G2 upada po raz drugi. Fnatic znów lepsze w europejskim klasyku

G2 upada po raz drugi. Fnatic znów lepsze w europejskim klasyku

18.07.2021, 09:14:57

Kibice Fnatic cali są pewnie w małych bliznach od szczypania, bowiem do teraz nie mogą pewnie uwierzyć, że ich ulubieńcom udało się dwukrotnie pokonać G2 Esports w rundzie zasadniczej LEC. A ekipa Marcina “Jankosa” Jankowskiego traci kontakt z ligową czołówką.

We wczorajszych zmaganiach LEC na wysokości zadania stanęli wszyscy faworyci. Niestety drodzy fani G2 Esports – pogódźcie się z obecnymi realiami, choć te mogą być trudne do zaakceptowania. Jankos i spółka to obecnie nie dominatorzy, a coraz większą liczbę starć zaczynają jako underdog. No a Worldsy tuż-tuż. Z taką formą G2 nie ma tam czego szukać, no a najpierw musi się w ogóle zakwalifikować, co przy obecnej dyspozycji proste nie będzie.

Wczorajszy europejski szlagier otrzymał dodatkową, dość niepotrzebną porcję wrażeń. Rywalizacja na Summoner’s Rift była bowiem dwukrotnie przerywana przerwami technicznymi, które mogły wybić z rytmu zarówno jednych, jak i drugich. Koniec końców obie ekipy walczyły jednak na tych samych warunkach, więc usprawiedliwienia porażki szukać tu nie wypada.

A co w pozostałych spotkaniach? Można powiedzieć, że wszystko zgodnie z planem. Nabierające rozpędu SK Gaming wygrało już trzecie z ostatnich czterech spotkań. Króliki Oskara “Vandera” Bogdana poradziły sobie z oporem postawionym przez zawodników Schalke 04. MAD Lions pokazało, dlaczego w poprzednim splicie zawędrowało na sam szczyt… tylko Oskara “Selfmade’a” Boderka szkoda. No i jeszcze Rogue – ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości, że polski duet poradzi sobie z Astralis?

Wczorajsze wyniki LEC:

  • EXCEL 0:1 SK Gaming
  • Schalke 04 0:1 Misfits Gaming
  • Team Vitality 0:1 MAD Lions
  • Astralis 0:1 Rogue
  • G2 Esports 0:1 Fnatic

Do końca ligowych zmagań w ramach regularnego sezonu już tylko dwa wypełnione emocjami weekendy. G2 Esports od lidera dzielą aż trzy triumfy. To będzie najgorszy sezon pupilów Carlosa „ocelote’a” Rodrigueza. Tylko od jak dawna?

Fot. Michal Konkol/Riot Games

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze