Dobry Boże, Kun na torze! Aguero, Courtois i Melo pojadą w Virtual Grand Prix
Newsy
Pozostałe

Dobry Boże, Kun na torze! Aguero, Courtois i Melo pojadą w Virtual Grand Prix

07.05.2020, 17:54:49

Tercet Aguero, Courtois i Melo najprędzej spotkalibyśmy w Lidze Mistrzów, a i tak nie w jednym spotkaniu. Wirtualne rozgrywki dają jednak nowe możliwości. I wszystko byłoby w normie, gdyby nie to, że Panowie piłkę zamienią na kierownicę, korki na bolid, a murawę na tor. Przed nami Virtual Grand Prix Hiszpanii.

Wirtualne zmagania w ramach Grand Prix F1 zainaugurowano już w marcu. Inicjatywa jest oczywiście odpowiedzią na związane ręce w kwestii organizowania prawdziwych wyścigów. Niemniej radość płynąca z pomysłu udziela się nie tylko widzom, ale jak się okazuje również samym zawodnikom.

W końcu bramkarz Realu Madryt Thibaut Courtois nie będzie debiutantem, a powracającym na tor zapaleńcem. Za pierwszym razem nie zdołał przynieść sukces Alfa Romeo, ale w kolejnej próbie będzie bogatszy o sporo doświadczenia. Sergio Aguero z kolei będzie reprezentował stajnię Red Bulla. I to z nie byle kim, bo triumfatorem wirtualnej bitwy o Grand Prix Brazylii – Alexem Albonem. Z kolei piłkarz FC Barcelony Arthur Melo dołączy na chwilę pod banderę Haas F1 Team, gdzie zasmakuje wyścigowego szaleństwa.

Na torze nie zabraknie również gwiazd, które na co dzień ścigają się na rzeczywistej nawierzchni. Charles Leclerc czy George Russell to tylko niektórzy z kierowców, których już w najbliższą niedzielę zobaczymy w wirtualnym świecie.

– Jesteśmy bardzo zadowoleni, że możemy choć trochę zminimalizować straty, ogłaszając w tych nieprzewidywalnych czasach wirtualne GP F1 Esports. Mamy nadzieję, że zrekompensujemy fanom pominięcie właściwych wyścigów. Każda ważna liga sportowa na świecie w obecnej sytuacji nie jest w stanie kontynuować działania, więc jest to świetny czas, aby wykorzystać zalety esportu – mówił Julian Tan, dyrektor ds. wirtualnych inicjatyw i esportu w F1, jeszcze przed premierowym wyścigiem. 

I choć nie każdy uznaje taką formę rekompensaty, to trzeba przyznać, że wiele osób w jakiś sposób to spełnia. Dwudziestu kierowców wyjedzie ze swoich stajni już o 19:00, a najszybsi przejdą etap kwalifikacji i pojawią się we właściwym wyścigu. Jeśli Aguero będzie finiszował tak dobrze, jak w legendarnym już meczu z QPR, to wróżymy mu nową karierę.

Transmisja z zawodów będzie dostępna na oficjalnej stronie organizatorów, oraz we wszystkich mediach społecznościowych F1.

FOT. PIOTR KUCZA/ 400mm.pl

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze