„Konkurencja w Europie? Brak”. Veggie, Myha, Nervarien i Magvayer komentują transfer Rekklesa do G2 Esports

„Konkurencja w Europie? Brak”. Veggie, Myha, Nervarien i Magvayer komentują transfer Rekklesa do G2 Esports

22.11.2020, 14:24:34

Choć od przenosin Martina „Rekklesa” Larssona z Fnatic do G2 Esports minęły już dwa dni, to podobno niektórym najgorętszy transfer na europejskim podwórku w 2020 roku nadal spędza sen z powiek. Od początku stało się jasne, że załatanie luki po Luce będzie wydarzeniem niezwykłym, a utworzenie kolejnej drużyny marzeń wywołało lawinę komentarzy wśród społeczności. Co o zmianie barw legendarnego szwedzkiego strzelca sądzą eksperci? O to zapytaliśmy Fryderyka „Veggiego” Kozioła, Michała „myhe” Francuza, Damiana „Nervariena” Ziaję i Tomasza „Magvayera” Filipiuka. 

Jak można było przewidzieć, większość zapytanych przez nas osobistości nie kryła entuzjazmu. Pełen ekscytacji względem nowego rosteru G2 Esports jest chociażby trener oraz ekspert esportmanii – Fryderyk „Veggie” Kozioł, który o transferze Rekklesa mówił jako o wielkim wydarzeniu dla samego Szweda.

Rekkles w G2 – super sprawa! Rozumiem oburzenie niektórych, którzy traktują to jako zdradę klubu FNC, ale co z tego. Ma się dziać! Pierwszy raz wkroczył do Fnatic w 2012. Aby lepiej zobrazować, jak długi jest to okres, to podpowiem, że wówczas sam grałem przeciwko niemu podczas Copenhagen Games 2012… I dlatego miałem już dość. Miał krótką przygodę w Alliance/Elements, która nie wyszła za dobrze, ale to dodaje smaczku. Chciałem go zobaczyć w innym środowisku, a trafił w idealne miejsce, gdzie będzie częścią super teamu. Po odejściu Perkza były obawy co do G2, a w tym momencie mogę powiedzieć „co mnie obchodzi Fnatic, jak taki skład mamy w G2!”. Ocelote jako GM znowu robi genialne ruchy. A byłej organizacji życzę skutecznej przebudowy wokół bardzo fajnego kręgosłupa, jakim jest trio Bwipo, Selfmade, Hylissang – komentował na gorąco Veggie.

W podobnym tonie wypowiadał się komentator oraz ekspert Polsat Games – Michał „myha” Francuz. Zwracał on uwagę nie tylko na niesamowicie stabilną formę szwedzkiego strzelca, ale też jego wartość medialną, co da G2 Esports może mieć nie mniejsze znaczenie niż same umiejętności gracza.

Potwierdzenie domysłów o transferze Rekklesa do G2 Esports jest niewątpliwie jednym z najdonioślejszych wydarzeń w historii europejskiego League of Legends. To zdecydowanie ogromny ruch w znaczeniu historycznym, lecz dla mnie jest to przede wszystkim fundamentalne wzmocnienie składu „Samurajów”. Larsson jest bez dwóch zdań królem strzelców na Starym Kontynencie, co udowodnił nie tylko swoją wieloletnią stabilnością, ale też niedawnymi występami, podczas których pokazywał się wyśmienicie. W końcu, zakontraktowanie takiej marki, to kolejny medialny sukces Ocelote’a na przestrzeni ostatnich dwóch lat. Ten całokształt skłania mnie do jednej konkluzji – to transfer, który zaboli Fnatic, wzmocni molocha G2 i wstrząśnie całym światem League of Legends – stwierdził myha.

Na ciekawą kwestię uwagę zwrócił z kolei komentator oraz internetowy twórca – Damian „Nervarien” Ziaja. Według eksperta G2 oczywiście znacząco się wzmocniło, ale osłabienie największego rywala wpływa siłą rzeczy na konkurencyjność w Europie, przez co formacja Marcina „Jankosa” Jankowskiego może mieć kłopoty z optymalnym przygotowaniem się do Worlds 2021.

– Jeśli chodzi o podejście Europy na Worldsy, to ten transfer jest dla mnie prawdziwą bombą. Przenosiny Rekklesa znacząco zwiększają szanse G2 na mistrzostwo świata. Jedyną kwestią, którą uważam za problem, jest fakt, że Szwed i jego nowi koledzy mogą nie mieć na starym kontynencie żadnej konkurencji. To siłą rzeczy wpłynie na to, że cel, jakim jest wygranie Worlds może być trudniejszy do osiągnięcia – mówił nam Nervarien.

O nadzwyczajniej sile nowego rosteru G2 Esports przekonany jest komentator oraz ekspert Polsat Games – Tomasz „Magvayer” Filipiuk. Według niego odświeżona formacja jest w stanie przyćmić wszelkie sukcesy, które ekipa „Samurajów” osiągnęła jeszcze z Perkzem na pokładzie.

– Rekkles w G2 to najgłośniejszy i największy ruch transferowy historii europejskiego League of Legends. Zawodnik, który barwy Fnatic przywdział już w 2012 roku, decyduje się na transfer do odwiecznego rywala pomarańczowych – G2. Biorąc pod uwagę cele i priorytety Rekklesa, jakimi jest zwycięstwo za wszelką cenę, wcale nie dziwię się takiemu ruchowi. Osobiście jestem wielkim fanem Szweda i uważam, że podjął dobrą decyzję, przechodząc do najlepszej formacji w historii europejskiego LoL-a. Co więcej, uważam, że jest jej wzmocnieniem. Rok 2021 oraz występy międzynarodowe tego składu będą najlepszymi w historii EU – zapewniał nas Magvayer.

Fot. G2 Esports

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najbardziej oceniane
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Odbyt jankosa
Odbyt jankosa
7 dni temu

Walaszek grubasie, kiedy nowy bomba