Jeszcze nie czas, jeszcze nie pora. Anonymo gorsze od SKADE

Jeszcze nie czas, jeszcze nie pora. Anonymo gorsze od SKADE

16.09.2021, 01:48:55

Niestety, ale po nocnych wojażach Anonymo Esports możemy jedynie powiedzieć, że to jeszcze nie czas i definitywnie późna pora. Janusz „Snax” Pogorzelski i jego kompani pomimo obiecującego startu ulegli SKADE rezultatem 1:2 i tym samym o awans na IEM Fall 2021 będą musieli powalczyć w drabince przegranych. 

Pierwsza mapa rozpoczęła się od wygranej przez Polaków pistoletówki, która poniosła za sobą trzy kolejne zgarnięte rundy. Niesamowity ace Denislava „dennyslawa” Dimitrova z AWP przełamał co prawda serię porażek SKADE, ale Janusz „Snax” Pogorzelski i jego kompani szybko wrócili na właściwe tory i doprowadzili do stanu 6:1.

Wówczas zaczęły się jednak kłopoty biało-czerwonych. Bułgarzy najpierw wygrali rundę z niepełnym ekwipunkiem, po czym samymi zaczęli rozdawać karty na serwerze. Do końca pierwszej połówki Anonymo wyrwało tylko jedną rundę, a na domiar złego przegrali drugie pistole.

Jak się okazało, nie miało to jednak wielkiego znaczenia. Patryk „Demho” Tomaszewski wykazał się wielkim spokojem przy odbijaniu w rundzie numer szesnaście, przez co Anonymo szybko odpowiedziało. I choć początkowo wiele wskazywało na kłopoty, to ostatecznie podopieczni Adriana „IMD” Piepera na nowo przejęli inicjatywę po stronie defensywnej.

W pewnej chwili Polacy prowadzili już na Vertigo 15:11 i wszystko wskazywało na to, że domknięcie premierowej mapy jest jedynie kwestią czasu. Ostatecznie nie obyło się oczywiście bez lekkiego zawału serca, ale grunt, że w regulaminowym czasie gry udało się zakończyć pierwszą arenę.

Po krótkiej przerwie rywalizacja przeniosła się na Inferno, gdzie początkowo wszystko układało się po myśli SKADE. Przy wyniku 0:3 do głosu doszło jednak Anonymo Esports, które wygrało pięć rund z rzędu i rozbudziło nadzieję na triumf po stronie broniącej. Kacper „Kylar” Walukiewicz i spółka spuścili jednak mocno z tonu, co przełożyło się na wynik 6:9 na koniec pierwszej połowy.

Po zmianie stron Denislav „dennyslaw” Dimitrov i jego kompani byli już jednak bezlitośni. O wszelkich nadziejach na triumf na Inferno musieliśmy szybko zapomnieć, a o wszystkim miała przesądzić finałowa areną jaką był Ancient, którego odświeżony roster Anonymo nie grał nigdy wcześniej.

Początek należał do Polaków, ale Bułgarzy szybko odnaleźli się na najnowszej arenie. Sytuację ratował kilkukrotnie Kylar, który ugrał piękne clutche, ale SKADE w pewnym momencie prowadziło już 7:5. Po zmianie stron piątka znad Wisły zdołała co prawda wygrać rundę pistoletową, ale odpowiedź Bułgarów nadeszła natychmiastowo, co pozwoliło im wysunąć się na prowadzenie 10:7.

Pierwszą rundę poza pistoletówką Anonymo Esports wygrało w 21 odsłonie Ancienta. Zimna krew zachowana przez podopiecznych rodzimej organizacji pozwoliła urwać punkt, ale SKADE szybko wróciło na zwycięskie tory i krótko później domknęło całą serię.

O awans na IEM Fall 2021 Anonymo powalczy dziś o 17:30 w meczu o wszystko przeciwko MAD Lions.

Fot. Skill Factor / Patrycja Gawryszewska

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze