Kolejne wyróżnienie Jankosa. Polak najlepszym zawodnikiem świata według ESPN
League of Legends
Newsy
POLSKI ESPORT

Kolejne wyróżnienie Jankosa. Polak najlepszym zawodnikiem świata według ESPN

26.09.2019, 10:24:00

Okres przed Mistrzostwami Świata to jeden z najciekawszych momentów roku. Napięcie budowane jest wówczas stopniowo – również serią rankingów i zestawień. Anglojęzyczny portal ESPN w specjalnie przygotowanej klasyfikacji umieścił Marcina “Jankosa” Jankowskiego na pierwszym miejscu, uznając Polaka za najlepszego gracza League of Legends na świecie.

Jankos, jungler G2 Esports, został obsadzony na pierwszej pozycji. Jako powód podano przede wszystkim fakt, że leśnik wraz ze swoją drużyną jest w stanie narzucić tempo gry, dobrze zachowuje się w trakcie walk drużynowych czy jest bardzo proaktywny w trakcie wczesnej fazy gry. Trudno jest nie zgodzić się z tym uzasadnieniem, w końcu wszyscy widzieliśmy, co potrafi zrobić Jankos w trakcie letniego splitu LEC. 

Takie wyróżnienie nie powinno nikogo dziwić. Jankos od początku roku prezentuje się o wiele lepiej niż kiedykolwiek wcześniej w swojej karierze. To on stoi w głównej mierze za sukcesem G2 Esports nie tylko podczas rozgrywek najwyższej ligi europejskiej, ale także na arenie międzynarodowej. Mid-Season Invitational nie zawsze traktowane jest jako wyznacznik, jednak należy pamiętać, że wspomniany turniej był pierwszym sprawdzianem, który został zdany na szóstkę. Obecna meta bardzo pasuje Polakowi, dzięki czemu możemy w końcu zobaczyć go w pełni potencjału. Świetna adaptacja do wydarzeń na Summoner’s Rift nie dawała innej możliwości niż wskazanie go jako czołowego gracza.

Pojawia się jednak pytanie – czy zasłużył na pierwsze miejsce? Patrząc na sukcesy jego zespołu, możemy śmiało stwierdzić, że tak. G2 nie miało sobie równych przez ostatnie miesiące, gdyż po stworzeniu superteamu niemal od razu wszystko zaczęło działać tak, jak powinno. Choć Fnatic doprowadziło dwukrotnie do pełnej serii podczas ostatnich play-offów, to dalej każdy widział w jak dobrej formie znajdują się podopieczni GrabbZa. Do tego doszły jeszcze wyróżnienia indywidualne – Jankos został wybrany nie tylko najlepszym graczem finału LEC, ale także MVP całego splitu. Każdy z nas mógł zauważyć, że obecnie daje on dużo więcej swojemu zespołowi niż wcześniej. Owszem, traci łatkę “First Blood Kinga”, lecz jego zachowawczość w trakcie wczesnej fazy gry pomogła tylko w osiągnięciu wszystkich celów.

Nie bez powodu w czołowej dwudziestce podanej przez ESPN znajdziemy także pozostałych zawodników G2 Esports. Wunder (8. pozycja) uznany został za najlepszego zachodniego toplanera, który potrafi dostosować się do sytuacji i perfekcyjnie rozegrać fazę liniowania. Caps (15. pozycja) to gracz bardzo uzdolniony mechanicznie, stawiający sobie granicę coraz to wyżej z każdym meczem. Perkz (17. pozycja) i Mikyx (18. pozycja) stanowią idealny duet, który pomimo swoich problemów jest w stanie wyciągnąć z każdej akcji o wiele więcej, niż inne botlane’y grające razem od lat. Chorwat miał bardzo trudną rolę, gdyż po przyjściu duńskiego midlanera musiał zmienić pozycję, co uwolniło w nim dodatkowe umiejętności.

Oczywiście, lista ESPN-u ułożyli eksperci, jednak wydaje się, że brak niektórych graczy może spotkać się z dużą krytyką. Pozycja Jankosa także była już przedyskutowana przez grono osób, jednak wydaje się, że Polak jest tym, który w trakcie tego roku był najstabilniejszy ze wszystkich. Warto podkreślić także, że oprócz zawodników G2 Esports nie znajdziemy w czołowej dwudziestce reprezentantów LEC poza Rekklesem, botlanerem Fnatic. W tegorocznym wydaniu rankingu bardzo niską pozycję osiągnął także Faker, który uznawany jest za najlepszego gracza w historii. Jedenastego miejsca nie można traktować jako sukces, ale na powinno dać pewien sygnał nam wszystkim. Czasy się zmieniają, a profesjonalna scena idzie dalej. 

Nie bez powodu G2 Esports wskazywane jest jako jeden z faworytów do sięgnięcia po Puchar Przywoływaczy. Nikogo nie powinno więc dziwić, że cała piątka reprezentantów znajduje się bardzo wysoko w rankingach, a sam Jankos, który jest twórcą sukcesu swojego zespołu, nawet wśród najlepszych na świecie. Oczywiście, Mistrzostwa Świata zweryfikują Polaka, ale wydaje się, że wszyscy możemy być spokojni o przyszłość europejskiej Ligi Legend. Pełny ranking ESPN znajdziecie w tym miejscu.

Fot. Riot Games / Michał Konkol

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze