I jak tu nie być kibicem Teamu Liquid?
CS:GO
Felieton
POLSKI ESPORT
VALORANT

I jak tu nie być kibicem Teamu Liquid?

09.08.2020, 13:11:52

Ofensywa transferowa w Teamie Liquid trwa w najlepsze. Zaczęło się od angażu jednego z najbardziej utalentowanych młodzieńców do dywizji CS:GO. Dzień później do organizacji dołączył Pan ambasador Jarząbkowski, a przedwczoraj w sekcji VALORANTA zagościł ScreaM. Jak tu nie zostać ich sezonowcem? A może kibicem na lata?

Debiut na miarę oczekiwań… a nawet lepszy

Wiele głośno zapowiadanych transferów okazuje się fiaskiem przez początkowe problemy. Jest kiepski debiut i kilka gorszych spotkań. Społeczność przypina ci łatkę transferowej klapy i niewypału. Wtedy ciężko odbić się od dna, szczególnie gdy jesteś nastolatkiem, który z poważną grą nie miał zbyt wiele wspólnego. Dlatego Grim w pierwszym spotkaniu pod opieką Liquid postanowił wykręcić życiówkę i od razu pokazać, dlaczego organizacyjny gigant postawił właśnie na niego.

I pokazał to tak, że lepiej chyba się nie dało. Momentami sami po drugiej stronie monitora obawialiśmy się, czy przypadkiem i nas nie ustrzeli. 19-latek likwidował wszystko, co się rusza i poprowadził swój zespół do szybkiego zwycięstwa. Zastanawiacie się, czy nie przesadzamy? 51-28, rating 1.72. Kolejny zawodnik Liquid miał piętnaście eliminacji mniej i rating poniżej 1.3. A przypominamy – to był dopiero debiut. 

Ze Pug Godz to jednak nie jest rywal, który w pełni przetestuje możliwości nowego trybiku w rozbudowanym mechanizmie Liquid. Gigantycznego wyzwania nie rzuci także Chaos, z którym amerykańska siła zmierzy się już we wtorek. Prawdziwe wyzwania nadejdą dopiero w fazie pucharowej DreamHacka Summer 2020.

My American Friends

Jedno już wiemy – sekcji CS:GO w Liquid możemy kibicować z chłodną głową. Nie powinniśmy przeżywać zbyt wielu zawodów, a i jakieś trofeum może czasem wpadnie do gabloty. W skrócie – będzie przyjemnie. Z przyjemnych informacji ta była jednak najmniej przyjemna.

Bo jak tu przejść obojętnie obok angażu ikony krajowego esportu? Jarosław “PashaBiceps” Jarząbkowski był, jest i będzie naszą wizytówką na świat. I z każdego jego powodzenia wszyscy powinniśmy się cieszyć. Ja wiem, że większość i tak ma pozytywne nastawienie, ale te słowa kieruję raczej do marud, których życiowym celem jest uprzykrzanie dnia innym ludziom.

Z Jarząbkowskim na pokładzie nietrudno będzie zdobyć gigantyczną gromadę fanów ze Starego Kontynentu. A w sumie to nie tylko ze Starego Kontynentu, w końcu ci, którzy śledzą transmisję Pashy, wiedzą, że donacje z pozdrowieniami napływają do niego z każdego zakątka świata. Bo ten gość to nie jest zwykły esportowiec. To życiowa inspiracja i przyjaciel każdego, kto uważa go za przyjaciela. Jakim cudem czekał na angaż ambasadorski tak długo?

Już teraz chce się wykrzyczeć w przestrzorza “Let’s go Liquid!”. A to jeszcze nie koniec powodów, aby dostosować swoje fanowskie preferencje.

ScreaM to nie gracz, to religia

Pasha zachwycał miliony swoją osobowością. Byli jednak goście, którzy w gusta fanów wpisywali się stylem gry. Nawet nie tym, że strzelali jakoś dobrze czy mieli popisowy movement. Potrzeba było unikalnego stylu, który porwałby tłumy. Takich moglibyśmy wymienić na palcach jednej ręki. A największy kult wokół własnych wyczynów zbudował Adil “ScreaM” Benrlitom.

Wszystkie dzieki na serwerach społeczności chciały grać właśnie jak on. Zabójcze one tapy, pesteczki śmierć, jak zwał, tak zwał. Część fanów zapewne się od niego odwróci, w końcu nie brakuje zaślepionych miłośników jednej gry, który nie przyjmują do świadomości istnienia innych. 

Znajdzie się jednak wiele osób, które za Belgiem pójdą w ogień. Ja może nie w ogień, w końcu w VALORANCIE mogę trzymać kciuki za wielu biało-czerwonych, ale na pewno w bezstronnych starciach będę trzymać stronę Teamu Liquid. Organizacja zrobiła w tydzień więcej, niż niejedna przez rok. I każdy z tych strzałów trafił w dziesiątkę. 

Jak tu im teraz nie kibicować? Jak nie zostać sezonowcem? Nie wiem. Ja takim będę. #LetsGoLiquid.

Fot. Team Liquid

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze