Liquid z nożem na gardle. Stewie2K i spółka o krok od eliminacji z DreamHack Masters Spring
CS:GO
Newsy

Liquid z nożem na gardle. Stewie2K i spółka o krok od eliminacji z DreamHack Masters Spring

23.05.2020, 02:07:19

Z dnia na dzień rywalizacja w ramach DreamHack Masters Spring nabiera rozpędu, a już dziś z impetem z rozgrywek wylecieć może jeden z głównych faworytów do ostatecznego triumfu. W Europie czeka nas trzecia runda rywalizacji w grupie B, a wieczorem o życie zagra Team Liquid. Jake „Stewie2K” Yip i jego kompani przegrali dwa pierwsze spotkania i teraz cień szansy na awans da im tylko i wyłącznie triumf przeciwko MIBR. 

Od początku wiedzieliśmy, że DreamHack Masters Spring będzie dla wielu ekip poligonem doświadczalnym i z pewnością nie zabraknie niespodzianek. Te pojawiły się niczym grzyby po deszczu, a pomimo upływu godzin nadal przecieramy oczy ze zdumienia, widząc takie rezultaty jak wygrana Chaos z Liquid czy G2 przegrywające z North. Abstrakcyjnych rezultatów nie zabrakło zresztą już na starcie grupy B, gdzie na przywitanie mouz dostało bęcki od Complexity, a BIG po emocjonującej serii święciło triumf nad MAD Lions.

Podczas DreamHack Masters Spring wystąpi łącznie osiem ekip, które przed turniejem dokonały roszad kadrowych. W niektórych piątkach – jak chociażby w Team Liquid – zmiany tyczyły się zgoła innych aspektów. Od niedawna prowadzenie w zespole, który zdominował pierwszą połowę 2019 roku, przejął wspomniany wyżej Stewie2K, który zastąpił tym samym na tej pozycji Nicholasa „nitr0” Cannelle. O ile w grze amerykańskiej formacji widać efekt nowej miotły, o tyle na ten moment nie dało to wymiernych skutków. Widać, że młody gracz rodem z USA dalej musi się sporo nauczyć, a jego decyzyjność często opiera się na nadużywaniu jednego schematu.

W efekcie Liquid znalazło się na krawędzi. Pomimo tego, że z grupy wychodzą trzy zespoły, to podopieczni Erica „adreNa” Hoaga dalej są bardzo dalecy od awansu. Mecz z MIBR będzie absolutnie kluczowy, gdyż wygrana przedłuży szansę amerykańsko-kanadyjskiego kolektywu na udział w dalszych etapach rywalizacji. Wbrew pozorom nie będzie jednak łatwo. Co prawda latynoska piątka nadal nie zachwyca, ale transfer Alencara „trk” Rossato dał z pewnością powiew świeżości. Typowanie faworyta tego starcia można jednak porównać z próbą odgadnięcia dokładnej liczby wydanych w ostatnich tygodniach #hot16challenge.

Zanim jednak przeniesiemy się za ocean, warto będzie przyjrzeć się temu, co dzieje się na starym kontynencie. Pierwszy wniosek nasuwający się po premierowym dniu zmagań w ramach grupy B europejskiej odsłony DreamHack Masters Spring jest taki, że mousesports dalej nie wyleczyło kaca po przegranym finale ESL Pro League. Jeśli ktoś łudził się, że ESL One: Road to Rio było w wykonaniu formacji Finna „karrigana” Andersena jedynie wypadkiem przy pracy, to srogo się na tym przeliczył.

Przeciwnikiem myszek będzie BIG, które w dobrym stylu powróciło na salony. Niemcy bez dwóch zdań nie byli faworytami w meczu przeciwko MAD Lions, a pomimo tego w imponujący sposób uporali się z triumfatorami pierwszej edycji FLASHPOINTU. Sami Duńczycy staną z kolei w szranki z Complexity, które konsekwentnie przekłada dobre występy w internetowych cupach na dyspozycję w turnieju wyższej rangi.

Harmonogram dzisiejszych zmagań w ramach DreamHack Masters Spring:

14:00 – mousesports vs. BIG
17:30 – Complexity vs. MAD Lions
21:10 – Team Liquid vs. MIBR

Wszystkie spotkania wraz z polskim komentarzem możecie śledzić na oficjalnych kanałach Polsat Games.

Fot. DreamHack / Adela Sznajder