziej niefortunny okres.

PGL miał już swój kawałek ciasta

Miał i nastroje po jego prezentacji były… mieszane. Organizacja wydarzenia w Polsce była strzałem w dziesiątkę, a biało-czerwona publika skradła serca wszystkich widzów na całym świecie. Porywała graczy do walki, zmazywała plamy po tym, czego nie dopilnowali organizatorzy.

W końcu chyba wszyscy pamiętamy rekordowe opóźnienia, które w niektórych dniach wynosiły nawet kilka godzin. Albo niefortunną sytuację, gdy publika została wyproszona z jednego z ćwierćfinałowych starć, ponieważ PGL nie zgłosił jednej kilkudniowej imprezy masowej, a kilka jednodniowych. 

Tamten turniej był też jednak przełomem jeśli chodzi o produkcję. A z nabytym doświadczeniem PGL będzie tylko silniejszy. Choć w obecnej sytuacji nie narzekalibyśmy nawet na jakieś opóźnienia. Szczerze? Nawet za tymi absurdami zdążyliśmy się stęsknić. Pewnie nie tylko my.

Sztokholm i dwie bańki do zgarnięcia

Major powraca do Szwecji, a dokładniej do Sztokholmu. Decyzja może trochę dziwić, wszak skandynawski kraj miał już kilka swoich okazji do goszczenia najlepszych graczy na świecie, a w samej Europie da się znaleźć co najmniej kilka lepszych miejscówek, które wciąż czekają na Majorowy debiut. Decyzja może mieć jednak zupełnie inne podłoże, wszak w tych pandemicznych czasach nie możemy być niczego pewni.

PGL Major Sztokholm będzie jednak wyjątkowy nie tylko ze względu na to, że w ogóle się odbędzie (nie zakładamy kolejnego czarnego scenariusza). Pula nagród za turniej została podwojona od klasycznej, którą widywaliśmy w kilku ostatnich przypadkach i wyniesie aż 2 miliony dolarów. 

I najważniejsze – czy zobaczymy na tym turnieju Polaków? Na tę chwilę nie wiadomo, czy proces kwalifikacyjny do odwołanego Majora z ubiegłego roku będzie miał wpływ na rozporządzenie slotów na turniej w Szwecji. Tam Polacy zawiedli na całej linii. Wniosek? Jest nadzieja. 

PGL Major Sztokholm wystartuje 23 października i potrwa do 7 listopada.

Fot. PGL

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze