Halo, Honoris? Witamy na polskim podwórku
CS:GO
Newsy
POLSKI ESPORT

Halo, Honoris? Witamy na polskim podwórku

18.05.2020, 18:02:10

Swoje przeczekaliśmy i wreszcie możemy ogłosić oficjalnie: TaZ i NEO jednoczą siły w projekcie owianym szyldem Honoris. Dwaj herosi polskiego Counter-Strike’a spróbują jeszcze raz wspiąć się w hierarchii na sam szczyt, tak jak zrobili to 5, 10 czy 15 lat temu.

Powiedzmy sobie szczerze – takich trzech, jak ich dwóch, to nie ma ani jednego. Jeśli wskażecie w esporcie bardziej ikoniczny duet niż NEO i TaZ, a przy tym nie będzie to Łukasz “puki style” Zygmunciak i czapeczka z daszkiem, to prześlemy wam imienne gratulacje drogą mailową, pocztą, gołębiem i czym sobie jeszcze zażyczycie.

Wielu z was czytających ten tekst dopiero raczkowało, gdy ta legendarna dwójka zwyciężała na World Cyber Games w 2006 roku. Mimo upływu lat wciąż trzymają się razem i w całym gąszczu rywalizacji nie zatracili wartości, która stanowi w tej dyscyplinie fundament sukcesu – przyjaźni. Bez niej prędzej czy później wszystko zamieni się w ruinę, cóż, jak to zazwyczaj bywa, gdy nie ma się fundamentów.

O Honoris pisaliśmy już kilka razy. Podstawy projektu znaliśmy już jakiś czas temu. Na początku lutego o wspominaliśmy samej inicjatywie, a niecały tydzień temu bardziej szczegółowo o nazwie oraz członkach dywizji CS:GO.

– Potrzebowaliśmy z Neo czasu, by przepracować przeszłość. Gdy grasz z kimś tyle lat, spędzasz tyle czasu i dzielisz zarówno chwile wielkiej chwały, jak i porażek to trudno na bieżąco nabrać do tego dystansu i poukładać sobie niektóre sprawy. Rozłąka zadziałała na naszą korzyść. Zrozumieliśmy, że więź, która nas łączy to coś znacznie większego od gry, w którą razem gramy – mówił wtedy Wojtas.

– Dzisiaj otwieramy nowy rozdział, ale to wciąż ta sama ekscytująca książka – komentował NEO.

Od pierwszych przesłanek do oficjalnego obwieszczenia minęły więc ponad trzy miesiące. Tylko szaleniec powie, że to pochopna decyzja podjęta pod wpływem impulsu. Gdyby tak było, o Honoris pisalibyśmy o wiele wcześniej, jeszcze przed startem trwającego sezonu ESL Mistrzostw Polski. W końcu nie każdy byłby w stanie poświęcić miejsce w największych krajowych rozgrywkach, tym bardziej, gdy w grę wchodziła różnica jednego miesiąca.

Nikogo nie skazujemy też na sukces, ale trzeba przyznać, że mając w ambasadzie takich ludzi jak TaZ czy NEO, pozostała trójka graczy będzie mogła skupić się na tym, co potrafi najlepiej – wygrywaniu. CS’owi wyjadacze zagwarantują nie tylko gigantyczny bagaż doświadczenia, ale również zainteresowanie ze strony twórców turniejów. Nie oszukujmy się, który nie chciałby, aby Honoris zadebiutowało w jego rozgrywkach? Widownia – stonks.

W tej chwili trwa specjalna konferencja na Facebooku Honoris, gdzie przedstawiciele organizacji rozwiewają wszystkie wątpliwości co do projektu. 

– Chcemy zbudować coś zgodnie z naszymi z charakterami i może dzięki temu znajdziemy jakieś nowe talenty – mówił podczas konferencji TaZ.

– Nazwą chcieliśmy oddać wszystkiego cechy charakteru, które nas reprezentują. Chcieliśmy, aby okazywała ona nasze oddanie gry – komentował Wojtas.

– Mamy świetną ekipę, która stoi za nami, pomaga nam. My jesteśmy tutaj głównie po to, żeby skupić się na grze i rozwoju naszych zawodników. Mimo to mamy to ostatnie słowo i decyzyjność należy do nas – ogłosił TaZ.

– To wyniki są dla nas w całym tym modelu najważniejsze – dodał Kubski.

Skład pierwszej dywizji Honoris (CS:GO) wygląda następująco:

  • Filip “NEO” Kubski
  • Wiktor “TaZ” Wojtas
  • Daniel “STOMP” Płomiński
  • Kamil “reiko” Cegiełko
  • Wojciech “prism” Zięba

fot. facebook.com/g5taz