Evil Geniuses jak burza! MICHU i spółka już w play-offach IEM Summer

Evil Geniuses jak burza! MICHU i spółka już w play-offach IEM Summer

05.06.2021, 10:16:58

Seria pomiędzy Evil Geniuses i Heroic rozgrzała do czerwoności największego zmarzlucha. Michał “MICHU” Müller i jego kompania po długim boju zdetronizowali wczoraj drugą ekipę światowych rankingów, dzięki czemu zameldowali się w fazie pucharowej trwającego IEM Summer. Czy EG wreszcie wjechało na właściwe tory?

Czas ciężkich pożegnań

Zanim przejdziemy do głównego wątku, porozmawiajmy chwilę o tych, którzy swoją przygodę z IEM Summer już zakończyli. A w zasadzie o dwóch konkretnych składach, których kolejny szybki kres martwi coraz bardziej.

Astralis po rozstanie z dev1cem ewidentnie nie potrafi odnaleźć dawnej tożsamości. Przekonujemy się o tym w niemal każdym spotkaniu i nie inaczej było też wczoraj. Co prawda duńska banda trafiła na Gambit, które jeńców nie bierze, jednak zdobywanie zaledwie piętnastu rund na przestrzeni całej serii nie przystoi formacjom pokroju Astralis. To ciężki koniec przygody z IEM Summer, jednak zmian kadrowych jeszcze się nie spodziewamy – nie po tym zespole.

A co z Fnatic? Tutaj do zmian powinno dojść już dawno temu. Golden ze swoim stylem przywódczym zatrzymał się jakoś w 2018 roku, a reszta najzwyczajniej w świecie zapomniała, jak się strzela. Jasne, KRiMZ miewa przebłyski, a Brollan robi swoje, jednak to wszystko w połączeniu daje fatalne wyniki, wobec których powinny zostać wyciągnięte konsekwencje w postaci zmian kadrowych. Wczoraj nie zabrakło walki z NIP, ale co z tego, jeśli wynik był znów niekorzystny?

Evil Geniuses na fali

No ale kto by nie był po triumfie nad Heroic? Mecz międzynarodowego składu z drugą ekipą światowego rankingu był istnym widowiskiem, które wciągnęło widzów na wiele godzin. Pojedynek rozpoczął się od szalonej rywalizacji na Inferno, a ta rozstrzygnęła się dopiero w dodatkowym wymiarze gry. Skład Polaka na szczęście zdołał obronić własny wybór i finalnie wyszedł z niego zwycięsko. Bohaterem bitwy był niewątpliwie MICHU, który jako jedyny na serwerze przekroczył barierę trzydziestu eliminacji.

W trakcie pierwszej połowy na Nuke’u wydawało się już, że spotkanie za chwilę nam się zakończy. Evil Geniuses miało bowiem w garści jedenaście oczek, podczas gdy ich przeciwnik wciąż czekał, aby wpisać się na tablicę wyników. Wtedy jednak zadziała się typowa dla tej mapy magia. Duńczycy zwyciężyli pozostałe cztery starcia w pierwszej połowie, a w drugiej rozpoczęli na dobre swój zwycięski, choć momentami przerywany marsz. Marsz, który zakończyli dopiero na szesnastym punkcie.

Wszystko miało więc rozstrzygnąć się na Mirage’u. Polak nieco nam przygasł już w trakcie poprzedniej mapy i sytuacja nie zmieniła się na ostatniej, jednak tym razem z formą dojechali jego drużynowi koledzy. A to wystarczyło do końcowego zwycięstwa, które zagwarantowało EG udział w play-offach. Kolejny pojedynek już jutro, a przeciwnikiem Evil Geniuses będzie OG. Stawka? Udział w półfinale IEM Summer.

Evil Geniuses 2:1 Heroic (19:17 Inferno, 14:16 Nuke, 16:13 Mirage)

Fot. facebook.com/michucsgo

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze