HONORIS przed szansą na najlepszy wynik w krótkiej historii, ale to zaledwie ćwierćfinał
CS:GO
Newsy
POLSKI ESPORT

HONORIS przed szansą na najlepszy wynik w krótkiej historii, ale to zaledwie ćwierćfinał

02.08.2020, 09:14:45

Polska ekipa zmagała się dotychczas z wieloma problemami, jednak jednorazowy wystrzał sprawił, że apetyty momentalnie urosły. Teraz, gdy większość patrzy na HONORIS trzeźwym wzrokiem (choć w niedzielny poranek nie jest to pewne), można zauważyć postęp. Czy to wystarczy do pobicia wyniku z jednego z tygodni #HomeSweetHome? Potrzebny byłby półfinał. Dziś krajowa formacja stanie przed szansą przeskoczenia tej bariery.

Szereg niepowodzeń, sukcesów brak

Od zawiązania projektu HONORIS minęły już ponad trzy miesiące. Trzy miesiące, w których Polacy zdecydowanie nie próżnowali. Wbrew początkowym zapowiedziom oglądaliśmy ich w przeróżnych internetowych pucharach, jednak większość występów dzieliła jedna cecha – kończyły się płaczem w poduszkę. 

Co prawda zdarzył się jeden ewenement, ale każda reguła ma jakiś wyjątek, który tylko potwierdza jej słuszność. HONORIS grało kiepsko, HONORIS przegrywało niemal z każdym i w końcu HONORIS powstało. Choć trudno mówić tu o jakimś gigantycznym powrocie, w końcu dwa wygrane spotkania nie oznaczają tak naprawdę niczego. Przekonuje jedynie styl, w jakim polski skład do ćwierćfinału się dostał.

Nie oszukujmy się – miejsce w najlepszej ósemce i tak powinno wywoływać uśmiech na twarzy, szczególnie po takiej serii:

  • 13-16 miejsce – #HomeSweetHome Week 5
  • 13-16 miejsce – #HomeSweetHome Week 6
  • 9-12 miejsce – #HomeSweetHome Week 7
  • 5-8 miejsce – #HomeSweetHome Week 8
  • 9-16 miejsce – DreamHack Open Summer 2020: European Open Qualifier
  • 16-18 miejsce – LOOT.BET Season 7
  • 16-18 miejsce – Nine to Five 1
  • 9-12 miejsce – Eden Arena Malta Vibes – Week 2
  • 13-16 miejsce – Eden Arena Malta Vibes – Week 3
  • 21-24 miejsce – Nine to Five 2
  • 9-12 miejsce – Eden Arena Malta Vibes – Week 4

Przypomina to trochę dyspozycję krajowego Virtus.pro z tych najbardziej mrocznych momentów. Z tym że po drugiej stronie serwera zamiast Astralis znajdziemy zawodników CR4ZY, których przez własne słabości uznajemy za gwiazdy światowego formatu.

Nie każdy bohater nosi pelerynę

Fantastyczne występy HONORIS w fazie grupowej piątego tygodnia maltańskich zmagań były sukcesem drużynowym, jednak mogłoby do nich nie dojść, gdyby jeden gość nie wziął spraw w swoje ręce. Daniel “STOMP” Płomiński zagrał życiówkę w pojedynku z SG.pro i to otworzyło drużynie niejedną bramę, w końcu zdecydowanie lżej gra się, gdy masz w swoich szeregach takiego tyrana.

Dziś taki bohater bez peleryny znów mógłby się przydać. W końcu po drugiej stronie serwera znajdziemy nieprzewidywalnych zawodników Tikitakan, którzy każdą defensywę mogą rozklepać kilkoma podaniami. Czy to będzie STOMP, czy TaZ czy reiko – to nie ma żadnego znaczenia. Ważne, żeby ktoś wciągnął porządnego schabowego i grał dziś jak nakręcony. 

Spotkanie rozpocznie się punktualnie o 13:00, a niedzielny obiad pomogą przetrawić wam komentatorzy z tego kanału.

Fot. HONORIS

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze