GHOST, czyli polski film fabularny o esporcie. Co o nim wiemy?

GHOST, czyli polski film fabularny o esporcie. Co o nim wiemy?

01.05.2020, 15:31:36

To nie żarty. Zapowiedziano powstanie polskiego filmu fabularnego o esporcie. GHOST stanie się nie tylko nostalgiczną podróżą do kafejek internetowych z przełomu wieków, ale zobrazuje historię inspirowaną prawdziwymi wydarzeniami. Wydarzeniami, które w pierwszej kolejności przywodzącymi na myśl drogę „Złotej Piątki”.

Na czele projektu stanął Filip Syczyński, reżyser filmów i reklam współtworzący m.in. nowy serial Canal+ – Mały Zgon. GHOST nie będzie jego pierwszym kontaktem z esportem. To on odpowiadał bowiem za powstanie identyfikacji audiowizualnej Intel Extreme Masters 2019. Kierownictwo merytoryczne objął z kolei Maciej Sawicki – współwłaściciel devils.one, a także dziennikarz znany m.in. z Misji Eport.

Produkcja filmu została oddana w ręce Jana Kwiecińskiego z AKSON STUDIO. Dom producencki ma na koncie współprace z Andrzejem Wajdą, Romanem Polańskim, Janem Komasą czy Jerzym Skolimowskim. W portfolio firmy znajdziemy m.in. Katyń, Tatarak, Wałęsę. Człowieka z nadziei czy Miasto 44.

Film chce opowiedzieć o sile przyjaźni i bezgranicznej miłości do gier komputerowych. Głównym bohaterem jest Tomek – nazywający sam siebie GHOSTEM. Niewidzialny i niezrozumiany przez świat i ojca chłopak spotka na swej drodze graczy, z którymi podzieli pasję do taktycznej strzelanki. Czy będzie nią Counter-Strike? Na tym etapie produkcji podobne informacje trzymane są w tajemnicy.

Jedno jest pewne – w lokalnej kafejce internetowej powstanie drużyna, która dzięki determinacji i walce z przeciwnościami awansuje na mistrzostwa świata. Biorąc pod uwagę kontekst fabularny, te przywodzą na myśl wygrane przez Team Pentagram World Cyber Games 2006 we włoskiej Monzie. Twórcy nie ukrywają inspiracji sukcesami Filipa „NEO” Kubskiego i spółki, aczkolwiek nie deklarują jeszcze pełnej współpracy z zawodnikami.

Trudno zrobić film o esporcie, nie inspirując się latami świetności graczy Złotej Piątki, drogą, jaką przeszli i sukcesami, które osiągnęli. Ci goście dokonali niesamowitych rzeczy. Doskonale pamiętam informacje o mistrzostwie świata, które dotarły do nas w kafejkach. Nagle Polacy wywalczyli tytuł najlepszych na całym globie. Chwilę wcześniej właściwie nie istnieliśmy na mapie esportu, a tymczasem w mgnieniu oka wdrapaliśmy się na sam szczyt. Wdrapaliśmy dzięki kilku chłopakom. Ta drużyna zmieniła dosłownie wszystkomówi nam Filip Syczyński, reżyser GHOSTA.

Naszym celem jest opowiedzenie pasjonującej i inspirującej historii gracza. Bohater filmu walczy o swoje marzenia w czasie, gdy Złota Piątka odnosiła pierwsze triumfy.  Jako, że chcemy aby historia była możliwie wiarygodna jedną z osób, z którymi rozmawiamy, jest Janusz Kubski. Podejrzewam więc, że niektóre sceny mogą się widzom skojarzyć z losami Złotej Piątki, ale wynika to bardziej z kontekstu historycznego, aniżeli z chęci zobrazowania życia konkretnego zawodnika czy drużyny – kontynuuje.

GHOST przeniesie nas do pierwszej dekady XXI wieku, zwracając oko kamery w stronę przestarzałego dziś sprzętu komputerowego i popularnych wówczas kafejek internetowych. – Analogowość tamtych czasów była wyjątkowa. Obrazki starego sprzętu i podróży z monitorami na plecach do dziś migają mi w głowie, wywołując przy tym masę emocji. . Chcemy zajrzeć do małych pokojów, przyjrzeć się wadliwym modemom, monitorom CRT, klawiaturom bez systemów RGB. Przedstawiana historia ma dodawać inspiracji i sił ludziom, którzy zobaczą w tych chłopakach siebie. Ma być też świadectwem tego, że sukces przychodzący czasem z dnia na dzień ma swoje podstawy w wieloletniej pracy – słyszymy.

Wstępna premiera GHOSTA zaplanowana jest na rok 2021. Rozmowę z Filipem Syczyńskim odsłaniającą pierwsze karty związane z produkcją znajdziecie w TYM miejscu.

Fot. ESL

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze