Gen.G rozbierane z zawodników jak choinka po kolędzie
CS:GO
Newsy
VALORANT

Gen.G rozbierane z zawodników jak choinka po kolędzie

01.10.2020, 19:34:22

Cały projekt zapowiadał się całkiem nieźle. Były obiecujące wyniki i pojedyncze sukcesy, nie brakowało doświadczonych wyg i rokujących nowicjuszy. Chciałoby się powiedzieć, że mieszanka wybuchowa. Taka, która musi wypalić. Jedyne co się wypaliło, to gra Gen.G w tym zestawieniu. A skorzysta na tym scena VALORANTA.

Zasoby amerykańskiej sceny Counter Strike’a: Global Offensive są pochłaniane przez VALORANTOWE organizacje w zatrważającym tempie. Można obawiać się, że za kilka miesięcy przy tym tempie rozwoju sytuacji składy pokroju Liquid czy Evil Geniuses nie będą miały gdzie szukać zastępstw. Wiele osobistości opuściło scenę wraz z premierą tworu Riot Games, potem inni szli tym samym szlakiem, a teraz na podobną ścieżkę trafił duet z Gen.G.

Według doniesień portalu Rush B Media Sam “s0m” Oh i Damian “daps” Steele mają opuścić dotychczasowe domostwo na rzecz wzmocnienia dywizji VALORANTA w NRG. Razem z nimi do klub miałby wesprzeć Chet “Chet” Singh, który raptem kilka dni temu zapowiedział zrezygnował z pracy na rzecz 100 Thieves. 

Co taki obrót spraw oznaczałby dla CS-owego składu Gen.G? Wariant pierwszy to gruntowna przebudowa składu, zatrudnienie dwóch nowych graczy, choć niespecjalnie jest z czego wybierać i kolejna próba podboju Ameryki. Być może w zestawie przydałaby się jeszcze jedna wymiana zawodnika, w końcu od pewnego czasu Generation Gaming rokuje tylko w dół.

Druga opcja jest zdecydowanie bardziej drastyczna. Gen.G to światowy gigant jeśli chodzi o rynek esportowy. Nie tylko w aspekcie sukcesów poszczególnych dywizji, ale też pozycję w zestawieniach najbardziej wartościowych organizacji. Takie stworzył chociażby magazyn Forbes, a Gen.G zajęło w nim jedną z czołowych pozycji. Do czego zmierzamy? Podmiot o takiej renomie nie będzie trzymać na siłę projektu, który nie tylko nie jest rentowny, ale przynosi też straty wizerunkowe. W końcu kibice Gen.G nie chcą oglądać swoich ulubieńców poza podium. To im po prostu nie przystoi.

Jeżeli plotki się potwierdzą, daps i Chet powrócą na stare śmieci i to razem, w końcu jeszcze niedawno prowadzili oni skład CS:GO tej organizacji do wielu cennych zwycięstw. Szczególnie pod koniec wspólnej przygody. Czy obaj panowie są stworzeni do VALORANTA? To się okaże, ale skoro taka potęga jak NRG decyduje się na podobny ruch, coś musi być na rzeczy. To nie 100 Thieves, w którym zatrudnia się znanych i lubianych.

Fot. DreamHack / Stephanie Lindgren

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze