Kashtelan zawiesza myszkę na kołek
League of Legends
Newsy
POLSKI ESPORT

Kashtelan zawiesza myszkę na kołek

17.05.2020, 13:49:02

Były reprezentant takich formacji jak Vodafone Giants, Illuminar Gaming czy Pompa Team zawiesił swoją profesjonalną karierę. Gaweł „Kashtelan” Paprzycki wystosował dziś oświadczenie, w którym przyznaje, że być może jest to nawet ostateczne zakończenie przygody z rywalizacją w League of Legends. – Jestem za słaby, żeby zdobywać rzeczy, których nie zdobywałem wcześniej, więc granie dla mnie nie odkryłoby „czegokolwiek nowego” – czytamy w komunikacie zawodnika. 

W ostatnich latach Kashtelan praktycznie przez cały czas obracał się w najwyższych kręgach polskiej sceny League of Legends. Swoje pierwsze kroki na salonach stawiał co prawda jeszcze w 2016 roku u boku takich postaci jak Paweł „Celaver” Koprianiuk czy Łukasz „Puki Style” Zygmunciak, ale na szerokie wody wypłynął dopiero za granicą. W 2018 zaliczył mnóstwo świetnych występów w Vodafone Giants, czego pokłosiem było drugie miejsce ligi regionalnej i udział w play-innach EU Masters.

Po powrocie nad Wisłę Paprzycki występował na początku w Pompa Teamie, gdzie udało mu się wygrać Polską Ligę Esportową, a także zdobyć srebrne medale ESL Mistrzostw Polski i zerowego sezonu Ultraligi. Później przez cały 2019 rok oglądaliśmy go z kolei w barwach Illuminar Gaming, co ostatecznie okazało się okresem spędzonym na oglądaniu pleców devils.one oraz Rogue Esports Club. Po zakończeniu letniego splitu Kashtelan zdecydował się na kolejny międzynarodowy wariant.

Dość niespodziewanie na początku 2020 Kashtelan ogłosił, że dołączył do ŠAIM SE, czyli drużyny założonej przez popularnego bałkańskiego streamera. Paprzycki i jego kompani zdominowali co prawda regionalne rozgrywki, ale na EU Masters było już po prostu beznadziejnie, w efekcie czego formacja Polaka odpadła z bilansem 1-5.

Wszystko wskazuje na to, że Kashtelan nie otrzymał żadnej satysfakcjonującej go oferty z Polski i nie zobaczymy go w nadchodzącym sezonie Ultraligi. Wielce prawdopodobne, że nie zobaczymy go już zresztą w ogóle, gdyż jak sam przyznał, nie wyklucza, że może to być koniec jego profesjonalnej kariery.

Nie zobaczycie mnie w przyszłym splicie grającego competetive. Decyzja jest związana z trzema czynnikami: Idąc na studia, byłem świadomy, że ten moment musi przyjść. Wydaje mi się, że mimo tego, że jestem dopiero drugoroczniakiem, to uda mi się znaleźć interesującą pracę. Jeśli nie, to spędzę ten czas i te wakacje na rozwoju i zrobieniu rzeczy, na które nigdy nie miałem czasu, czyli prawko, tworzenie muzyki i wiele innych. Soloq nie sprawia mi przez ostatnie 3 miesiące żadnej przyjemności, a to jest podstawa w życiu gracza. Jestem za słaby, żeby zdobywać rzeczy, których nie zdobywałem wcześniej, więc granie dla mnie nie odkryłoby „czegokolwiek nowego” i szczerze byłoby po prostu pustą kasą, którą nawet nie wiedziałbym, na co wydawaćwyjaśnił Paprzycki za pośrednictwem twitlongera.

W dalszej części komunikatu dowiadujemy się jednak, że Kashtelan nie wyklucza powrotu, jeśli tylko rzeczywiście zatęskni za grą. Był reprezentant Illuminar przyznał zresztą, że nawet jeśli nie jako zawodnik, to i tak w przyszłości chciałby aktywnie pracować w branży sportów elektronicznych.

Fot. Ultraliga / Radosław Makuch