Hienom już dziękujemy. Anonymo Esports zgarnia zwycięstwo w ramach FLASHPOINT 3

Hienom już dziękujemy. Anonymo Esports zgarnia zwycięstwo w ramach FLASHPOINT 3

19.05.2021, 18:36:06

O ile była to seria, w której przeżyliśmy również chwile grozy, o tyle z radością w głosie możemy już z czystym sumieniem wykrzyczeć „POLSKA GUROM!”. Anonymo Esports po trzymapowym boju rozprawiło się z duńskim HYENAS, a co za tym idzie, awansowali do kolejnego etapu drabinki przegranych podczas FLASHPOINT 3. 

Premierowy Nuke rozpoczął się od porażki biało-czerwonych podczas rundy pistoletowej, jednak kiepski nastrój szybko został wyrzucony do kosza. Kacper „Kylar” Walukiewicz i spółka odpowiedzieli już w trakcie force’a, co w konsekwencji przyniosło im również dwa kolejne oczka. Później dla rodzimego kolektywu nadszedł jednak gorszy moment, a to właśnie Philip „aizy” Aistrup i jego kompani rozdawali karty zapewniając sobie solidną zaliczkę po stronie broniącej. W końcówce podopieczni Adriana „IMD” Piepera zdołali jednak nadgonić, co na półmetku zapewniło im rezultat 6:9.

Piękny clutch Kamila „KEia” Pietkuna w rundzie pistoletowej pozwolił Anonymo Esports błyskawicznie odrobić straty, a co za tym idzie, wysunąć się na prowadzenie. Końcówka stanęła pod znakiem solidnej nerwówki, ale ostatecznie udało się domknąć wynik. Powiemy wprost – nasz kardiolog tego nie popiera, natomiast po cichu uwielbiamy tego typu scenariusze!

Drugą arenę zainaugurował triumf naszych rodaków w pistolach, jednak później dała o sobie znać klątwa Overpassa, przez co to Markus „Kjaerbye” Kjærbye i spółka wysunęli się na prowadzenie. Kilka udanych akcji po stronie ofensywnej pozwoliły jednak Anonymo na nadrobienie strat, a triumf świeżo po zmianie stron wydawał się bardzo pozytywnym omenem. Duńczycy niesieni jednak świetną formą byłego gracza FaZe cały czas utrzymywali inicjatywę i formacja dowodzona przez Wiktora „mynio” Kruka z minuty na minutę zostawała co raz to bardziej w tyle.

I choć Polacy mieli naturalnie przebłyski, to ostatecznie przewaga Skandynawów była widoczna już do samego końca. Overpass został przegrany przez Anonymo rezultatem 9:16, a o wszystkim miał zdecydować – a jakże by inaczej – Mirage.

Polska arena nie mogła się chyba zacząć w inny sposób niż od pistoli zgarniętych przez Snaxa i spółkę. Polacy tym razem zresztą na tym się nie zatrzymali i w kolejnych minutach dosłownie zgnietli rywali wychodząc na prowadzenie 8:1. Co prawda Hieny wyszczerzyły jeszcze kły i w końcówce pierwszej połówki zgarnęły kilka oczek, jednak przewaga biało-czerwonych wydawała się niepodważalna. Zarówno pod kątem wyniku, jak i dyspozycji drużynowej.

Genialna dwójkowa zagrywka Kylara i Pawła „innocenta” Mocka połączona z odrobiną szczęścia poprowadziła Anonymo do zwycięstwa w drugiej rundzie pistoletowej, co w konsekwencji zaowocowało rezultatem 11:6. Duńczycy odpowiedzieli na pierwszym fullu, ale na odpowiedź podopiecznych IMD nie trzeba było długo czekać. Polska husaria postawiła szczelną defensywę, która zagwarantowała dwa dodatkowe punkty. HYEANAS odpowiedziało jednak paroma zgrabnymi atakami, które w pewnym momencie doprowadziły nawet do remisu 14:14.

Genialna akcja Kylara podczas defensywy bombsite’u B zagwarantowała jednak Anonymo 15 oczko, a chwilę później Polacy dokończyli dzieła zniszczenia.

POLSKA GUROM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Fot. Maciej Kołek / Anonymo Esports

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze