Envy chce sprzedać dywizję CS:GO? Co dalej z MICHEM i kubenem?*

Envy chce sprzedać dywizję CS:GO? Co dalej z MICHEM i kubenem?*

11.01.2021, 18:50:15

Zmiany w składzie, zapowiedzi podboju Europy i to wszystko tylko po to, żeby zagrać jeden turniej? Na to wygląda. Według informacji podanych przez HLTV Envy ma już wkrótce umieścić całą dywizję CS:GO na liście transferowej. Kariery MICHA i kubena na zakręcie.

– Zarezerwowaliśmy dla naszej drużyny CS:GO w 2021 roku o wiele większy budżet niż w poprzednich trzech latach. Coś mi mówi, że nasz aktualny skład dobrze sobie poradzi. Jesteśmy gotowi – pisał jeszcze w listopadzie Mike Rufail, właściciel Envy.

No to co Panie Mike, bardzo cienki lód, prawda? To nic złego wierzyć we własną organizację. Ba, powiedzielibyśmy nawet, że to jedyne słuszne podejście. Za ambicjami muszą jednak stać czyny. A powiedzmy sobie szczerze – zatrudnienie Thomasa czy przesunięcie LEGIJI z pozycji trenera na aktywnego gracza nie były najbardziej przemyślanymi ruchami.

Choć łudziliśmy się, że będzie inaczej. Nawet pewność siebie MICHA, którą Polak emanował w naszym wywiadzie, wzmagała te nadzieje. Nadzieje, że Flashpoint 2 nie będzie totalną katastrofą, a z tego dziwnego składu Envy faktycznie da się ulepić coś sensownego. Cóż, nie udało się, można było się spodziewać. Drużyna nigdy nie otrzymała jednak drugiej szansy. Choć w poprzednim zestawieniu miała ich aż nadto.

MICHU bowiem reprezentuje barwy amerykańskiej organizacji nieprzerwanie od stycznia tego roku. W sierpniu dołączył do niego czołowy polski szkoleniowiec, kuben. I w trakcie swojej kilkumiesięcznej przygody poprowadził drużynę zaledwie raz. Wcześniej Envy próbowało w internetowych turniejach za oceanem, jednak bezskutecznie. Nawet amerykańskie średniaki stawiały zbyt trudne warunki.

***

Jedni powiedzą, że to świetna wiadomość, wszak to dwa dodatkowe nazwiska na liście krajowej szufli. No, nie do końca. Jeśli wierzyć HLTV, Envy z góry zapowiada, że przesuwa skład na listę transferową. A to oznacza wykupy, pieniądze, dolary. Z bólem serca przyznajemy, że zapewne żadnej polskiej organizacji nie byłoby stać na taki wydatek. Pytanie tylko jak długo obowiązują kontrakty? Ile będzie trwało ewentualne grzanie ławy? Czy przypadkiem kariery obu Panów nie zawisły właśnie na włosku?

Pozostaje mieć nadzieje, że to nietrafione obawy, a kupcy znajdą się błyskawicznie. Najlepiej od razu, w końcu większość drużyn właśnie kompletuje składy na nadchodzący sezon.

***

Envy potwierdziło właśnie wszystkie domysły. Organizacja rozstaje się z drużyną CS:GO i umieszcza każdego na liście transferowej. To jak, zrzutka?

Fot. Team Envy / DreamHack/Alex Maxwell

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze