Faworyci do lamusa, a mistrzem Ekstraklasa Games Pontonix300
Newsy
POLSKI ESPORT
Pozostałe

Faworyci do lamusa, a mistrzem Ekstraklasa Games Pontonix300

12.07.2020, 10:59:15

Finały Ekstraklasa Games na PlayStation 4 miały kilku faworytów. Gdy dyskusja zahaczała o ten temat, do grona najlepszych wrzucano tylko jeden duet i czasem wspominano o potencjalnym, niespodziewanym mistrzu. Żaden z tych trzech jegomości nie nazywał się jednak Piotr “Pontonix300” Szczepanik. Swoją drogą dobra ksywka, taka nostalgiczna. 

Główna nagroda miała wpaść w ręce Miłosza “milosza93” Bogdanowskiego z Legii Warszawa lub Kamila “Riptorka” Soszyńskiego z Jagielloni Białystok. Gdybyśmy postawili swoje pieniądze na triumf jednego z tej dwójki, wygralibyśmy zapewne jakieś marne grosze. To było niemal pewne. W kuluarach wspominało się jeszcze o aspirującym do tytułu reprezentancie Wisły Kraków – Jakubie “Cyanide” Mikołajewskim. Plot twist – dwóch dominatorów poległo już na etapie fazy grupowej, a trzeci również nie zdobył mistrzostwa.

Wszystkich uczestników finałów Ekstraklasa Games pogodził człowiek w koszulce Rakowa Częstochowa – jegomość nazywany Pontonix300. Kto by się spodziewał, że to właśnie Szczepanik przyprawi kibiców Legii, Jagielonii i Wisły o ból głowy? Odpowiadamy – nikt. Nawet sam zainteresowany nie mówił otwarcie o zwycięstwie, a co najwyżej nieco bezpieczniej – o podium.

– Przed rundą zimową miałem za cel wyjście z grupy, jednak po tamtym sukcesie, jakim jest finał, apetyt wzrósł. Podczas ostatecznych finałów Ekstraklasa Games myślałem nawet o miejscu na podium – mówił nam na gorąco po zwycięstwie Pontonix300.

Mogło się wydawać, że gdy nie jesteś stawiany w roli faworyta, nie ciąży na ciebie presja. Presja, która musiała udzielić się miloszowi93 i Riptorkowi, wszak obaj Panowie zakończyli swoją przygodę z turniejem, zanim na dobre ruszyli z bloków startowych. Presja faworyta to jedno, jednak stres towarzyszący nowym wyzwaniem również potrafi namącić w głowie.

– To, że nikt na mnie nie stawiał, nie znaczy, że nie odczuwałem presji. Odczuwałem i to ogromną, tym bardziej po grupach, kiedy dowiedziałem się, że główni faworyci nie awansowali dalej. Wtedy wiedziałem, że szanse na zwycięstwo są naprawdę duże – tłumaczył nam Szczepanik.

I wzrastały z każdym kolejnym spotkaniem. Pontonix nie miał sobie równych i ze spokojem dotarł aż do ostatecznej rundy, gdzie czekał na niego gracz z Białą Gwiazdą na piersi. Cyanide, mimo że przed turniejem nie był określany mianem faworyta, w jednej chwili urósł do tej postaci w oczach wszystkich ekspertów. Każdy w studio Polsat Games przed pierwszym gwizdkiem finałowej batalii wskazał na Mikołajewskiego. Każdy się mylił.

– Szczerze? Chyba sam bym na siebie nie postawił. Obawiałem się tego spotkania. Pokazałem jednak na co mnie stać, zagrałem dwa świetne mecze i przypieczętowałem swój sukces – słyszeliśmy od Pontonixa.

Najpierw chwiejne 2:1, a następnie 2:0, które postawiło kropkę nad i. Największy sukces w karierze Szczepanika stał się faktem, jednak wydaje się, że teraz wszystko poleci jak kula śnieżna. Być może niedługo będziemy widywać kolejnego Polaka w gronie najlepszych europejskich grajków. Podobną nadzieję ma sam zainteresowany.

– Ten triumf to mój największy sukces w karierze, ale nie chcę spoczywać na laurach. Myślę już o kolejnych krokach. Teraz pora na dostanie się na któryś z turniejów zagranicznych. To na nich można zaistnieć – mówił pełen ambicji Szczepanik.

Rywalizacja na PlayStation 4 to jednak tylko połowa finałów Ekstraklasa Games. Już dziś całe wydarzenie zamkną wojownicy Xbox One, wśród których nie brakuje krajowych gwiazd. Znów niespodzianka, a może tym razem faworyt? Opcji jest kilka, a jak na sytuację zapatruje się wczorajszy czempion?

– Wielu powie, że zwycięzcą zostanie ktoś z dwójki El Polako i Bejott. Ja jednak stawiam na triumfatora zimowej edycji Ekstraklasa Games – Furmana – zakończył gracz Rakowa Częstochowa.

Zwycięzca wczorajszej walki otrzyma na swoje konto aż 10 tysięcy złotych, jednak wicemistrz również nie ma na co narzekać – połowa wspomnianej sumy to chyba sprawiedliwe rozstrzygnięcie. Dzisiejsze rozgrywki Ekstraklasa Games możecie śledzić na kanale Polsat Games.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze