Ekstraklasa Games wraca,  ale z innymi, nie do końca przemyślanymi zasadami

Ekstraklasa Games wraca, ale z innymi, nie do końca przemyślanymi zasadami

05.11.2019, 15:19:00

Piłkarska Ekstraklasa przynosi kibicom wiele radości – z jednej strony przez możliwość wspierania ukochanych klubów, a z drugiej przez sytuacje na murawie. Przeważnie są to oczywiście sytuacje mniej atrakcyjne, ale jest co oglądać. Teraz dojdzie do tego kolejny segment – Ekstraklasa Games, czyli zmagania w FIFA 20, które będzie można śledzić przez kilka kolejnych miesięcy, z nadzieją na wyższy poziom niż w rzeczywistości. Zaczęło się jednak od zaskakująćej zmiany regulaminu, która nie do końca pasuje klubom. 

Ubiegły, inauguracyjny sezon rozgrywek przyniósł trochę zaskoczeń, które w piłkarskich zmaganiach trudniej byłoby zrealizować. Mistrzem sezonu została Pogoń Szczecin, która na podium wyprzedziła Legię Warszawa i Zagłębie Lubin. We wszystkich drużynach grali dobrze znani zawodnicy, a wśród nich byli między innymi Nikodem „Piko” Pawlak, Miłosz „milosz93” Bogdanowski czy Bartosz „Bartas” Tritt. W połączeniu ze swoimi kompanami przynieśli klubom najlepsze wyniki, co zaowocowało ostateczną klasyfikacją i nagrodami.

Liga cieszyła się niezłym zainteresowaniem również wśród graczy amatorskich, którzy chętnie brali udział w eliminacjach. Do udziału zapisało się ponad 17 tysięcy zawodników.

Od ubiegłego roku należymy do ekskluzywnego grona lig, które uruchomiły profesjonalne rozgrywki esportowe. Patrząc na wyniki poprzedniej edycji Ekstraklasa Games widzimy duży entuzjazm uczestników oraz możliwość rozwoju tego projektu. W pierwszym sezonie zarejestrowało się ponad 17 tys. graczy. Transmisje w Polsat Games w trakcie pięciu dni rozgrywek śledziło 430 tys. widzów, a wszystkie transmisje online miały łącznie 1,3 mln wyświetleń. W całym sezonie strona Ekstraklasa Games zanotowała 860 tys. wyświetleń. Jesteśmy przekonani, że druga edycja dorówna pierwszej poziomem rywalizacji i dostarczy jeszcze więcej emocji ze względu na przejście z systemu rozgrywek ligowego na turniejowy – mówi Marcin Mikucki, Dyrektor Departamentu Komunikacji, Marketingu i Sprzedaży Ekstraklasy S.A.

Teraz Ekstraklasa Games powraca w nieco zmienionej formule. Będzie podzielona na trzy rundy – zimową, wiosenną i finałową, a najważniejsze etapy odbędą się w studiu Polsat Games. Sezon rozpocznie się w listopadzie od kwalifikacji, a zakończy dopiero w maju. Podobnie jak poprzednio, zmagania będą podzielone na dwie konsole – PlayStation 4 i Xbox One. Podczas finałów każdej z rund kluby będą reprezentowane przez dwóch graczy – po jednym na każdej z platform.

W tym przypadku doszło jednak do zmiany, gdyż regulamin mówi o tym, że drużyny nie mogą wystawić zakontraktowanych przez siebie graczy bezpośrednio do ligi. Mogą ich wystawić do zamkniętych kwalifikacji, w których walczyć będą z najlepszymi z otwartego etapu. Może więc się okazać, że barw Legii nie będą bronili milosz93 czy Sroka, a Janusz231 czy KibicPoloniiWWA. Takie rozwiązanie nie podoba się samym klubom, o czym mówią w kuluarach. Nie mieli jednak realnego wpływu na kształt rozgrywek, więc ostatecznie muszą pogodzić się z przyjętymi przez organizatorów zasadami.

Słyszy się nawet głosy, że w takiej sytuacji ich angażowanie się w profesjonalne sekcje Fify traci sens, gdyż może się okazać, że ich zawodnik – mając gorszy dzień – przegra w kwalifikacjach i przez kilka miesięcy będzie siedział sobie na trybunach.

W samej Ekstraklasie Games jest jednak o co walczyć, bo zmagania te są włączone w tzw. FIFA 20 Global Series, dzięki czemu najlepszym zostaną przyznane punkty do globalnego rankingu. Do tego jeszcze daleko, bo na razie startują zapisy. Na końcowe efekty, między innymi zmian w regulaminie, przyjdzie nam poczekać kilka miesięcy. 

Zapytaliśmy oczywiście o nowe zasady u źródła i odpowiedź od biura prasowego Ekstraklasy brzmi następująco:

– „W drugiej edycji z systemu ligowego przechodzimy na system turniejowy, aby uatrakcyjnić rywalizację dla uczestników, widzów oraz jednocześnie przyjmując rozwiązanie popularne w zagranicznych ligach, w których każdy klub jest reprezentowany przez dwóch graczy podczas wydarzeń live. Ekstraklasa Games ma być wielomiesięczną platformą zaangażowania i komunikacji dla FIFA competetive gaming w Polsce. Kluczowymi odbiorcami turnieju są młodzi fani piłki nożnej i gracze FIFA – tak Ci zawodowi, jak i amatorzy.

Jedną z głównych wartości projektu są klubowe turnieje kwalifikacyjne online realizowane oddzielnie dla każdego klubu – dzięki temu każdy gracz FIFA może spróbować swoich sił w otwartych kwalifikacjach walce z najlepszymi graczami. Natomiast biorąc pod uwagę zaangażowanie części klubów Ekstraklasy w obszar esportu, umożliwiamy im zgłoszenie „klubowych” graczy do kolejnego etapu czyli zamkniętych kwalifikacji. W nich gracze „klubowi” będą rywalizować z najlepszym graczem otwartych kwalifikacji na tej samej konsoli o możliwość reprezentowania klubu podczas finałów. W przypadku, w którym „klubowy” gracz przegrałby rywalizację w zamkniętych kwalifikacjach Rundy Zimowej, kluby mogą ponownie włączyć takiego gracza do rywalizacji na analogicznych zasadach do zamkniętych kwalifikacji Rundy Wiosennej.

Każda esportowa liga piłkarska w Europie i lokalny rynek FIFA competetive gaming mają własną charakterystykę i uwarunkowania. W systemie, który obowiązywać będzie w najnowszej edycji turnieju, staraliśmy się uwzględnić korzyści dla wszystkich zaangażowanych stron: przede wszystkim dla klubów i uczestników, ale również dla telewizji, telewidzów i partnerów. W przypadku klubów jak najbardziej zależy nam, by rozwijały się w esporcie. Nie zapominajmy jednak, że nie wszystkie angażują się w esport tak mocno, by tworzyć oddzielne sekcje czy kontraktować zawodników, a Ekstraklasa Games skierowana jest do graczy FIFA i kibiców wszystkich klubów Ekstraklasy.”

Jakoś nas to nie przekonuje. 

Fot. Ekstraklasa Games

Tagi:
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze