Gdy innocent wsadzał nos w nie swoje sprawy – ESPORTÓWKA

Gdy innocent wsadzał nos w nie swoje sprawy – ESPORTÓWKA

15.01.2021, 01:26:09

Cóż to był za dzień pełen niesamowicie ważnych, ale przy okazji całkowicie losowych informacji. Te jak zawsze podsumowaliśmy dla was w codziennej ESPORTÓWCE. O czym dziś? Słynny krajowy szachista oszukany na 200 złotych i ograny przez arcymistrza Nakamurę. AVEZ Esport wraca silniejsze. Polak otarł się o TOP20 rankingu HLTV. Dziś (prawie) okrągła rocznica dnia, kiedy to Paweł “innocent” wsadził nos w nie swoje sprawy. A to raptem namiastka. Kawa w dłoń i zapraszamy!

AVE AVEZ

Wracają. Co prawda nie do Counter-Strike’a, ale nawet taki mały powrót trzeba odnotować. Jakiś czas temu konto AVEZ Esport zniknęło z Twittera. W internecie roiło się od teorii spiskowych, jakoby organizacja miała nawet zamykać swoją działalność. Cóż, pewnie tak było, w końcu usunięcie konta na zagranicznym portalu to pierwszy krok ku kapitulacji. Coś jednak zmieniło zdanie włodarzy i postanowili wrócić. Na razie na Twittera, a kiedy do CS-a? 

Snax w zacnym gronie

Lata mijają, pewne rzeczy się nie zmieniają. Cóż, w ubiegłym roku nawet nie mogły się zmienić, w końcu nie oglądaliśmy żadnego turnieju rangi Major, jednak już w listopadzie może dojść do roszad w czołówce rankingu. Do tego czasu Snax pozostanie jednak w czołówce najlepszych zawodników w historii Majorów. Najlepsza taktyka na utrzymanie pozycji? Nie awansować. Co wybierze Pogorzelski?

Polak otarł się o TOP20 rankingu HLTV

Z utęsknieniem spoglądaliśmy na stronę HLTV każdego dnia o 20:00, mając nadzieję, że tym razem zobaczymy któregoś z polskich zawodników. Tak się jednak nie stało. Siódmą pozycję zajął reprezentant mousesports – ropz. Nie ta informacja przykuła jednak naszą uwagę. Jeden z pracowników serwisu zdradził bowiem, że o udział w zestawieniu otarł się Mateusz “mantuu” Wilczewski. A przypomnimy tylko, że był to jego debiutancki sezon w gronie światowej czołówki. Teraz będzie tylko lepiej.

Gdy innocent wsadzał nos w nie swoje sprawy…

Albo nawet nie tam, gdzie trzeba. Dziś mijają dokładnie 4 lata, 6 miesięcy i 27 dni od momentu, w którym Paweł “innocent” Mocek wsadził swojej dziewczynie nos do oka. W tak okrągłą rocznicę wypada ponownie wynagrodzić partnerce tamte cierpienia. Kwiaty, kolacja, cokolwiek. Wykaż się Paweł.

Czołowy polski szachista oszukany, ale chociaż pograł sobie z Hikaru

Co prawda Bartek nie podołał wyzwaniu rzuconemu przez amerykańskiego arcymistrza, jednak w pewnym momencie było blisko sensacji. Nieco więcej skupienia i tytuł dzisiejszej ESPORTÓWKI brzmiałby zupełnie inaczej. A te 200 złotych? No cóż, szkoda. Widzowie oddadzą w donejtach.

Zagrać na PGL Majorze raz jeszcze…

My chcielibyśmy kolejny raz wziąć udział w takim wydarzeniu, a Jakubowi “kubenowi” Gurczyńskiemu marzy się ponowny udział na Majorze organizowanym przez PGL. I trudno mu się dziwić, w końcu atmosfera, jaką jego drużynie zgotowali rodzimi kibice, była po prostu niepodrabialna. 

Fot. ESL Polska / Paweł „innocent” Mocek i jego klocek

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze